„Apostoł” – Horrorowa perełka Netflixa – Recenzja

„Apostoł” – Horrorowa perełka Netflixa – Recenzja

Pogoda jest coraz bardziej zmienna, a dni stają się zauważalnie krótsze. Tak, to już ten moment w roku. Październik. Połączenie reputacji najstraszniejszego miesiąca i zniechęcającej do wychodzenia aury za oknem to mieszanka, którą skrzętnie wykorzystał Netflix, planując datę premiery swojej najnowszej produkcji. Obietnica niejednoznacznego balansowania na granicy thrillera i horroru oraz dostępność bez wychodzenia z domu wystarczają Apostołowi, by przyciągnąć widza przed ekran, zaś wszystko…

„Gotti” – Recenzja

„Gotti” – Recenzja

Już w pierwszej scenie Gotti odkrywa karty i nastraja widza do tego, co będzie dane mu oglądać przez najbliższe trochę ponad 100 minut. Oto główny bohater stoi na tle jednego z nowojorskich mostów, łamie czwartą ścianę i z dziecinnym wręcz entuzjazmem chełpi się swoim pełnym sukcesów życiem. Z krótkiej przemowy dowiadujemy się dwóch rzeczy: tego, że w tej historii wzlotu i upadku najważniejszy będzie czas spędzony…

„Skate Kitchen” – Recenzja

„Skate Kitchen” – Recenzja

Nowy Jork – miasto, w którym Greta Gerwig rozprawiała się ze swoją przeszłością i przyszłością, Martin Scorsese analizował swoich szukających odkupienia antybohaterów i szalejących gangsterów, a amerykański Godzilla już dwadzieścia lat temu siał śmierć i spustoszenie. Crystal Moselle w swoim ciepło przyjętym na tegorocznym Sundance Skate Kitchen wychodzi temu obrazowi naprzeciw i przerabia go na własną modłę, tworząc portret Wielkiego Jabłka, w którym żyje się…

Nowe Horyzonty 2018 – Retrospektywa Nicolasa Roega

Nowe Horyzonty 2018 – Retrospektywa Nicolasa Roega

Osiemnasta edycja MFF Nowe Horyzonty, poza ogromem wszelakich odkryć oraz długo wyczekiwanych premier, obfitowała również w kilka niezwykle frapujących retrospektyw. Zmartwychwstała po ostatnim sukcesie Duszy i ciała Ildikó Enyedi, wiecznie żywy Ingmar Bergman, który w tym roku obchodziłby setne urodziny czy dwójka mało znanych w Polsce Portugalczyków: João César Monteiro oraz Pedro Costa. Najwięcej naszej uwagi zebrał jednak zapomniany już nieco gigant brytyjskiej kinematografii, czyli Nicolas Roeg….

„Holiday” – Laureat nagrody jury konkursu Nowe Horyzonty – Recenzja

„Holiday” – Laureat nagrody jury konkursu Nowe Horyzonty – Recenzja

Absolutnie luksusowe warunki, wieczne słońce, piękne kobiety i imprezy co wieczór. Wakacje idealne? Nic bardziej mylnego. Sielankowe klimaty zderzają się tutaj z mrocznymi sekretami, a pod perfekcyjną fasadą kryje się masa pęknięć. Wypunktowanie ich przez Isabelle Eklöf wybrzmiewa natomiast o tyle mocniej, że żaden z faktycznych uczestników tych wczasów zdaje się ich nie zauważać. Już od pierwszych scen Holiday uderza sposób, w jaki jasne,…

„Kuro” – Recenzja

„Kuro” – Recenzja

Wygląda na to, że Joji Kuyama i Tujiko Noriko strasznie martwią się niskim na całym świecie procentem osób, które w wolnym czasie oddają się czytelnictwu i dlatego, dla niepoznaki, swoją najnowszą książkę pod tytułem Kuro wydali w formie filmu. A raczej, by być bardziej precyzyjnym, w formie audiobooka z luźno powiązanymi ze sobą scenami lecącymi w tle. Pomysł intrygujący, ale podsumować można go cytatem z Kazika – „eksperyment wykonany, lecz niestety…

Camping #16 – „Ciemna Gwiazda” (1974)

Camping #16 – „Ciemna Gwiazda” (1974)

Nie odnosicie czasem takiego wrażenia, że moglibyście zmienić świat na lepsze, gdybyście znaleźli się w posiadaniu sześćdziesięciu tysięcy dolarów? John Carpenter z całą pewnością myślał podobnie i właśnie w tej kwocie zamknął budżet swojego pierwszego pełnometrażowego filmu, czyli rozprawiającej się z na wskroś amerykańskim pionierskim mitem zdobywców-niszczycieli satyrycznej komedii science fiction z elementami grozy o wdzięcznym tytule: Ciemna Gwiazda. Kino, które zarówno czerpie ze swoich…

Klasyka w dniu premiery – „Coś za mną chodzi”

Klasyka w dniu premiery – „Coś za mną chodzi”

David Robert Mitchell nie jest zainteresowany rzucaniem widzowi pod nogi mylnych tropów i trzymaniem go w niepewności odnośnie tego, co dzieje się nie ekranie. Już pierwsze sceny Coś za mną chodzi nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do paranormalnej natury tytułowego Cosia. Ale z kimś bawić się trzeba. Padło na bohaterów, którzy widzą i wiedzą mniej od oglądających film. Geneza zła pozostaje nieznana. Powoli podążający…

1 2