„Better Call Saul” – „Something Beautiful” – S04E03

Po bardzo dynamicznym i niepokojącym początku tego sezonu Better Call Saul, twórcy zdecydowali się trochę uspokoić całe towarzystwo. Oczywiście poza wątkiem Nacho, który być może rozpoczyna ostatni akt swojej historii. W trzecim odcinku jest trochę ponadprogramowego śmiechu, trochę znajomych twarzy i trochę zastanawiania się nad samym sobą oraz własną przyszłością. Postanowiłem również ujednolicić gramatykę i od teraz wszystkie tytuły epizodów będą figurować w języku angielskim. Tłumaczenie może być niezgrabne i zaburzać wieloznaczność, a tego chciałbym uniknąć.

Zobacz również: „Better Call Saul” – „Breathe” – S04E02

Ten jeden z najkrótszych dotychczasowych odcinków rozpoczyna genialna inscenizacja wypadku w reżyserii Victora i Tyrusa. Obsada: Nacho oraz zwłoki Arturo. Na opuszczonej pustynnej drodze podstawiają samochód, który przejeżdża przez kolczatki i ląduje na uboczu. Pojazd zostaje rozstrzelany, podobnie jak umieszczone tam ciało uduszonego zeszłej nocy poplecznika Hectora. Żeby wszystko wyglądało realistycznie, postrzelony zostaje również Ignacio. Ten szczegółowy i chłodny prolog normalnie kipiałby raczej przesadą, ale pedantyzm oraz dokładność to coś, do czego powinniśmy być już w tej serii przyzwyczajeni. Gus nie żartował, kiedy mówił: „You are mine”. Teraz Varga musiał jeszcze raz oglądać śmierć swojego przyjaciela i dać się poważnie zranić, niepewny nawet, czy wyjdzie z tego cało. Co najważniejsze dla ludzi Gustavo, cała scena ataku do złudzenia przypomina wcześniejsze napady na ciężarówki kartelu przewożące towar przez granicę.

Tymczasem Jimmy spotyka się w Loyola Restaurant z Mike’iem, któremu składa propozycję łatwego zarobku. Nakręcony, opowiada jak bezproblemowo można podmienić figurkę Hummela na tanią podróbkę tak, żeby Neff w ogóle się nie zorientował. Ehrmantraut z typową dla siebie rezerwą i spokojem stwierdza, że to nie robota dla niego. Ani dla Jimmy’ego. Składa kondolencje i odradza mu podejmowania się tego przedsięwzięcia. McGill nie zważa na te słowa i udaje się do gabinetu weterynaryjnego Cardeli, który może mu załatwić odpowiednią osobę do drobnej kradzieży. Jest na tyle niecierpliwy, że kiedy lekarz rozmawia z potencjalnym zleceniobiorcą, Jimmy zabiera słuchawkę i osobiście obiecuje „najłatwiejsze 4000$ w życiu”. Druga strona w końcu się zgadza.

Zobacz również: „Better Call Saul” – Otwarcie 4. sezonu

Z kolei Kim z kontuzjowaną dalej ręką wraca do Mesa Verde, gdzie spotyka się z Paige. Pojawia się tam razem z asystentką Violą Goto, która od teraz pomaga jej w ogarnięciu pracy. Podczas spotkania kobiety natrafiają na Kevina, który po złożeniu kondolencji i innych kurtuazjach nie może powstrzymać się przed pochwaleniem się nowym nabytkiem. Paręnaście czy parędziesiąt architektonicznych makiet oddziałów Mesa Verde w kolejnych stanach: od Wyoming po Nebraskę. W niedalekiej przyszłości bank będzie nawet ubiegać się o kartę federalną. Kim uzmysławia sobie, że jej klient ekspanduje o wiele szybciej, niż się spodziewała. I może rzeczywiście nie da rady sama się tym zajmować. Jest przestraszona i przytłoczona całą presją i oczekiwaniami wobec niej. Prosi, żeby to Viola zajęła się następnymi formularzami dla klientów i żeby zawiozła ją nie do domu, ale do sądu.

Kuzyni Salamanca dostają cynk o wypadku i zabierają z perfekcyjnie sfingowanego miejsca zdarzenia na wpół żywego Vargę. Nie poświęcając większej uwagi zwłokom Arturo, podpalają auto, które uległo wypadkowi i szybko przewożą Nacho do jedynego lekarza, który może im pomóc – dr. Caldery. Po drodze próbują wyciągnąć od ocalałego jakiekolwiek informacje. Ten dostał w ramię i brzuch, jest cały zakrwawiony, ledwo oddycha. W stanie delirium zdradza, że sprawcy jechali srebrnym Pontiakiem Firebirdem. Ciekawostka: Walter White jeździł Pontiakiem Aztekiem, a Mike sabotował dostawy z Meksyku w niebieskim Pontiacu Bonneville’u. Fanem motoryzacji na szczęście nie jestem, ale albo jest to bardzo popularny w tamtym rejonie pojazd, albo Ignacio naprawdę ryzykuje, dając Kuzynom jakiekolwiek wskazówki.

Zobacz również: „Sny wędrownych ptaków” – Recenzja

Caldera stara się operować Nacho w jadącym samochodzie, kiedy siostrzeńcy próbują odjechać w bardziej ustronne miejsce. Okazuje się, że jest potrzebna transfuzja, więc weterynarz przetacza krew Marco do obiegu Vargi, w którym od teraz dosłownie zaczyna płynąć krew rodziny Salamanca. W ramieniu Nacho pozostała kula i Caldera radzi mu, żeby udał się do „prawdziwego lekarza”. Na boku oznajmia mu, że już nigdy się nie zobaczą, a on sam nie w ogóle nie chce mieć do czynienia z kartelem. Ironiczne i tragiczne jest to, że mówi to do osoby, która nie ma już żadnego wyboru. Będąc skazanym na bycie popychadłem i przedmiotem w rękach Gustavo, Nacho, pod rządami Hectora mający sporą swobodę, zapewne rychło podejmie próbę wyrwania się spod wpływów Fringa. Choćby najbardziej desperacką.

Człowiekiem, który ma okraść Neff Copiers jest Ira. To ten sam Ira, którego znamy z Breaking Bad – właściciel i menadżer Vamanos Pest, firmy zajmującej się fumigacją (dezynsekcją przy pomocy toksycznych gazów i wyziewów) mieszkań. 6 lat później, w 5. sezonie BB Mike, Walter i Jesse odkupują jego działalność, by w oczyszczanych domach produkować metaamfetaminę.

Zobacz również: Nowo Horyzontowe TOP 10

W 2003 r. Ira próbuje dorobić sobie na najłatwiejszej, jak był zapewniany, robocie. Jednak kiedy włamywacz dostaje się do budynku i odnajduje figurkę Humela, na jaw wychodzi, że w środku znajduje się również Neff. Rozmawia przez komórkę z żoną, która wyrzuciła go z domu, układa pasjansa i zamawia pizzę w Venezia’s Pizzeria. Podkreśla, że chce wcześniej pokrojoną. Gilligan i Gould raczą nas easter eggiem, bowiem w Breaking Bad w 3. sezonie, kiedy Walter w przypływie gniewu rzuca kartonem z pizzą na dach, ciasto okazuje się niepokrojone, co przez wiele sezonów zastanawiało fanów. Pizza, którą zamawiał White, pochodziła z tej samej pizzerii. Mamy więc tutaj ironiczny metakomentarz, podobnie jak w 4. sezonie BB podczas rozmowy Jesse’iego, Badgera i Skinny Pete’a na temat niekrojenia pizzy w tym właśnie lokalu.

Jimmy przyjeżdża więc Irze na pomoc i włącza alarm w aucie Neffa. Kiedy to nie działa, włamuje się do samochodu (ponownie uruchamiając alarm) i zwalnia hamulec ręczny. Kopiarkowy baron zauważa swój staczający się pojazd i szybko wybiega z Neff Copiers, co umożliwia złodziejowi ucieczkę. Better Call Saul zdecydowanie zasługiwało na rozluźnienie i nonszalancki humor w stylu Slippin’ Jimmy’ego. A Neff jako nieporadny życiowo i zawodowo właściciel firmy bardzo charakterystycznie dla całej serii balansuje tragizm i komizm postaci. I choć narracja może nas skłonić do współczucia, to w podejściu Jimmy’ego żadnej empatii znaleźć nie można.

Zobacz również: Sztuka na płocie – Polska Szkoła Plakatu – Fakty i mity

Wystarczy spojrzeć, z jakim zapałem chciał on dokonać tego skoku. Nie chodziło tylko o pieniądze, a „I feel sorry for you” adresowane do Neffa i jego asystenta w poprzednim odcinku nie było do końca szczere. McGill wydaje się potrzebować tego luzu, ryzyka, wykorzystywania frajerów i nadarzających się okazji. Na koniec 1. sezonu obiecał sobie, że nie przepuści kolejnej szansy i nie będzie udawać prawego i dobrego. I konsekwentnie się tej myśli trzyma.

Gus otrzymuje telefon od Juana Bolsy, który jest zaniepokojony napadem na ludzi Hectora. Wskazuje również na podobieństwa do wcześniejszych napadów na dostawy z Meksyku (których dokonał Mike). Don Juan, mimo protestów Gustavo, który nie chce działać przeciwko kartelowi, poleca mu znaleźć dostawcę na północ od granicy. W efekcie Gus wkracza do uniwersytetu do laboratorium chemicznego, gdzie znajduje młodego i rozśpiewanego Gale’a Boettichera!

Zobacz również: Kulturawka #6 – Taśmy Eisensteina cz. 1

Jak pamiętamy z BB, Gale został objęty stypendium Maxa Arciniegi, współzałożyciela Los Pollos Hermanos, dawnego wspólnika i najbliższego przyjaciela Gusa. Gale sprawdził próbki metaamfetaminy, które dał mu Gustavo i nazywa je „miernymi”, twierdząc, że sam wykonałby lepszy towar. Fring nie zgadza się jednak, by chłopak gotował, bo „jest stworzony do lepszych czynów”. Jego troska może brać się stąd, że chce podpuszczać Gale’a i trzymać go na przyszłość (bo przecież wiemy, że w przyszłości i tak będzie pracował w podziemiach pralni) albo naprawdę otacza go opieką, wierzy, że przyda się do czegoś lepszego niż narkobiznes. Boetticher na pewno trochę przypomina mu Arciniegę, wraz z jego zapałem i talentem. Pojawienie się tej przemiłej i niewinnej postaci pokazuje, jak coraz bardziej świat BCS przenika się ze światem BB. Ciekawe więc, kogo Gus wynajmie teraz do produkcji towaru?

Następnego dnia rano w domu Kim uzgadnia z Violą wypełnianie wspomnianych formularzy. Po wyjściu asystentki przekazuje Jimmy’emu dokumenty od Howarda: 5000$ spadku i list pożegnalny od Chucka. James żartuje, że może sobie teraz opłacić kartę MasterCard. Postanawia też od razu otworzyć list i mieć to już za sobą. Jedząc płatki śniadaniowe, zaczyna go czytać na głos. Jego brat musiał go sporządzić już jakiś czas temu: Chuck posługuje się formalnym i ciepłym językiem, wyraża radość, że Jimmy został prawnikiem i teraz nie musi się martwić o jego przyszłość. Pisze, że cieszy się, że jest jego bratem i że zawsze może na jego liczyć. W trakcie czytania Kim zaczyna płakać, po skończeniu załamuje się i wychodzi.

Zobacz również: Klasyka w dniu premiery – „Rozstanie”

Choć może wydawać się, że to efekt ckliwości samego listu, który na Jimmym, mającym w pamięci ostatnią rozmowę z Chuckiem, nie zrobił najmniejszego wrażenia, to w internecie pojawiło się mnóstwo teorii na temat tak emocjonalnej reakcji Wexler. Może to sama Kim napisała i podmieniła ten list, a może nawet miała romans ze starszym z braci McGill kilka lat wcześniej? Myślę jednak, że powodów powinniśmy doszukiwać się gdzie indziej. Po pierwsze, jako prawnik Mesa Verde musi się czuć przytłoczona tak agresywną i niespodziewaną ekspansją, czując, że w końcu sama nie da rady, nawet jeżeli jest pracoholiczką, i kolejna silnie emocjonalna sytuacja w tak krótkim czasie po prostu przelała czarę goryczy.

Po drugie, Kim nie znała przebiegu ostatniej rozmowy Jimmy’ego i Chucka, a podczas czytania listu bardziej niż na tekst patrzyła na reakcję partnera. Ewidentnie nie obchodziło go za bardzo, co zostało napisane, chciał po prostu zakończyć ten rozdział w swoim życiu. To może być bolesne, tym bardziej, że nie wiemy, jak wyglądały stosunki Chucka i Kim przez te wszystkie lata spędzone w HHM. Po trzecie, ona może po prostu przestawać wierzyć Jimmy’emu. Zeszłej nocy wyrwał się niespodziewanie z łóżka bez uprzedzenia (pomagał Irze w okradzeniu Neffa). Kiedy Chuck pisze, że teraz, kiedy Jimmy jest adwokatem, na pewno uda mu się wyjść na prostą, Kim musi odczuwać zakrzywienie rzeczywistości. Próbowała wyprzeć z pamięci wszystkie nielegalne i nieetyczne akcje, jakie podjął Jimmy (m.in. przywrócił ją w Mesa Verde), ale już chyba nie może tego znieść. Mimo że Chuck nie był święty, a jego słowa mogą brzmieć jak hipokryzja, to Wexler znalazła w nich jakaś prawdę, komentarz do tego, z czym sama próbuje się mierzyć. Poza tym, nie mamy pojęcia, po co pojechała dzień wcześniej do sądu.

Zobacz również: „Księgarnia z marzeniami” – Recenzja

W odcinku znalazło się zaskakująco dużo psychodelicznych scen, które, jak na serial w formie przystało, nie zawodzą. Gołym okiem widać, że twórcy wjechali na dobre tory i trzymają się swoich założeń fabularno-formalnych, konsekwentnie snując swoją historię z ponadprzeciętną dokładnością. Tytuł tego epizodu – Something Beautiful – w odniesieniu do kradzieży figurki Hummela, kontrastuje z nazwą siódmego odcinka tego sezonu – Something Stupid. Na odcinek czwarty Better Call Saul pt. Talk zapraszam już we wtorek 28 sierpnia na polskim Netfliksie.

Wywrotowiec, dysydent, bukmacher serc, stary człowiek w internecie. Po wypalonej karierze osiadł na prowincji i pisze o filmach. Widywany raz na rok przez listonosza oraz jego psa.