“Niedobrani”, czyli od dawna nikt tak pięknie nie powiedział “kocham” [FELIETON]

“Niedobrani”, czyli od dawna nikt tak pięknie nie powiedział “kocham” [FELIETON]

Są dwa typy pierwszych pocałunków. Ten “de facto pierwszy”, często nie ma w sobie nic z mistycyzmu – ot, dochodzi do niego z jakiegoś wewnętrznego przymusu, gdy chcemy przekroczyć barierę fizyczną i najprawdopodobniej za parę lat całkowicie o nim zapomnimy. A właściwie nie tyle zapomnimy, co zastąpimy to wspomnienie wspomnieniem prawdziwego, amorycznego pierwszego pocałunku. Tego, do którego dochodzi w ułamku sekundy, kiedy to serce, a nie…

“Midsommar. W biały dzień” – Czysty terror [RECENZJA]

“Midsommar. W biały dzień” – Czysty terror [RECENZJA]

Kiedy bohaterowie Midsommar. W biały dzień wjeżdżają autem na szwedzkie odludzie, kamera zaczyna stopniowo się odwracać i pozostawia nas obserwujących widoki do góry nogami. Tym prostym zabiegiem Ari Aster daje widzowi do zrozumienia, że wkracza do świata, który będzie znacząco odbiegać od normalności. Dla zaznajomionych z twórczością Amerykanina raczej nie jest to nic zaskakującego – lubuje się on w portretowaniu przerażających wydarzeń, stoi gdzieś między…

“Czarnobyl” – The Crime of Knowing [FELIETON]

“Czarnobyl” – The Crime of Knowing [FELIETON]

Kiedy na początku maja pierwszy raz zetknąłem się z koprodukcją HBO i Sky mogłem zachwycony zacierać ręce. Powstał serial ciekawy, klimatyczny, zapowiadający się na wielką perłę, która umknie niestety uwadze szerszej widowni. Dzięki tej samej stacji świat żył przecież finałowymi epizodami Gry o tron, która rozpasa mieszczańskie telewizory od wielu lat. Jednak epilog Martinowskiej sagi okazał się tak ciężkostrawnym klocem, że widzowie…

“Oddech” [“Breath”] – Mentalista został surferem [RECENZJA]

“Oddech” [“Breath”] – Mentalista został surferem [RECENZJA]

Było ich trzech, a w każdym z nich inna krew. Pikelet – zagubiony, przerażony życiem nastolatek, którego największym marzeniem jest przestać bać się zrobienia kolejnego kroku. Loonie – miejscowy rozrabiaka, który prawdopodobnie nie bałby się samego Boga stojąc z nim twarzą w twarz. Sando – lokalny Piotruś Pan, który odkrywa przed chłopakami Nibylandię surferskiego świata, tym samym uciekając od…

“Avengers: Koniec gry” [“Avengers: Endgame”] – Największe zaskoczenie roku? [RECENZJA]

“Avengers: Koniec gry” [“Avengers: Endgame”] – Największe zaskoczenie roku? [RECENZJA]

Można tych filmów nie lubić, bohaterów nie trawić, a seansów w kinie unikać jak ognia, ale nie można zaprzeczyć – filmy, które Marvel wypuszcza na wielkie ekrany już od ponad (!) dekady to coś bardzo specjalnego. Właśnie z tą myślą powinniśmy wchodzić na salę kinową, gdy na naszym bilecie widnieje tłusty druk Avengers: Koniec gry. Jeśli jednak mimo wszystko, bardzo chcielibyśmy temu zaprzeczyć, to Marvel nam na to…

“Trafikant”, czyli Bruno Ganz w roli Sigmunda Freuda [RECENZJA]

“Trafikant”, czyli Bruno Ganz w roli Sigmunda Freuda [RECENZJA]

Studiując na Uniwersytecie Wiedeńskim każdego dnia natyka się na któreś z nazwisk powiązanych z tą uczelnią. Choć takich nazwisk jest wiele, to jednak ponad wszystkie wybija się Sigmund Freud, który odcisnął piętno nie tylko w tutejszych kręgach akademickich, ale w bardzo szeroko rozumianym społeczeństwie, w którym żyjemy. W stolicy Austrii do dziś bardzo poważnie podchodzi się do zagadnień związanych z psychoanalizą, a sam Freud stał się już nawet tutejszym elementem popkultury….

“Smętarz dla zwierzaków” (1989) – Pierwsza adaptacja książki Kinga! – Recenzja [CAMPING #26]

“Smętarz dla zwierzaków” (1989) – Pierwsza adaptacja książki Kinga! – Recenzja [CAMPING #26]

W latach osiemdziesiątych hollywoodzcy filmowcy podjęli próbę zekranizowania wszystkich najważniejszych pozycji w dorobku Stephena Kinga. Trend ten utrzymywał się jeszcze przez kolejną dekadę, choć nad adaptacjami ciążyła swego rodzaju klątwa: większość była bowiem pomiatana przez dziennikarzy, a  i widzowie kręcili nosem na „Dzieci kukurydzy” czy „Kosiarza umysłów”. Źle oceniono też „Smętarz dla zwierzaków” w reżyserii Mary Lambert. W „The Washington Post” czyniono wręcz sugestie, że projekt jest…

“Złodziejaszki” nie skradły mojego serca [RECENZJA]

“Złodziejaszki” nie skradły mojego serca [RECENZJA]

To fantastyczne, że żyjemy w czasach walki o podstawowe prawa człowieka. Wiele jest jeszcze do zrobienia, ideał zapewne nigdy nie zostanie osiągnięty, ale warto się starać, by każda jednostka miała przypisaną do swojego jestestwa niezbywalną godność, niezależnie od statusu majątkowego, koloru skóry, orientacji seksualnej, wyznawanej religii, a nawet wcześniej popełnionych czynów. Istnieje jednak delikatna różnica między akceptacją a permisywizmem, o której zdaje się zapomniał Hirokazu…

1 2 3 4