„Lato” – Recenzja – Poszerzając Horyzonty #02

„Lato” – Recenzja – Poszerzając Horyzonty #02

Dziś w serii Poszerzając Horyzonty dostarczamy wam przedpremierową recenzję jednego z najgłośniejszych filmów tej edycji festiwalu – „Lato” (przy okazji bardzo do niego zachęcając).  W drodze na pokaz Lata natrafiłem na pewien napis na ścianie – „Jeszcze Polska nie SKINĘŁA, PUNKI my żyjemy”. I o ile z większością napisów naściennych mam problem – bo niestety stołeczne murale rzadko mają coś wspólnego z Banksym – o tyle tutaj było…

„Whitney” – Recenzja

„Whitney” – Recenzja

Gdy pewnego zimowego dnia wracałem do domu, nawet powietrze zdawało się być bardziej gęste niż zwykle.  Metro zdawało się wolniej jechać, ludzie słuchający na słuchawkach muzyki byli jacyś markotniejsi, a chmury zwiastowały kolejne opady deszczu. Kiedy wieczorem, jeszcze jako dość młody uczeń zapytałem mamy czy jest jakiś powód tego gorszego nastroju, usłyszałem odpowiedź, którą jeszcze parę razy w swoim życiu…

Seriale dramatyczne na Emmy’s – Filmawkowe Awards Watch #03

Seriale dramatyczne na Emmy’s – Filmawkowe Awards Watch #03

12 lipca nadchodzą nominacje do nagród Emmy, a to oznacza, że czas zakończyć naszą trylogię przed-nominacyjną. Dziś o Creme de la Creme całej gali, czyli serialach dramatycznych, które w tym roku są wielką zagadką. Czy powracająca „Gra o Tron” ma szanse wrócić na szczyt? A może „Opowieści Podręcznej” zgarną najważniejszą statuetkę drugi rok z rzędu? Znów wróżę z fusów (i różnych doniesień z LA) i przewiduje nominowanych, jak zwykle…

„Ostatnie prosecco hrabiego Ancillotto”, czyli non omnis moriar – Recenzja

„Ostatnie prosecco hrabiego Ancillotto”, czyli non omnis moriar – Recenzja

Jest i on i jego kieliszek. Jak zawsze wypełniony do połowy, jak zawsze tym samym procentowym napojem. Tym razem towarzyszy mu ktoś. Pewna nieznajoma kobieta, wymieniająca z nim uśmiechy, ciesząca się każdą chwilą. Wszystko psuje się, gdy w restauracji pojawiają się panowie w czarnych garniturach, włoska mafia w białych rękawiczkach. On nie może tego wytrzymać, pobieżnie ubiera się i wychodzi. Tego wieczoru, ze…

„Jestem taka piękna!” – Recenzja

„Jestem taka piękna!” – Recenzja

Jest parę rzeczy, które lubię w byciu recenzentem. Pierwszy plus – mogę chodzić na pokazy prasowe, mieć szanse zobaczyć i ocenić jakąś produkcję wcześniej, by Tobie, mój czytelniku, oszczędzić bólu, albo wręcz przeciwnie, zachęcić do obejrzenia filmu, po który mógłbyś nie sięgnąć. Drugą zaletą jest możliwość krytyki filmów słabych – takich jak chociażby Strażnicy Cnoty – szczególnie nędznych i nieudanych komedii, cofających…

„Ava” – Kochaj, póki widzisz – Recenzja

„Ava” – Kochaj, póki widzisz – Recenzja

Nie ma chyba bardziej ambrozyjskiego widoku niż roześmiani ludzie spędzający wakacje nad piękną, piaszczystą plażą nad Atlantykiem. Roześmiane dzieciaki budują zamki z piasku, młodzież chłodzi się już legalnym dla nich trunkiem, na koniach pomyka policja, a samotni rodzice próbują odnaleźć miłość. I w tym przepięknym środowisku żyje nasza główna bohaterka Ava, trzynastoletnia dziewczyna, która ma tylko parę miesięcy by zobaczyć świat. Potem będzie…

„Luke Cage” – Recenzja 2. sezonu

„Luke Cage” – Recenzja 2. sezonu

Współpraca Netflixa z Marvelem trwa w najlepsze, ale podobnie jak w większości długich relacji zdarzają się chwile gorsze („Iron Fist i „The Defenders„), po to, by za chwilę miały nadejść te lepsze. I o ile rok 2017 był bardzo złym okresem w tym związku, o tyle w 2018 dostaliśmy już pierwszy promyk nadziei w postaci niezłego drugiego sezonu Jessici Jones. A jak sprawdził się powrót do Harlemu i kuloodpornego bohatera? Jest…

„Swatamy swoich szefów” – Wreszcie dobry film Netflixa? – Recenzja

„Swatamy swoich szefów” – Wreszcie dobry film Netflixa? – Recenzja

Ostatnio coraz bardziej lubuję się w filmach z kategorii „paździerz”. Dają mi, jako krytykowi, szansę wyżycia się, wyrzucenia swojej frustracji i w ebertowskim stylu obrócenia wszystkiego w jeden wielki żart. Najwięcej pola do popisu zostawiły mi ostatnio produkcje filmowe z magicznym znakiem „Netflix Original”, znakiem produkcji niechcianych, wyrzutków dystrybutorów, czy też niskobudżetowych i proporcjonalnie mało zabawnych komedii. I gdy usłyszałem tytuł Swatamy swoich szefów zacząłem…

1 2 3 4 5 6