Smak Curry – Od żołądka do serca, czyli przypomnienie przepysznej perełki

Smak Curry – Od żołądka do serca, czyli przypomnienie przepysznej perełki

Ostatnio miałem okazję porozmawiać o fenomenie Netflixowego „Specjalisty od niczego” Aziza Ansariego (o czym przekonacie się już niedługo), ilości pojawiających się tam posiłków i faktu, jak bardzo mogą one urozmaicić seans. Ze dwie godziny później zrozumiałem, że zapomniałem wspomnieć o kluczowym przykładzie nawiązującym do pojęcia jedzenia, pełniącego funkcję pewnego rodzaju symbolu; mówię tutaj o curry pojawiającym się w „Smaku Curry”, gdzie występuje…

L’amour atour de nous – „Przed zachodem słońca” po raz kolejny

L’amour atour de nous – „Przed zachodem słońca” po raz kolejny

Paryż jest na tyle duży, żeby się zgubić, ale i na tyle mały zarazem, żeby móc coś dla siebie znaleźć – U Zafóna w Cieniu wiatru znajdziemy wspomniany cytat i właśnie nim zaczniemy drugą część swoistego tryptyku o dziełach Linklatera. Powracają Ci sami bohaterowie, z lekka odmienieni, nauczeni przez życie. Lata swobody i beztroski powoli mijają, pojawiają się obowiązki, prawdziwe dorosłe życie. Trwoga, czy wydarzenia sprzed dziewięciu lat…

Trwaj chwilo, jesteś piękna – czyli esej o „Przed wschodem słońca”

Trwaj chwilo, jesteś piękna – czyli esej o „Przed wschodem słońca”

Doktor Faust ma wypowiedzieć te słowa, gdy dzięki Mefistofelesowi dozna pełni szczęścia. Diabeł spełnia różnorodne zachcianki, aby pokazać mu piękno jowialnej natury człowieka. My również poszukujemy utraconego uroku dnia codziennego lub po prostu staramy się dać zaskoczyć, ponieść wiatrom nieokiełznanego przeznaczenia (od z lekka mniej rubasznej strony niż tytułowy bohater Fausta). Robią to i kochankowie z Przed wschodem słońca, którzy w trochę…

Seans czeskiego kina najlepiej rozpocząć od doktora Mraczka

Seans czeskiego kina najlepiej rozpocząć od doktora Mraczka

Czesi stworzyli kino niezwykłe, inne od pozostałych narodów. Ich awangardę wyróżniała pogodność, pomysłowość i co najważniejsze prostota połączona z komediowością. Filmy te działały bardziej ku pokrzepieniu serc ówczesnych obywateli Czechosłowacji. Twórcy nie wykorzystywali ukrytych metafor, nie użalali się nad własnym losem, a starali się pociesznie przedstawić bieżące im czasy. Może dlatego stały się kultowe jedynie wśród nielicznych grup – Jak utopić doktora…