Godzilla – Historia filmowego symbolu atomowej pożogi [CAMPING #34]

Godzilla – Historia filmowego symbolu atomowej pożogi [CAMPING #34]

Monsters are tragic beings; they are born too tall, too strong, too heavy, they are not evil by choice. That is their tragedy. ~ Ishiro Honda Jest maj 2014 roku. Siedzę w kinowym fotelu, a okulary IMAX spoczywają na moim nosie. Z niecierpliwością oglądam kolejne zwiastuny i reklamy, czekając na gwiazdę wieczoru. W końcu na ekranie pojawia się On. Król Potworów we własnej, ogromnej…

Klasyka z Filmawką – “Spacer po linie” [RECENZJA]

Klasyka z Filmawką – “Spacer po linie” [RECENZJA]

Wzdychanie do muzyków nigdy nie było Hollywood obce. Już w czasach złotej ery producenci zauważyli, że ludzie lubią oglądać muzyczne ekscesy na ekranie. Pierwotnie branża zza oceanu plądrowała historie znanych i lubianych, ale nie okraszała ich nazwą „biografia”. Po prostu zlecała film, który był zlepkiem fikcyjnych i prawdziwych historii na podstawie życia najróżniejszych muzyków. Nigdy to nikomu nie przeszkadzało, a co więcej – do dziś ów proces…

“Czarnobyl” – The Crime of Knowing [FELIETON]

“Czarnobyl” – The Crime of Knowing [FELIETON]

Kiedy na początku maja pierwszy raz zetknąłem się z koprodukcją HBO i Sky mogłem zachwycony zacierać ręce. Powstał serial ciekawy, klimatyczny, zapowiadający się na wielką perłę, która umknie niestety uwadze szerszej widowni. Dzięki tej samej stacji świat żył przecież finałowymi epizodami Gry o tron, która rozpasa mieszczańskie telewizory od wielu lat. Jednak epilog Martinowskiej sagi okazał się tak ciężkostrawnym klocem, że widzowie…

“Crossroads – Dogonić marzenia” – Recenzja [CAMPING #33]

“Crossroads – Dogonić marzenia” – Recenzja [CAMPING #33]

Każda odnosząca sukcesy gwiazda popu prędzej czy później doczeka się swojego debiutu filmowego. Dla niektórych, jak na przykład Cher, pierwsze role są tylko nieśmiałym początkiem udanej kariery aktorskiej, po latach przypieczętowanej najważniejszymi nagrodami. Inne zaś artystki tak dobierają role, by prędzej niż wykazać się imponującym warsztatem, połechtać swoje ego. Zrobiła to Mariah Carey, kręcąc „Glitter”, zrobiła też Lady Gaga, porywając…

“Burleska” – Recenzja [CAMPING #32]

“Burleska” – Recenzja [CAMPING #32]

Istnieją filmy świadomie kampowe oraz te, których stylistyka wydaje się efektem niezamierzonych potyczek reżysera. Do tej pierwszej grupy zaliczymy większość dzieł Kena Russella, a z pozycji nowszych chociażby netfliksową „Perfekcję”. W drugiej czołowe miejsce od lat okupują „Showgirls”, uważane za ambitną porażkę Paula Verhoevena. Bardzo łatwo pomylić camp z wybujałym kiczem, lecz nie są to terminy stosowane przemiennie, o czym warto wspomnieć w kontekście…

“John Wick” prawem, nie towarem [FELIETON]

“John Wick” prawem, nie towarem [FELIETON]

Mamy rok 2014. Ekrany kin podbija pierwsza część Kosogłosu z serii Igrzysk śmierci. Marvel Cinematic Universe jest właśnie w fazie drugiej, a wyniiki w box-office’ie śrubują Zimowy żołnierz czy Strażnicy Galaktyki. Ton seryjnego kina akcji dalej w jakiś sposób podtrzymuje Jason Bourne, choć ostatnia część, Dziedzictwo Bourne’a (2012), spuściła raczej z tonu. I jasne, klasyczne akcyjniaki dalej powstają, a męskie historie z tatusiowymi żartami (podobno) dalej…

“Dead of Night” aka “Deathdream” – Recenzja [CAMPING #31]

“Dead of Night” aka “Deathdream” – Recenzja [CAMPING #31]

W bujanym fotelu siedzi dwudziestojednolatek. Jest apatyczny, zahipnotyzowany pustą przestrzenią, pozbawiony życia − zresztą w dosłownym tych słów znaczeniu. Andy (Richard Backus) właśnie wrócił z frontu i wydaje się doszczętnie wypalony. Jego rodziców poinformowano, że syn został rozstrzelany przez Wietnamczyków, jednak nazajutrz dochodzi do cudu, a chłopak staje w drzwiach, jak nowo narodzony. Choć witany jest jak bohater, Andy’ego nie przepełnia patriotyczna duma − młody żołnierz…

Po co mi festiwale filmowe? [FELIETON]

Po co mi festiwale filmowe? [FELIETON]

Po kilku latach wyczerpujących, ale jakże satysfakcjonujących chwil spędzonych w salach kinowych, doszłam do jednego wniosku: nie wyobrażam już sobie życia bez festiwali filmowych. Dla fanów leniwych wieczorów z Netflixem będzie to szokujące wyznanie, gdyż w czasach slow life oblężone festiwale filmowe z napiętym programem zdają się być czymś wariackim. Tym, którzy nigdy nie uczestniczyli w podobnym wydarzeniu, pojęcie festiwalu może przywodzić na myśl wylęgarnię…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 28