“Belzebub” – Wielki Piątek dla ateistów – Recenzja

“Belzebub” – Wielki Piątek dla ateistów – Recenzja

Normalnie bym pomyślał, że to rutyna – ot, jaki horror o motywach satanistycznych jest każdy widzi. Różnica li tylko taka, że przed premierą ani widu, ani słychu, jakby kmiot makiem zasiał a reklamę diabli wzięli. By zasięgnąć języka udałem się zatem na stronę Rotten Tomatoes – tam wizja optymistyczna, bo film “świeży”, lubiany, meksykańscy krytycy zachwyceni. Oglądam w końcu rzeczonego Belzebuba, z tyłu głowy dalej…

Czy warto obejrzeć serial “Gentleman Jack” od HBO?

Czy warto obejrzeć serial “Gentleman Jack” od HBO?

W czasach tak dużej polaryzacji poglądów, zarówno studia filmowe jak i wielkie stacje telewizyjne chcąc powiększyć swoje zarobki dorzucając do każdej ze swoich produkcji liberalne trzy grosze. Można powiedzieć, że lewicowy światopogląd jest teraz w modzie, zwłaszcza wśród internautów-hobbystów zainteresowanych szeroko pojętą sztuką. Ogólny rachunek tych działań i tak oceniam na pozytywny – mimo wiedzy, że jest to tzw „zagrywka pod publiczkę” cieszę się,…

I nie wódź nas na pokuszenie, czyli współczesne kino wątpiące [FELIETON]

I nie wódź nas na pokuszenie, czyli współczesne kino wątpiące [FELIETON]

Trudno uwierzyć, jak bardzo zdewaluowało się określenie “kino religijne” – niegdysiejszy symbol najwyższej formy kinematografii, przeplatający ze sobą ewangelickie nauki, hagiografię i wysoką jakość samych produkcji. Nie sposób nie wspomnieć chociażby o znakomitej “Ewangelii wg. świętego Mateusza” Pasoliniego, intrygującej formalnie “Biblii” Hustona, czy nawet głośnej “Pasji” Gibsona. Jednak ostatnia dekada, a z nią trend nowego kina biblijnego, którego głównym zadaniem…

“Wywiad z Bogiem” [RECENZJA]

“Wywiad z Bogiem” [RECENZJA]

Kino religijne wywołuje niezdrowe emocje u znacznej części widowni. Jedni widzą w kolejnych filmach okazję do naśmiewania się ze źle skonstruowanych produkcji, w końcu wena najlepiej przychodzi przy ironizowaniu z “paździerzy”, zaś drudzy czują, że nareszcie w kinach pojawiła się produkcja skrojona pod własny gust i zamykają oczy na wszelkie niedoskonałości, byle tylko nie skrytykować filmu zgodnego z ich światopoglądem. Coś w tym jednak jest, że o wierze w Boga i trudnościach z tym…

„José” – nagrodzony w Wenecji dramat [RECENZJA]

„José” – nagrodzony w Wenecji dramat [RECENZJA]

Żar leje się z nieba. Ulice stolicy Gwatemali uginają się pod ciężarem samochodów, skuterów, ciężarówek. Milion ludzi codziennie budzi się, pracuje i zasypia w tym ulu. Gdzieś wśród nich jest i José – dziewiętnastoletni gej, żyjący w biedzie ze swoją matką, zarabiający zaczepiając przejeżdżające auta i oferując kierowcom oraz pasażerom kanapki z okolicznej knajpy – jako swojego rodzaju mobilny punkt drive thru. Nie jest…

“Grâce à Dieu”, czyli Ozon o zranionych duszach [RECENZJA]

“Grâce à Dieu”, czyli Ozon o zranionych duszach [RECENZJA]

Ostatnimi czasy nośnym tematem stało się wytykanie pedofilii księży. Nagrodzony Oscarem „Spotlight” ukazywał dziennikarskie śledztwo, odkrywające coraz to potworniejsze fakty, polski „Kler” skupiał się na wiwisekcji nadgniłej strony polskiego kościoła, „Wątpliwość” zasiewała ziarno niepewności w kwestii samosądów, a tegoroczny „Grâce à Dieu” Francoisa Ozona uderza w źle działającą instytucję kościoła. Zwycięzca Grand Prix Srebrnego Niedźwiedzia ukazuje historię od strony pokrzywdzonych….

“Osmosis”, czyli naukowa metoda na miłość [RECENZJA]

“Osmosis”, czyli naukowa metoda na miłość [RECENZJA]

Jak bardzo technologia potrafi pomóc miłości? Gdzie przebiega granica między duchowymi odczuciami a czystą biologią? Na tego typu pytania odpowiedzi szuka francuskojęzyczna produkcja Netflixa, Osmosis. To fantastycznonaukowa opowieść przedstawiająca świat, w którym idealną drugą połówkę wybiera… algorytm. Taka wizja przyszłości nie wydaje się być wyjątkowo odległa. W czasach Tindera, wirtualnej rzeczywistości i prężnie rozwijającej się medycyny, z pewnością ktoś kiedyś spróbuje zarobić na ludzkich…

“Pose”, czyli tańcz, baw się, kochaj [RECENZJA]

“Pose”, czyli tańcz, baw się, kochaj [RECENZJA]

Nie wszystko, co wychodzi ostatnio spod ręki Ryana Murphy’ego, świeci niczym złoto. Coraz częściej zdarzają mu się potknięcia w roli producenta oraz scenarzysty, ale nie ma się czemu dziwić, skoro Amerykanin prowadzi tyle projektów w tym samym momencie. American Horror Story, American Crime Story, Feud, dodatkowo podjęta współpraca z Netflixem, która w najbliższym czasie zaowocuje powstaniem The Politician oraz Ratched, i dopiero gdzieś pomiędzy…