I nie wódź nas na pokuszenie, czyli współczesne kino wątpiące [FELIETON]

I nie wódź nas na pokuszenie, czyli współczesne kino wątpiące [FELIETON]

Trudno uwierzyć, jak bardzo zdewaluowało się określenie “kino religijne” – niegdysiejszy symbol najwyższej formy kinematografii, przeplatający ze sobą ewangelickie nauki, hagiografię i wysoką jakość samych produkcji. Nie sposób nie wspomnieć chociażby o znakomitej “Ewangelii wg. świętego Mateusza” Pasoliniego, intrygującej formalnie “Biblii” Hustona, czy nawet głośnej “Pasji” Gibsona. Jednak ostatnia dekada, a z nią trend nowego kina biblijnego, którego głównym zadaniem…

Pożegnanie Showmaxa, czyli 14 produkcji, które polecamy wam zobaczyć

Pożegnanie Showmaxa, czyli 14 produkcji, które polecamy wam zobaczyć

Informacja gruchnęła niespodziewanie – Showmax z dniem 31 stycznia wychodzi z Polski. Jeden z największych graczy na naszym rynku streamingowym, znany z współpracy z Patrykiem Vegą (chociażby “Botoks” i “Plagi Breslau”), Wojtkiem Smarzowskim (“Ksiądz”), z współtworzenia SNL Polska, a także z kupowania praw do rozmaitych (również mniej znanych) polskich produkcji, zniknie bezpowrotnie. I o ile jego biblioteka na pierwszy rzut oka może wydawać się pusta, o tyle po dłuższych poszukiwaniach przygotowaliśmy dla was…

“Kler” – Recenzja

“Kler” – Recenzja

Już przed premierą wiedziałem, że Kler to będzie film niezwykły, natchniony poniekąd. Obraz ten, jeszcze zanim w ogóle trafił do kin, wywołał niemałe kontrowersje; każdy choć trochę zorientowany obywatel zdołał wyrobić sobie o nim zdanie, a politycy masowo skarżyli się na jego szkodliwość. Kiedy piszę te słowa, nieznane są jeszcze wyroki boxoffice’owe, ale i bez nich jestem w stanie stwierdzić, że szykuje się jedno z najlepszych otwarć…

Klasyka z Filmawką – “Wesele” Smarzowskiego

Klasyka z Filmawką – “Wesele” Smarzowskiego

Kiedy w roku 2004 ukazał się kinowy debiut Wojtka Smarzowskiego, Polska znajdowała się w, no cóż, nie najlepszym stanie. Na publicznej wokandzie stale obecne były: korupcja, nepotyzm i układy trzymające władze, a powszechna degrengolada polityczna siłą rzeczy skoligacona była z tą społeczną. Tej rzeczywistości niejako naprzeciw wyszło Wesele – tak bezkompromisowo obnażające rodzimą “polskość”, że nawet po czternastu latach trudno odpędzić się…