Klasyka z Filmawką – “Łowca androidów” Ridleya Scotta

Klasyka z Filmawką – “Łowca androidów” Ridleya Scotta

W piątek wyruszyłem wieczorem na miasto odebrać paczkę. Powitał mnie mrok, mgła gęsta jak mleko i rozmyte w niej światła latarni oraz sklepowych logotypów. Zawsze, gdy wybywam na taki oto nocny spacer, budzi się we mnie Rick Deckard. Smutny saksofon ryczy w tle, zaś ja i mój wierny kołnierz kurtki – elegancko przeze mnie postawiony – podążamy wybrukowanymi ścieżkami i zaczynamy się bawić w prywatnego detektywa,…

Klasyka z Filmawką – “Rób, co należy” Spike’a Lee

Klasyka z Filmawką – “Rób, co należy” Spike’a Lee

Rok 1989 to moment, w którym Spike Lee ostatecznie przebił się do świadomości szerokiego grona odbiorców, choć sławę i uznanie zdążył osiągnąć już wcześniej, zdobywając nawet w Cannes nagrodę młodych za swój pełnometrażowy debiut Ona się doigra (który 2 lata temu doczekał się netfliksowej wersji serialowej pod tym samym tytułem). Dopiero jednak za sprawą Rób, co należy uzyskał nominację do Oscara, a krytyka filmowa zaczęła…

Klasyka z Filmawką – “Ostatnie kuszenie Chrystusa”

Klasyka z Filmawką – “Ostatnie kuszenie Chrystusa”

Październik roku Pańskiego 2019. Jutro na ekranach kin pojawi się Van Gogh. U bram wieczności z Willemem Dafoe w roli głównej. Za miesiąc cały świat filmu żyć będzie premierą Irlandczyka, już teraz szumnie porównywanego do najwybitniejszych dzieł Martina Scorsese – niektórzy pozwalają sobie nawet na dodanie do tego tytułu sformułowania “testament twórczy”. Z tej okazji powtórzyłem najbliższe mi dzieło Amerykanina – Ostatnie kuszenie Chrystusa…

Klasyka z Filmawką – „Podróż na księżyc” Georgesa Mélièsa, czyli narodziny marzeń

Klasyka z Filmawką – „Podróż na księżyc” Georgesa Mélièsa, czyli narodziny marzeń

Na początku był obraz, konkretnie pociąg pędzący wprost na widzów z ekranu. Do dziś krąży miejska legenda, że wielu uciekało w popłochu, krzyczało ze strachu, w przerażeniu nie rozumiało, że to zwyczajny obraz. Kino, pierwotnie zwykłe cyrkowe kuriozum, z czasem stało się nośnym materiałem dokumentalnym. Wszakże przełomowy Napad na ekspres (1903) również był niejako inscenizacją prawdziwego napadu na pociąg, lecz już rok wcześniej, na Starym Kontynencie kinematografia uzyskała…

Klasyka z Filmawką – “Szczekające psy nigdy nie gryzą” Bonga

Klasyka z Filmawką – “Szczekające psy nigdy nie gryzą” Bonga

Powroty do debiutów uznanych reżyserów są zaiste fascynujące. Kiedy już zna się drogę, którą w przyszłości podążą twórcy, można bardziej świadomie zapoznawać się z ich pierwszymi poważnymi próbami w świecie kina. Dzięki temu łatwiej jest dostrzec refleksy pewnych idei, przebłyski zabiegów formalnych, które sukcesywnie w późniejszych dziełach będą rozwijane i udoskonalane. Czasami debiuty są spektakularnymi porażkami, wszak gdy artysta w końcu może…

Klasyka z Filmawką – “Amadeusz”

Klasyka z Filmawką – “Amadeusz”

Po seansie tego filmu doszedłem do  prostego wniosku, że ludzie dzielą się na dwa typy. Są ci, którzy uwielbiają Amadeusza, rozpływają się nad mistrzostwem realizacyjnym i dramatycznym tego dzieła. I są też ci drudzy, którzy mówią, że to przyjemny, bardzo klasyczny film, choć może nudnawy… Ale to wcale nie było tak, że Mozart się nie lubił z Salierim! Pragną historiograficznej inkwizycji, czyli młota na ingerującą w historię dziejów licentia…

Klasyka z Filmawką – “Leon zawodowiec”, czyli moje serce ma inny kształt

Klasyka z Filmawką – “Leon zawodowiec”, czyli moje serce ma inny kształt

Miłość stanowi jedno z najpiękniejszych doznań, jakich człowiek doświadcza w swoim życiu. Motyw uczuć międzyludzkich od lat zajmuje czołowe miejsce w popkulturze. Sięgają po niego artyści z różnych dziedzin sztuki, od pisarzy aż po filmowców. Jednym z niezapomnianych filmów o miłości z lat dziewięćdziesiątych jest Leon Zawodowiec w reżyserii Luca Bessona. Opowiada on o więzi łączącej tytułowego prywatnego zabójcę z Matyldą, której rodziców zamordowali skorumpowani policjanci z działu…

Klasyka w dniu premiery – “Wszyscy jesteśmy Chrystusami”

Klasyka w dniu premiery – “Wszyscy jesteśmy Chrystusami”

Twórczość Marka Koterskiego jest fenomenem na polskiej mapie filmowej. To jeden z niewielu reżyserów, który na rodzimym gruncie jest w stanie zyskać pochwały zarówno ze strony ludzi zawodowo zajmujących się kinem, jak również od widzów sporadycznie do kina zaglądających. Postać Adasia Miauczyńskiego jest już kultowa, a wygłaszane przez niego kwestie (zwłaszcza pochodzące z Dnia świra) weszły do językowego krwiobiegu. Skoro wielu ludzi ma wysokie…

1 2 3