Koszmar rodzicielstwa. Recenzja filmu „Poroniony” (2017)

Koszmar rodzicielstwa. Recenzja filmu „Poroniony” (2017)

Poroniony w reżyserii Brandona Christensena dość buńczucznie reklamowany jest jako współczesna wersja Dziecka Rosemary. Owszem, obydwa te filmy są horrorami i w obydwu występuje motyw szeroko pojętego macierzyństwa jako przeżycia skrajnie traumatyzującego, ale na tym podobieństwa się kończą. Znacznie lepiej określić Poronionego jako nowego Babadooka. Film Kent stanowi jeden z kamieni węgielnych, położonych pod nową falę horroru, która hula obecnie w masowej świadomości…

Historia Przemocy. Recenzja filmu „Zabij i żyj”

Historia Przemocy. Recenzja filmu „Zabij i żyj”

Przemoc domowa to jeden z najbardziej palących w skali mikro współczesnych problemów i jako taki stanowi od dawna inspirację dla całego zastępu filmowców. Początkowa sielanka związku zmienia się w historię nadużyć, fałszywych obietnic i syndromu sztokholmskiego. Z reguły temat traktowany jest dosłownie, a sam obrzydliwy akt przybiera formę znęcającego się nad stłamszoną żoną bydlaka, zwykle uzależniającego od siebie kobietę zarówno emocjonalnie, jak i ekonomicznie. Taka…

Camping #23 – „Martwica Mózgu” (1992)

Camping #23 – „Martwica Mózgu” (1992)

Pamiętacie Władcę Pierścieni? To właśnie tej monumentalnej, trzyczęściowej ekranizacji legendarnej powieści zawdzięczamy erę, kiedy każdy blockbuster musiał być zwieńczony epickim starciem dwóch (lub więcej) armii. Sukces trylogii wyniósł jej twórcę – Petera Jacksona na piedestał i dał mu renomę człowieka, który mistrzowsko operuje rozmachem. Zaskakująco mało ludzi jednak pamięta, że dekadę przed Drużyną Pierścienia, reżyser najbardziej komfortowo czuł się…

10 powodów, by obejrzeć piąty sezon Bojacka Horsemana

10 powodów, by obejrzeć piąty sezon Bojacka Horsemana

Dostaliśmy przedpremierowo do obejrzenia 4 odcinki nowego sezonu Bojacka Horsemana, czyli tworu przez część redakcji uważanego za najważniejsze okołofilmowe wydarzenie roku. Te cztery epizody pozwalają wierzyć, że twórcy nie tylko nie obniżyli lotów, ale szykują coś wyjątkowo przybijającego. W zasadzie te kilka odcinków potraktować można jak sezon w pigułce (co zresztą na pewno tak właśnie miało wyglądać) z ekspozycją, budowaniem napięcia i srogim cliffhangerem na koniec. Poniżej,…

Camping #22 – „Nawiedzenie Morelli” (1990)

Camping #22 – „Nawiedzenie Morelli” (1990)

W dzisiejszym „Campingu” znowu gościmy Górną, która powraca z tekstem o jednym z miliarda filmów w reżyserii Jima Wynorskiego   Kazirodztwo, czary, makabryczne śmierci, gotycka atmosfera, nagie kobiece biusty i sceny erotyczne. Lubię filmy Jima Wynorskiego. Gdzieś tam, w głębi serca wiem, że robię sobie nieodwracalną krzywdę z każdym kolejnym seansem, ale jego geniusz rekompensuje mi wszystkie straty.   „Nawiedzenie Morelli” z 1990 roku to adaptacja…

Wywiad z Adrianem Tofei, reżyserem filmu „Be My Cat: A Film for Anne”

Wywiad z Adrianem Tofei, reżyserem filmu „Be My Cat: A Film for Anne”

Po entuzjazmie, jaki u części naszej redakcji wywołał turboniezależny horror found footage Adriana Tofei pt. Be My Cat: A Film for Anne, zdecydowałem się zadać mu kilka pytań, a Adrian okazał się człowiekiem, który w przeciwieństwie do swojego filmowego bohatera wszystko ma dokładnie poukładane, do tego naprawdę ciekawie mówi o kinie. W najbliższą sobotę w ramach łódzkiego Kapitularza o godzinie 20 odbędzie się polska premiera Be…

Camping #14 – „Lisztomania” (1975)

Camping #14 – „Lisztomania” (1975)

Na pewno widzieliście kiedyś jakąś filmową biografię Wielkiego Człowieka. Święci, politycy, aktorzy, muzycy, do wyboru, do koloru. Część z nich bez większej gimnastyki zaliczyć możemy do klasyki kina, jak na przykład „Amadeusz” Milosa Formana, część zaś nie zasługuje na zbytnią uwagę, jak „Karol, człowiek, który został papieżem, a potem z powrotem człowiekiem”. Jakiekolwiek jednak by wasze doświadczenie z kinem biograficznym nie było, zaręczam wam, brajdaszkowie moi, że nigdy…

Camping #12 – „Straceni Chłopcy” (1987)

Camping #12 – „Straceni Chłopcy” (1987)

Mogę chyba definitywnie powiedzieć, że dwie z rzeczy, które najbardziej lubię w kinie, to momenty, w których gówniaki jeżdżą na BMXach szukając przygód, oraz eksplozje kreatywności, objawiające się najczęściej w aktach groteskowej przemocy. W świetle powyższego ciężko mi było wyobrazić sobie film, który potencjalnie bardziej mi podejdzie niż „Straceni Chłopcy”. No i podszedł mi, ale zamiast machać jak debil rękami z jeszcze głupszym uśmiechem na ustach, przesiedziałem…

1 2 3