Zdradliwa przyjemność. Obcowanie z filmowym kiczem [CAMPING #45]

Zdradliwa przyjemność. Obcowanie z filmowym kiczem [CAMPING #45]

Syk otwieranych puszek piwa. Zapach chipsów, popcornu i spoconych ludzi stłoczonych w ciemnej sali z projektorem. Aromat wszechogarniającej wesołości. Za moment rozpocznie się święto złego kina. Okazja do obśmiania największych kuriozów X muzy. Do wypatrywania efektów specjalnych specjalnej troski i suwaków na plecach potworów. Pora, gdy tama trzymająca fale śmiechu w ryzach rozpada się na drobne kawałeczki. Czas wstydliwej rozkoszy. Na całym świecie organizowane są festiwale…

“Wściekłość” Davida Cronenberga [CAMPING #44]

“Wściekłość” Davida Cronenberga [CAMPING #44]

David Cronenberg nie zawsze uchodził za wieszcza kina kanadyjskiego. W połowie lat siedemdziesiątych był eksperymentatorem i twórcą undergroundowych kuriozów. Miał na koncie trzy filmy fabularne, które zwróciły na siebie uwagę samego Martina Scorsese, ale zupełnie nie zainteresowały widzów. Reżyser zyskał rozgłos dopiero w roku 1977, kiedy ekrany światowych kin zapałały jego „Wściekłością”. Pomimo mieszanych recenzji film zyskał status kultowego, a z biegiem lat…

“Przybysz z Kosmosu”, czyli słabo zrealizowane science-fiction z połowy lat pięćdziesiątych [CAMPING #43]

“Przybysz z Kosmosu”, czyli słabo zrealizowane science-fiction z połowy lat pięćdziesiątych [CAMPING #43]

Jedną z wiodących zasad kampu, pojawiających się w „Notatkach o Kampie” Susan Sontag, jest nieintencjonalność. Prawdziwy kamp nie jest zamierzony. I tak to właśnie wyglądało w przypadku recenzowanego przeze mnie dzisiaj filmu, którym jest Robot Monster lub – jak brzmi jego polski tytuł – Przybysz z kosmosu. Przeczytaj również: “Oślizgły dusiciel” – Kamp w rytmie disco [CAMPING #42] Historia ukazana w filmie jest bardzo prosta. Na Ziemię…

“Oślizgły dusiciel” – Kamp w rytmie disco [CAMPING #42]

“Oślizgły dusiciel” – Kamp w rytmie disco [CAMPING #42]

Najważniejszą rzeczą we Wszechświecie jest smalec. Albo olej. Względnie łój. Z takiego przynajmniej założenia zdaje się wychodzić główny i tytułowy bohater niezależnego dziwoląga, jakim jest Oślizgły dusiciel z 2016 roku. Obleśny staruch, żyjący ze swoim znerwicowanym i zdziwaczałym synem z odrazą spogląda na wszystko, co nie jest pokryte śliską warstwą wysokokalorycznej brei. Każdy posiłek to pływająca w tłuszczu abominacja, a im gorzej się prezentuje,…

Jaki film śni się po nocach Tomowi Saviniemu i Joelowi Coenowi? – “Koszmar” [CAMPING #41]

Jaki film śni się po nocach Tomowi Saviniemu i Joelowi Coenowi? – “Koszmar” [CAMPING #41]

„Gdyby nowojorska policja chciała zgarnąć grasujących po mieście psycholi i degeneratów, podejrzewam, że znalazłaby ich wszystkich na nocnym pokazie «Koszmaru»”. Takie komplementy prawił Romano Scavoliniemu i jego filmowi jeden z dziennikarzy „New York Postu” jesienią 1981 roku. Na ekranach wybranych kin amerykańskich ukazał się wówczas horror Nightmare – alternatywnie znany jako Nightmares in a Damaged Brain – i natychmiast ściągnął na siebie złość krytyków. To historia obłąkanego…

“Tone-Deaf” – Recenzja [CAMPING #40]

“Tone-Deaf” – Recenzja [CAMPING #40]

Richard Bates Jr. powrócił z nowym filmem i chociaż poziomem odrobinę odstaje on od poprzedniego („Trash Fire”), możecie nastawiać się na kino zadziorne, zrealizowane z pazurem – bynajmniej nie spiłowanym. Narracja prowadzona jest w „Tone-Deaf” w stylu charakterystycznym dla reżysera: opiera się na przebłyskach wspomnień i surrealnych wizjach, zmierzając zarazem w kierunku nieuchronnej katastrofy. Pokręcony storytelling przysporzył Batesowi Jr. grupę wiernych fanów i zapewne ucieszy ich…

„Kto tam?” (2015) czyli Keanu z widelcem w barku [CAMPING #39]

„Kto tam?” (2015) czyli Keanu z widelcem w barku [CAMPING #39]

Evan Weber to niezwykły człowiek. Oddany mąż, przykładny ojciec, utalentowany projektant, były muzyk. Wciąż dba o formę, nie zapominając o rodzinnych obowiązkach. Jest wspaniałą osobą, a twarz Keanu Reevesa jedynie dodaje mu rozwagi, uczciwego spojrzenia oraz zniewalającego uśmiechu. Gdy jednak małżonka z dziećmi spędza czas na plaży, a on w domowym zaciszu stara się popalać trawkę, dwie piękności wywrócą jego życie do góry nogami. Eli…

ZNIKNIĘCIE / THE VANISHING / SPOORLOOS [CAMPING #38]

ZNIKNIĘCIE / THE VANISHING / SPOORLOOS [CAMPING #38]

Francusko-holenderskie Zniknięcie George’a Sluizera to przykład drugiego garnituru wyśmienitych filmów z pogranicza thrillera i horroru. Rozumiem przez to produkcje, które nigdy nie zyskają takiego posłuchu jak najbardziej rozpoznawalni przedstawiciele gatunku – vide Psychoza Hitchcocka, Milczenie Owiec Demme’a czy też Siedem Finchera. Obrazy, które mimo swojej ambicji i jakości nie przebiją się na stałe do świadomości widzów i nie osiągną statusu oczywistych, niepodważalnych klasyków…

1 2 3 4 5 6