„Zgiń, kochanie” – ludzie dzielą się na psy i koty | Recenzja | British Film Festival 2025
Kino Lynne Ramsay jest jak otwarta rana: pulsuje, krwawi i zmusza, by patrzeć, nawet gdy oczy chciałyby uciec. Reżyserka konstruuje swoje filmy jak doświadczenia przeżywane od środka: zamiast tradycyjnej narracji proponuje strumień obrazów, dźwięków i urwanych gestów, który odsłania kruchość psychiki bohaterów. Nie tyle opowiada historie, ile destyluje emocje, konstruując swoje filmowe wypowiedzi z gniewu, […]