Camping #25 – „Tetsuo – Człowiek z żelaza” [Klasyczny, japoński horror cyberpunkowy]

Camping #25 – „Tetsuo – Człowiek z żelaza” [Klasyczny, japoński horror cyberpunkowy]

Cyberpunk kojarzony jest obecnie w kinie przede wszystkim z takimi tytułami jak Łowca Androidów czy powstały nieco później Matrix. W przypadku japońskich produkcji, jednym tchem można wymienić takie animacje jak Akira, Ghost in The Shell czy równie kultowy Cowboy Bebop. Warto jednak przy tym zaznaczyć, że ten nurt w Japonii nie jest jednoznaczny z anime i mangą. Jedną z najważniejszych tamtejszych produkcji jest bowiem redefiniujący gatunek…

Klasyka z Filmawką – „Carrie”

Klasyka z Filmawką – „Carrie”

Gdy w 1975 roku Brian De Palma, młody reżyser będący krótko po przeprowadzce z Nowego Jorku do Hollywood, poszedł za rekomendacją znajomego pisarza i zabrał się za czytanie Carrie, debiutanckiej powieści Stephena Kinga, wiedział już, że trzyma w rękach znakomity materiał na film. Nie mógł mieć jednak pojęcia, że projekt ten okaże się ogromnym sukcesem finansowym i otworzy mu drogę do ścisłej czołówki popularnego amerykańskiego kina. Przy okazji Carrie stała…

„Operacja Overlord” [czyli Ucieczka z zamku Wolfenstein] – Recenzja

„Operacja Overlord” [czyli Ucieczka z zamku Wolfenstein] – Recenzja

Od jakiegoś czasu w kinie panuje fascynacja dorobkiem kulturowym lat 80’tych. Na ekranach pojawiają się przeróżnego rodzaju rebooty, prequele, odnowione wersje starych klasyków i ich nowe interpretacje. W tym roku mieliśmy premierę Predatora, Halloween czy Mandy – produkcji czerpiących wiele z tamtych lat, ale nie spodziewałem się, że idąc na nowoczesny film o nazi zombie również otrzymam produkcję w tym stylu. Zobacz również: Recenzję filmu „Wdowy” Overlord to…

„Listopad” – Recenzja

„Listopad” – Recenzja

Wilki grasują w pobliskich lasach, duchy przechadzają się gościńcem, a mróz ścina krew w żyłach wieśniakom żyjącym razem ze zwierzętami w drewnianych chatkach. Brud z ubóstwem dzierżą władzę, a wszelkie marzenia mogą być co najwyżej utopione w błocie. W tych warunkach rozgrywa się estoński Listopad, którego fabuła jest oparta na powieści Rehepapp autorstwa Andrusa Kivirähka. Film Rainera Sarneta to zanurzona w ludowej baśniowości historia o parze…

„Dukun”, czyli malezyjska nowa fala horrorów – Recenzja

„Dukun”, czyli malezyjska nowa fala horrorów – Recenzja

W sobotę wieczorem przemierzałem Warszawę tramwajem mijając dziesiątki ludzi przebranych za wiedźmy, wilkołaki, wampiry, zombie i innej maści potwory. Wszyscy zmierzali na różne imprezy z okazji Halloween, niektórzy zapewne na maratony filmowe, gdzie obejrzeć mogli najnowsze  Halloween, przedpremierową Suspirię i inne produkcje dystrybuowane z okazji zbliżającego się amerykańskiego święta. Mój cel podróży, jakkolwiek zbliżony, był nieco inny. Tej nocy udałem się na Azjatycką Noc…

Z miłości do kina. Recenzja „Suspirii” Luki Guadagnino

Z miłości do kina. Recenzja „Suspirii” Luki Guadagnino

Pewnych świętości się nie tyka. Istnieją w sztuce dzieła, za remake’owanie których z urzędu należy się ostracyzm i kara zakazu wykonywania zawodu filmowca. Próby ponownego uchwycenia pierwotnej magii i kunsztu, które stoją za klasykami kina z reguły spalają na panewce, bowiem unikalne sploty okoliczności, prowadzące do synergicznej, kinematograficznej eksplozji to zjawiska unikatowe, nie do odtworzenia w warunkach laboratoryjnych. Mniej więcej taki wstęp chodził mi po głowie od…

You can’t kill the Boogeyman. O Michaelu Myersie przed premierą „Halloween”

You can’t kill the Boogeyman. O Michaelu Myersie przed premierą „Halloween”

Jakiś czas temu widziałem na jednej z Facebookowych grup ranking ulubionych antagonistów wśród miłośników horroru. Bezsprzecznym zwycięzcą okazał się Freddy Krueger, zaraz za nim uplasował się Jason Voorhees, potem był Leatherface i gdzieś na samym końcu Michael Myers. Wydało mi się to o tyle dziwne, że wśród wszystkich klasycznych, horrorowych serii to właśnie Halloween cieszy się największą estymą i dorobił się solidnej pozycji…

„Noc pożera świat” – Recenzja najlepszego filmu Fest Makabry

„Noc pożera świat” – Recenzja najlepszego filmu Fest Makabry

Paryż. Zblazowany Sam przychodzi na imprezę swojej byłej dziewczyny, by odebrać od niej ostatni karton swoich rzeczy. Jeszcze nie wie, że ta decyzja będzie jednocześnie najlepszą i najgorszą w jego życiu. Dlaczego najlepszą? Dzięki zbiegowi okoliczności nasz bohater jako jedyny w okolicy przeżyje pierwszy atak śmiercionośnych zombie. Dlaczego najgorszą? Z tego samego powodu. Uwięziony w kamienicy ocalały szybko przekona się, że wyniszczająca izolacja…

1 2 3