Zabójcze Maszyny – Zabójcza Recenzja

Zabójcze Maszyny – Zabójcza Recenzja

Zrządzeniem losu spodobał mi się zwiastun filmu, który zaraz będę się starał rozłożyć na łopatki. Zabójcze Maszyny to bowiem flagowy przykład projektu, marnującego swój potencjał spektakularnie, głośno i boleśnie. Trafiamy do świata po całkowitej zagładzie cywilizacji. Mieszkańcy miast, które przetrwały globalną konfrontację, postawili na przystosowanie się do nowych czasów. Metropolie zamieniły się w potężne maszyny sunące niczym czołgi przez pustkowia Europy, żerując na mniejszych…

Władcy chaosu [czyli black metal na wesoło] – Recenzja

Władcy chaosu [czyli black metal na wesoło] – Recenzja

Bijący z materiałów promocyjnych napis „oparty o prawdę… i kłamstwa… oraz wydarzenia, które wydarzyły się naprawdę” w sposób wystarczający wyjaśnia stosunek Åkerlunda do konwencji swojego filmu. Śmiertelna (słowo klucz) powaga, z jaką ojcowie prawdziwego norweskiego black metalu chcieli (i chcą nadal), by traktować własną twórczość, służy reżyserowi jako punkt wyjścia dla uknucia bezlitosnej satyry. Umalowani w czarno-biały corpse paint, wrzeszczący satanistyczne formuły, malujący odwrócone…

Klasyka z Filmawką – „Ptasiek” Alana Parkera

Klasyka z Filmawką – „Ptasiek” Alana Parkera

Zastanawialiście się kiedyś nad potencjalnymi korzyściami płynącymi z połączenia sił Alana Parkera, Williama Whartona i młodego Nicolasa Cage’a (który, jak wiadomo, u dobrych reżyserów również gra dobrze)? Jeżeli odpowiedzieliście na to pytanie twierdząco, prawdopodobnie nie zaskoczył Was tytuł opisywanego w tym poście filmu. Jeżeli zaś Wasza odpowiedź jest przecząca (ale tych od twierdzącej bynajmniej nie wykluczam!), nie pozostaje mi nic innego, jak tylko…

„Bez obaw, daleko nie zajdzie” – biografia na autopilocie – Recenzja

„Bez obaw, daleko nie zajdzie” – biografia na autopilocie – Recenzja

Choć najnowszy film Gusa Van Santa miał premierę w styczniu na tegorocznym festiwalu Sundance, to skrócony opis jego tematyki sugeruje, że równie dobrze mógłby być klasycznym oscar-baitem, nastawionym na wyłudzenie nominacji od łaskawie patrzącej na tego rodzaju produkcje Akademii. By ująć sprawę w nieco obcesowy sposób: oto rudowłosy, sparaliżowany po wypadku aspirujący rysownik-alkoholik próbuje odnaleźć wewnętrzny spokój z pomocą pielęgniarki skandynawskiego pochodzenia i grupy wsparcia…

„Over the limit” – Recenzja

„Over the limit” – Recenzja

20 sierpnia 2016 roku, HSBC arena w Rio de Janeiro. To tu za chwilę rekord olimpijski w wieloboju indywidualnym pobije Margartita Mamun, tym samym zdobywając złoty medal. Niedługo potem główna trenerka rosyjskiej kadry narodowej akrobatów Irina Viner ogłosi, że Mamun kończy swoją sportową karierę – zawiesza wstążkę na haku, odchodząc jako mistrzyni olimpijska, siedmiokrotna mistrzyni świata i czterokrotna mistrzyni Europy. Wówczas…

„Kraina wielkiego nieba” [czyli rozkład małżeństwa jako arcydzieło współczesnego kina] – Recenzja

„Kraina wielkiego nieba” [czyli rozkład małżeństwa jako arcydzieło współczesnego kina] – Recenzja

Ślubuję ci miłość, Rodzina Brinsonów uchodzi za wzór do naśladowania. Cieszą się swoim nowym domem (kto by się przejmował, że jest wynajmowany – skoro czujemy się jak u siebie), razem spędzają wieczory – Jerry z Joe radośnie rzucają piłką futbolową (w końcu syn musi grać i być lepszy od ojca), podczas gdy Jeanette przygotowuje kolację i dba o ciepło wspólnego ogniska. Obserwując ich…

Fantastyczne zwierzęta, których nikt nie szukał [czyli porecenzja po stronie Śmierciożerców]

Fantastyczne zwierzęta, których nikt nie szukał [czyli porecenzja po stronie Śmierciożerców]

Pozwolę sobie rozpocząć ten tekst słowami, które (mam nadzieję) już czytaliście: „Dwa lata temu, w ciągu zaledwie dziesięciu miesięcy, na ekranach kin mogliśmy obejrzeć kontynuacje dwóch wielkich filmów mojego dzieciństwa […]” Właśnie tak mój redakcyjny kolega Andrzej wprowadził Was w swoją recenzję dziesiątego już filmu ze świata magicznego. Prawdę mówiąc – to jedno z niewielu zdań w tym tekście, z którym…

Blind Shaft, czyli jak łatwo zarobić fortunę w Chinach?

Blind Shaft, czyli jak łatwo zarobić fortunę w Chinach?

Bardzo prosto, co pokazuje Yang Li, reżyser zakazanego w Państwie Środka filmu Blind Shaft. Wystarczy jedynie znaleźć bezrobotnego naiwniaka, zachęcić go do pracy w szybie górniczym i uderzyć kilofem w głowę tak, żeby już się nie podniósł. Po wszystkim można odebrać równowartość kilku tysięcy dolarów od zarządcy kopalni i pójść do burdelu, ewentualnie do baru. Jak tak prosty, w zasadzie idiotyczny plan sprawdza się i dlaczego…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 39