Koszmar rodzicielstwa. Recenzja filmu „Poroniony” (2017)

Koszmar rodzicielstwa. Recenzja filmu „Poroniony” (2017)

Poroniony w reżyserii Brandona Christensena dość buńczucznie reklamowany jest jako współczesna wersja Dziecka Rosemary. Owszem, obydwa te filmy są horrorami i w obydwu występuje motyw szeroko pojętego macierzyństwa jako przeżycia skrajnie traumatyzującego, ale na tym podobieństwa się kończą. Znacznie lepiej określić Poronionego jako nowego Babadooka. Film Kent stanowi jeden z kamieni węgielnych, położonych pod nową falę horroru, która hula obecnie w masowej świadomości…

„Wielki mistyczny cyrk” – Sto lat bylejakości – Recenzja

„Wielki mistyczny cyrk” – Sto lat bylejakości – Recenzja

Nawiązanie w tytule do legendarnej powieści G.Marqueza nie jest tutaj przypadkowe. W końcu Carlos Diegues w swojej najnowszej produkcji podejmuje się zadania na wskroś podobnego do najbardziej znanego dzieła noblisty – Stu lat samotności. Na przykładzie pięciu następujących po sobie pokoleń, próbuje ukazać ludzkie dramaty, problemy z relacjami rodzinnymi, poruszy tematykę dziedzictwa, a także spróbuje naszkicować swój własny portret społeczeństwa i jego wad. Problem w tym, że Marquez swoją opowieść…

„Hotel Transylvania 3” – Recenzja

„Hotel Transylvania 3” – Recenzja

Genndy Tartakovsky i Adam Sandler zapraszają nas na okręt, którego kursem jest Atlantyda a krótkim przystankiem – Trójkąt Bermudzki. I chociaż tematyka jest czysto wakacyjna, do Polski zaproszenie przybyło dopiero w październiku. Nie oznacza to jednak, że należy je odrzucić. Spakujcie więc strój kąpielowy i nie zapomnijcie o kremie do opalania. Otwarcie filmu stanowi mocną kartę w walce o widza – oto dostajemy skrót wieloletniego pojedynku pomiędzy Hrabią…

L’amour atour de nous – „Przed zachodem słońca” po raz kolejny

L’amour atour de nous – „Przed zachodem słońca” po raz kolejny

Paryż jest na tyle duży, żeby się zgubić, ale i na tyle mały zarazem, żeby móc coś dla siebie znaleźć – U Zafóna w Cieniu wiatru znajdziemy wspomniany cytat i właśnie nim zaczniemy drugą część swoistego tryptyku o dziełach Linklatera. Powracają Ci sami bohaterowie, z lekka odmienieni, nauczeni przez życie. Lata swobody i beztroski powoli mijają, pojawiają się obowiązki, prawdziwe dorosłe życie. Trwoga, czy wydarzenia sprzed dziewięciu lat…

„High Life” – ”kosmiczny Pattinson, kosmiczna wtopa” – Recenzja

„High Life” – ”kosmiczny Pattinson, kosmiczna wtopa” – Recenzja

Oglądanie pierwszych scen filmu High Life przypomina układanie puzzli bez kilku zagubionych elementów. Gdzieś daleko, w nieskończonej przestrzeni pełnej gwiazd, Monte (Robert Pattinson) naprawia statek kosmiczny. Na ciało ma nałożony skafander, twarz widoczna, pełna skupienia. Manewruje po kadłubie, przykręca śrubki, a przy okazji gaworzy z niemowlakiem usytuowanym w jednym z pomieszczeń promu. Potem następuje sekcja przyrodniczo-obserwatorska (brakuje tylko głosu Krystyny Czubówny) – wspólne…

„53 wojny”, czyli przejmujący portret toksycznego związku – Recenzja

„53 wojny”, czyli przejmujący portret toksycznego związku – Recenzja

Jeśli zastanawiacie sie, czym są tytułowe 53 wojny to już śpieszę z wyjaśnieniem – jest to liczba wypraw na jakie wyjechał Witek, korespondent wojenny jednej z bardziej cenionych rodzimych gazet. Kiedy jednak on walczył o życie i próbował dokumentować dramaty ludzkie w państwach trzeciego świata, równie wielkie dylematy przeżywała jego żona Ania, czekająca na chociazby dźwięk domofonu oznaczający jego powrót, przykuta do słuchawki telefonicznej, bo w końcu…

Klasyka w dniu premiery – „8. Mila”

Klasyka w dniu premiery – „8. Mila”

W latach 2009-2012, kiedy ludzie zaczynali powoli uzależniać się od Facebooka, ja wciąż używałem forów internetowych jako źródeł informacji dotyczących Nowego porządku świata, Illuminati, 9/11, serialów czy też ulubionych wykonawców. Jeśli chodzi o ostatnią grupę to niestety, należały do niej osobistości jak na przykład Britney Spears, Pussycat Dolls czy inna Katy Perry. Mimo wstydu, który teraz odczuwam, zdecydowanie najcieplejsze, wolne od…

„Narodziny gwiazdy” [A Star is Born] – Recenzja

„Narodziny gwiazdy” [A Star is Born] – Recenzja

Reinterpretacje znanych wszystkim historii nie są nowością dla Hollywood. Co więcej, pokusiłabym się o stwierdzenie, że nigdy nimi nie były. Już na początku dwudziestego wieku, gdy kino raczkowało, twórcy filmowi stawiali na adaptowanie klasycznych pozycji literackich. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że praca nad takim scenariuszem mogła być dla nich nie tylko mniej czasochłonna, ale i o wiele bardziej lukratywna. Nie bez przyczyny adaptacje mniej lub bardziej…

1 2 3 4 5