Camping #8 – „Be My Cat: A Film for Anne” (2015)

Camping #8 – „Be My Cat: A Film for Anne” (2015)

Jeśli jedyną rzeczą, jaką kojarzycie kinowo z Rumunią jest tzw. „rumuńska nowa fala”, to dziś zamierzam znów wywrócić dyskurs filmowy. Be My Cat: A film for Anne to dzieło, o którym nie mogliście słyszeć. Wydawać by się mogło, że niechlubne 7 głosów na Filmwebie klasyfikuje ten film jako skazany na archiwum. Dlatego postanowiłem go odkopać, póki jeszcze tli się nadzieja. Adrian Țofei…

Camping #7 – „Planeta Wampirów” (1965)

Camping #7 – „Planeta Wampirów” (1965)

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne. Dzisiaj na łamach „Campingu” gościmy Alberta z His Name Is Death – dziennikarza, tłumacza i copywritera, miłośnika kina, zwłaszcza filmowego horroru. Jego teksty pojawiały się między innymi na łamach serwisów Filmweb oraz Movies…

Camping #6 – „Raw” [Mięso] (2016)

Camping #6 – „Raw” [Mięso] (2016)

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne. „Raw” miał przed premierą całkiem zajebistą kampanię marketingową, polegającą na tym, że wszystkie możliwe media trąbiły „olaboga nie idźcie na to, zrzygacie się i umrzecie”. Sprawiło to, że jak tylko film stał się…

Camping #5 – Beksa (1990)

Camping #5 – Beksa (1990)

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne. Dzisiaj oddaję łamy Patrykowi z Po Napisach, czyli z miejsca, gdzie znajdziecie obok siebie hektolitry dobra, niezależnie od tego, czy lubujecie się w groteskowej eksploatacji, kinie gatunkowym o twardych gliniarzach, arthousowej wrażliwości czy mainstreamowym kinie prosto…

Camping #4 – „Terrifier” (2017)

Camping #4 – „Terrifier” (2017)

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne.   Z reguły w Campingu przypominam i polecam filmy, które są pominiętymi przez masową wyobraźnię perełkami lub wartymi przypomnienia kamieniami milowymi w rozwoju kina nierankingowego, tworzonego z miłości i z miłością, raczej bez ambicji rozbicia box-office. Tak…

Camping #3 – Power ranking „Teksańskich Masakr Piłą Mechaniczną”

Camping #3 – Power ranking „Teksańskich Masakr Piłą Mechaniczną”

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne.   Świat pogrążą się w coraz większym chaosie. Wartości, które nasze pokolenie, wychowane w dobrobycie i poczuciu bezpieczeństwa, uznawało za pewnik, stoją pod coraz większym znakiem zapytania. Atomowy zegar nie był tak blisko…

Camping #2 – „The Love Witch”

Camping #2 – „The Love Witch”

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne. Gdyby spróbować opisać dwoma hasłami współczesne kino (telewizję również) przez pryzmat tego, co zdaje być jasną cechą wyróżniającą filmy z danej epoki, – jak kampowe, praktyczne, wspomagane animacją poklatkową efekty…

CAMPING #1 – O Miłości i Śmierci

CAMPING #1 – O Miłości i Śmierci

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne. O Miłości i Śmierci (1994, Michele Soavi) TEKST ZAWIERA SPOILERY   Definiując efemeryczne zjawisko, jakim jest „dobry film” wiele osób prawdopodobnie skupiać się będzie na tym samym zestawie arbitralnych cech, jak…

1 2 3