Klasyka z Filmawką – “Spacer po linie”

Klasyka z Filmawką – “Spacer po linie”

Wzdychanie do muzyków nigdy nie było Hollywood obce. Już w czasach złotej ery producenci zauważyli, że ludzie lubią oglądać muzyczne ekscesy na ekranie. Pierwotnie branża zza oceanu plądrowała historie znanych i lubianych, ale nie okraszała ich nazwą „biografia”. Po prostu zlecała film, który był zlepkiem fikcyjnych i prawdziwych historii na podstawie życia najróżniejszych muzyków. Nigdy to nikomu nie przeszkadzało, a co więcej – do dziś ów proces…