“John Wick” prawem, nie towarem [FELIETON]

“John Wick” prawem, nie towarem [FELIETON]

Mamy rok 2014. Ekrany kin podbija pierwsza część Kosogłosu z serii Igrzysk śmierci. Marvel Cinematic Universe jest właśnie w fazie drugiej, a wyniiki w box-office’ie śrubują Zimowy żołnierz czy Strażnicy Galaktyki. Ton seryjnego kina akcji dalej w jakiś sposób podtrzymuje Jason Bourne, choć ostatnia część, Dziedzictwo Bourne’a (2012), spuściła raczej z tonu. I jasne, klasyczne akcyjniaki dalej powstają, a męskie historie z tatusiowymi żartami (podobno) dalej…