„To właśnie życie” [RECENZJA]

„To właśnie życie” [RECENZJA]

To właśnie życie Dana Fogelmana jest bez wątpienia tytułem, którego same założenia mogą zainteresować potencjalnego widza. Połączenie kilku, pozornie niezwiązanych ze sobą historii, mających jeden wspólny element to motyw, który bardzo często może zagwarantować produkcji sukces. Biorąc to pod uwagę, zastanawiać może fakt, że polscy widzowie otrzymali możliwość obejrzenia tego filmu w kinach dopiero pół roku po światowej premierze….

„O chłopcu, który ujarzmił wiatr” – Nagrodzony w Sundance Netflixowy dramat [RECENZJA]

„O chłopcu, który ujarzmił wiatr” – Nagrodzony w Sundance Netflixowy dramat [RECENZJA]

Jakiś czas temu na Netflixie ukazał się niepozorny dramat. Afrykańskie klimaty, fakt, że niemal połowa dialogów występuje w lokalnych językach, obca dla Polaków tematyka, którą najczęściej wielu z nas wciąż zna głównie z łzawych reklam akcji humanitarnych – produkcja raczej została pominięta przez rodzimych widzów i niezbyt skory do promowania go lokalny oddział Czerwonego N. Tym bardziej, że w ostatnich latach w głowach nadwiślańskich kinomanów raczej…

„Shadow” [Ying] – Szare Miraże [RECENZJA]

„Shadow” [Ying] – Szare Miraże [RECENZJA]

Yin i Yang – harmonia czerni i bieli, symbol niezwykle rozpowszechniony i rozpoznawalny. Symbolizuje idealny balans pomiędzy dobrem a złem, rozumem a szaleństwem itd. Itp. W pewien dziwny, pokręcony sposób najnowszy film Yimou Zhanga – twórcy Domu latających sztyletów – również jest dobrze reprezentowany przez ten symbol, bowiem połowa Shadow to koszmarna, przesycona nadęciem intryga polityczna, a druga połówka to wyolbrzymiona do niemalże komediowego absurdu…

„Granica” – [RECENZJA]

„Granica” – [RECENZJA]

Tina to pracująca w kontroli granicznej introwertyczna Szwedka. Nieśmiała, zamknięta w sobie, mieszkająca w otoczonym przez wielki las domu na uboczu. W tym to właśnie lesie najczęściej spędza wolne chwile – niestety samotnie, gdyż jej lokator/chłopak o wiele chętniej ogląda telewizję i zajmuje się swoimi agresywnymi psami wystawowymi. Ich relację ciężko zdefiniować – Roland raczej nie dokłada się do utrzymania domu, nie jest też…

„Gloria Bell”, czyli Dyskretny urok rozwódki [RECENZJA – IFFR 2019]

„Gloria Bell”, czyli Dyskretny urok rozwódki [RECENZJA –  IFFR 2019]

Rutyna. Poranna podróż do pracy samochodem, śpiewając do rytmu łzawych przebojów z lat 80’tych. Nerwowe palenie papierosa w ukryciu, unikając wzroku i potępienia otoczenia. Dorosłe dzieci, ignorujące rodziców z dnia na dzień. Skąpany w neonowych światłach wieczór na dyskotece, gdzie popijając drink za drinkiem budzi się nadzieja, że tym razem ktoś na Ciebie spojrzy i rozgorzeje płomień pożądania. Puste łóżko i wrzaski chorego psychicznie sąsiada późną nocą. Gloria. Gloria…

„Fuga” [Thriller reżyserki „Córek dancingu”] – Recenzja

„Fuga” [Thriller reżyserki „Córek dancingu”] – Recenzja

Najnowszy film Agnieszki Smoczyńskiej otwiera jedna z najmocniej zapadających w pamięci scen, jakie widzowie mieli okazje obejrzeć w polskim kinie w tym roku – grana przez Gabrielę Muskałę tajemnicza blondynka chwiejnym krokiem wynurza się z mroku tunelu kolejowego. Porusza się niepewnie, zdaje wrażenie nieświadomej otoczenia, w którym się znajduje, czym zwraca uwagę paru oczekujących na pociąg gapiów. I nagle, ku większej konfuzji – ich i widza…

„Płomienie” [Wielki głód pokolenia] – Recenzja

„Płomienie” [Wielki głód pokolenia] – Recenzja

Lee Chang-Dong to poeta kina. W swoich dziełach – czy to pośrednio, jak poprzez metafizyczny wymiar konfliktu rozsadzającego centrum Sekretnego światła, czy to bezpośrednio w Poezji – nawiązuje do struktury i elementów charakteryzujących wyraz ekspresji znany z wierszy. Wśród środków wyrazu, którymi się posługuje, znajdują się inwersje, rozbudowane, wielopoziomowe metafory, niebanalny symbolizm, ale również milczenie, niejednokrotnie kontrastujące z wewnętrznym krzykiem jego bohaterów. Na przestrzeni dekad zbudował sobie…

„Piękna wieś pięknie płonie” – dramat wojenny w serbskim wydaniu – Recenzja

„Piękna wieś pięknie płonie” – dramat wojenny w serbskim wydaniu – Recenzja

Filmy wojenne mają to do siebie, że zazwyczaj ukazują konflikt tylko z jednej strony, nie zachowując przy tym ani krzty obiektywizmu. Inaczej wygląda to jednak w przypadku filmu Piękna wieś pięknie płonie w reżyserii Srdjana Dragojevicia. Oglądając po raz pierwszy tę serbską produkcję, byłem zaskoczony pragmatycznym podejściem reżysera w ukazaniu konfliktu w Bośni i Hercegowinie. Wszystko dlatego, że jego celem było po prostu ukazanie okropieństwa tej bratobójczej wojny,…

1 2