“Zama” – Bzik tropikalny – Recenzja

“Zama” – Bzik tropikalny – Recenzja

„Zamę” Lucrecii Martel otwiera scena, w której tytułowy bohater wpatruje się w oleiste, leniwie rozbijające się o żółty, piaszczysty brzeg, wody Parany. Niewprawne czy nieuważne oko mogłoby pomylić wybrzeże wielkiej rzeki z oceanicznym; bezmiar spokojnej wody kontrastuje z zadumaną kruchą ludzką postacią, sugerując zwyczajowe klucze interpretacyjne: wielka woda jako symbol możliwości, obietnica przygody, zapowiedź nowego początku. Nie dajmy się jednak zwieść. Martel…