“Pewnego razu… w Hollywood” – Kiedy słońce było bogiem [FELIETON]

“Pewnego razu… w Hollywood” – Kiedy słońce było bogiem [FELIETON]

UWAGA! TEKST ZAWIERA SPOILERY Gdyby ktoś powiedział mi, że nowy film Quentina Tarantino jakkolwiek mnie rozemocjonuje, odwołałbym tego śmiałka do Nienawistnej ósemki i wyimaginowanych rozkoszy autora względem własnej osoby tamże. Jednak coś nie grało już w pierwszych reakcjach po filmie – enigmatyczne oskarżenia o mało stylowy styl mistrza, o brak Tarantino w Tarantino. O naganną rozwlekłość czy formalne i kulturowe wstecznictwo. Po banalnemu: nuda. Dziś, gdy większość ma…

Klasyka z Filmawką – “Amadeusz”

Klasyka z Filmawką – “Amadeusz”

Po seansie tego filmu doszedłem do  prostego wniosku, że ludzie dzielą się na dwa typy. Są ci, którzy uwielbiają Amadeusza, rozpływają się nad mistrzostwem realizacyjnym i dramatycznym tego dzieła. I są też ci drudzy, którzy mówią, że to przyjemny, bardzo klasyczny film, choć może nudnawy… Ale to wcale nie było tak, że Mozart się nie lubił z Salierim! Pragną historiograficznej inkwizycji, czyli młota na ingerującą w historię dziejów licentia…

“Na bank się uda”, czyli jedna, wielka nuda [RECENZJA]

“Na bank się uda”, czyli jedna, wielka nuda [RECENZJA]

W Polsce gatunek heist movies przyjął się dosyć dobrze, a wizja napadania na bank zawsze mocno oddziaływała na wyobraźnie widzów. I choć mariaże z tym typem filmów nie zawsze były udane, to przynajmniej dwie produkcje zapisały się jako klasyki kina, powtarzane jak mantra w telewizji. “Vabank” i “Vinci” stały się pasjonującymi filmami nie tylko dzięki zręcznie budowanemu napięciu przez znakomitego rzemieślnika kina rozrywkowego Juliusza Machulskiego,…

“Euforia” – Głucha cisza kiedy krzyczę [FELIETON]

“Euforia” – Głucha cisza kiedy krzyczę [FELIETON]

Przed dwoma miesiącami rozentuzjazmowani pisaliśmy wam o blasku Euforii, nowego serialu Sama Levinsona, którego poprzedni projekt, Assassination Nation, trafił do kin w listopadzie zeszłego roku. Dziś wyczekujemy już drugiego sezonu opowieści o nastolatkach z East Highland. Przyszła więc pora na refleksje, zażalenia i refutacje. Bo jest na co narzekać, jest co doceniać i jest się w czym zakochać. Odłóżmy zatem na parę chwil wszystkie kontrowersje i rozbuchane głosy pruderii…

“Bacurau” – Czy postkolonialiści marzą o elektronicznych komunach? [RECENZJA]

“Bacurau” – Czy postkolonialiści marzą o elektronicznych komunach? [RECENZJA]

Brazylijskie sertão to najbardziej wdzięczne, poetyckie odludzie – położona w Regionie Północno-Wschodnim kwintesencja tego, co dumni Europejczycy jeszcze dziś nazywają Trzecim Światem. Nie docierają tam nie tylko nowotechnologiczne zabawki kolonizatorów, ale też oko kamery, bo o wiele efektowniej ogląda się przecież biedę podmetropolitarnych faweli i zdychających pod płotem dzieci. Tymczasem reżyserskie duo Kleber Mendonça Filho i Juliano Dornelles (odpowiedzialni za Aquariusa) wybierają właśnie…

“Animus Animalis (historie ludzi, zwierząt i rzeczy)” [FRONT WIZUALNY]

“Animus Animalis (historie ludzi, zwierząt i rzeczy)” [FRONT WIZUALNY]

Taksydermia to rzemiosło, które dla takiego średniomieszczucha jak ja jest raczej reliktem ubiegłej epoki, myśliwskim stereotypem z całą tego stereotypu typowością. Oczywiście myślenie takie to wypadkowa mojej ignorancji, bo wypychane zwierzęta dalej są regularnie stosowane jako eksponaty w muzeum czy też w charakterze artystycznych rekwizytów, ale Aiste Žegulytė (napiszę to nazwisko tylko raz) tworzy w Animus Animalis projekcję skupiającą się przede wszystkim na klasycznych trofeach…

Genius vitae Joanny Hogg [POSZERZAJĄC HORYZONTY]

Genius vitae Joanny Hogg [POSZERZAJĄC HORYZONTY]

Włochy, Toskania. W środku nocy do willi angielskiej rodziny przybywa Anna. Pojawia się jakby znikąd, zupełnie sama, zdezorientowana, ze swoim pojedynczym bagażem. Przyjechała do swoich znajomych ze szkoły, by odpocząć – sama to ciągle powtarza. Wakacje. Nie jest jakimś wyjątkowym gościem, ale to dlatego, że nie jest też jedynym. Skryta, wycofana, co jakiś czas oddala się od towarzystwa, by porozmawiać…

“Ja teraz kłamię” – Klimat, muzyka, zdjęcia [RECENZJA]

“Ja teraz kłamię” – Klimat, muzyka, zdjęcia [RECENZJA]

Nie będę kłamał, na film poszedłem z czystą kartą. Żadnych zwiastunów, żadnych opinii, przez głowę przeszły mi tylko jakieś cyferki na Filmwebie, ale na to i tak się nie zwraca uwagi. O Ja teraz kłamię słyszałem tylko przecieki z planu, gdzie było podobno niemałe zamieszanie związane z trzydziestoosobową orgią. Miałem to i kilka zdjęć sprzed paru miesięcy. Ja byłem gotowy, ale gorzej z filmem. Już pierwsze spojrzenie przykuwa…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 14