Advertisement
Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków 2024FilmyRecenzje

Blaski i cienie złotego ekranu – „Aktorka” | Recenzja | Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków 2024

Natalia Sańko
„Aktorka"
fot. „Aktorka” / materiały prasowe Azjatyckiego Festiwalu Filmowego Pięć Smaków

W ostatnich latach na rynku filmowym możemy zaobserwować wręcz przesyt filmów biograficznych – nie mija rok, aby na kinowe ekrany nie trafił kolejny, przeważnie pisany na określonych społeczno-politycznych kodach biopic z gwiazdorską obsadą, przekalkulowany na osiągnięcie oscarowego zwycięstwa. Oppenhaimer, Elvis, Spencer – to tylko kilka przykładów z ostatnich lat. Przełożenie autentycznej historii na język filmu w jakiś sposób od zawsze stanowiło szczególne wyzwanie – zarówno dla reżyserów, jak i aktorów – aby znaleźć balans między historyczną prawdą a dopuszczalnym marginesem fikcji i spekulacji. Czy w tej skonwencjonalizowanej, wyeksploatowanej do granic możliwości formule jest jeszcze miejsce na jakiś powiew świeżości? Stanley Kwan dowiódł, że tak – tworząc ponad trzydzieści lat temu bardziej nowatorską filmową biografię niż wielu twórców dzisiaj – monumentalną, zachwycającą wizualnie Aktorkę (1991).

Wielkie diwy złotego ekranu mają to do siebie, że mimo upływu lat wciąż budzą naszą niesłabnącą fascynację. Burzliwe życiorysy takich postaci jak Marylin Monroe czy Judy Garland, pełne tajemnic i niedomówień, tworzą wokół siebie określony mit, oddziałując na wyobraźnię kolejnych pokoleń filmowców. Stanley Kwan w Aktorce postanawia wziąć na warsztat losy Ruan Lingyu – gwiazdy kina niemego lat 30., określanej mianem chińskiej Grety Garbo. Kariera tej legendarnej, pochodzącej z klasy robotniczej aktorki wystartowała w wieku zaledwie szesnastu lat, by wkrótce równie gwałtownie się zakończyć – na skutek samobójczej śmierci w wieku  dwudziestu czterech. Zgłębiając motywy stojące za tym dramatycznym krokiem, Kwan nie podsuwa widzom prostych i jednoznacznych odpowiedzi; zamiast tego oferuje nam niezwykle empatyczny, intymny wgląd w psychikę swojej bohaterki, zręcznie nawigując między jej ekranową personą, a meandrami burzliwego życia prywatnego.

„Aktorka"
fot. „Aktorka”/ materiały prasowe Azjatyckiego Festiwalu Filmowego Pięć Smaków

Film otwiera sekwencja czarno-białych slajdów, będących kadrami z filmów, w których zagrała Ruan Lingyu, a rozlegający się w tle głos lektora informuje nas  o jej pochodzeniu i pierwszych krokach w aktorstwie – zabieg wypisz wymaluj wzięty wprost z kina dokumentalnego. Nie pozwólmy się jednak zwieść temu sztampowemu, pozornie nużącemu początkowi – tajemniczy głos należy bowiem do samego reżysera, a my słuchamy fragmentu jego rozmowy z Maggie Cheung – odtwórczynią tytułowej roli i zarazem najjaśniejszą gwiazdą hongkońskiego kina lat 90, znaną m.in. ze współpracy z Wongiem Kar Waiem. 

Przeczytaj również:  „Wpatrując się w słońce” – Migawki przeszłości | Recenzja | Tydzień Filmu Niemieckiego 2025

Osadzenie w roli legendy chińskiego kina niemego lat 30. ikony współczesnego aktorstwa nie jest bynajmniej zabiegiem przypadkowym – zestawiając ze sobą te dwa, paralelne wizerunki Kwan wprowadza zasadniczy temat swojej ponad dwuipółgodzinnej opowieści, którym nie jest wyłącznie przybliżenie życiorysu Lingyu z historyczną i chronologiczną dokładnością, a raczej szersza refleksja na temat wzajemnego przenikania się przeszłości i teraźniejszości. Intencja reżysera znaduje swoje odzwierciedlenie także w wyjątkowej intertekstualnej formie Aktorki, w której dominujące sekwencje fabularne przeplatają się z kadrami archiwalnych filmów Ruan z lat 30 oraz wywiadami z jej bliskimi.

„Aktorka"
fot. „Aktorka” / materiały prasowe Azjatyckiego Festiwalu Filmowego Pięć Smaków

Fabularna część akcji filmu rozpoczyna się natomiast w 1929 r. – na moment tuż przed dołączeniem przez Ruan do studia Lianhua. Początek współpracy z tą młodą, niemal rodzinną wytwórnią filmową wyznacza cezurę jednego z najważniejszych przełomów w całej jej aktorskiej karierze. Wystąpiwszy dotychczas wyłącznie w pobocznych rolach drugoplanowych, Ruan wreszcie zaoferowano większe, bardziej znaczące angaże. W ciągu kolejnych kilku lat staje się twarzą takich obrazów jak Reminiscences of Beijing (1930) czy Little Toys (1933), przekształcając swój wizerunek aktorki, kojarzonej z postaciami tragicznymi i damami w opałach w symbol nowoczesnej kobiety – odważnej, niezależnej i uosabiającej ducha społeczno-politycznych przemian swojej epoki.

Sukcesy na tle zawodowym nie idą jednak w parze z szczęśliwym życiem osobistym. Związki miłosne Ruan zdominowane są przez niesatysfakcjonujące relacje z emocjonalnie niedojrzałymi i niewiernymi partnerami – najpierw chronicznym hazardzistą Zhang Daminem, z którym w 1933 r. bierze rozwód, a następnie potentatem herbacianym Jishanem. Kroplą, która przelewa czarę goryczy okazuje się udział Lingyu w filmie lewicującego reżysera, poświęconego losom młodej aktorki, która zaszczuta przez tabloidy popełnia samobójstwo. Ten profetyczny ze współczesnego punktu widzenia obraz wywołał ostrą reakcję ze strony prasy, która zarzuciła Ruan skandal obyczajowy, stając się jedną z bezpośrednich przyczyn jej tragicznego końca.

„Aktorka"
fot. „Aktorka”/ materiały prasowe Azjatyckiego Festiwalu Filmowego Pięć Smaków

Nowatorskość ujęcia Kwana przejawia się przede wszystkim w autentycznej chęci zrozumienia psychologicznej głębi postaci i oddania jej sprawiedliwości na jaką zasługuje. Posługując się określeniem Michaela Atkinsona, seans Aktorki bardziej  przypomina czytanie emocjonalnych uwag na marginesach biografii niż linearny zapis życiorysu. Na przestrzeni trwania filmu reżyser i obsada wielokrotnie dzielą się między sobą osobistymi impresjami na temat Ruan Lingyu; uważnie studiują jej gesty i aktorskie manieryzmy, snując przy tym ogólną refleksję na temat swoistego filmowego exegi monumentum – pragnienia pozostania zapamiętanym w obliczu nieuchronnego upływu czasu –  i stawiając pytania na temat kobiecej podmiotowości w dobie zmieniającej się historii. Ta pogłębiona analiza postaci przełożyła się na doskonałe sportretowanie protagonistki przez samą Maggie Cheung, która za kreację w Aktorce została doceniona jedną z najważniejszych nagród w całej swojej karierze – Srebrnym Niedźwiedziem na 42. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Przeczytaj również:  Galeria Pominiętych, czyli zestawienie filmów, których zabrakło w redakcyjnej topce 2025

Aktorka to film emblematyczny dla całej kinematografii Stanleya Kwana. Reżyser znany jest przede wszystkim z niezwykłej wrażliwości w portretowaniu silnych i niezależnych postaci kobiecych, co zagwarantowało mu miano jednego z naczelnych feministów hongkońskiej nowej fali. Aktorka, podnosząc kwestię zmagań głównej bohaterki z jednej strony z napastliwą prasą w nierównej walce o zachowanie prywatności, a z drugiej – z patriarchalnym systemem determinującym dynamikę jej relacji z mężczyznami, idealnie wpisuje się w kluczowe motywy jego twórczości. Film Kwana jest jednak czymś więcej niż tylko feministyczną wariacją na temat gatunku biografii. Mariaż konwencji, na których zbudowana jest metanarracyjna struktura filmu przekształca jednostkowe spojrzenie w perspektywę kolektywną, nadając dziełu wymiar autotematyczny. To wszystko sprawia, że Aktorka, łącząc ze sobą dwie złote ery chińskojęzycznej kinematografii to prawdopodobnie najbardziej monumentalne i artystycznie dojrzałe dzieło Stanleya Kwana.

 

 

korekta: Daniel Łojko

+ pozostałe teksty

Miłośniczka kina azjatyckiego i krytyki feministycznej. Dużo mówi o kulturze, a jeszcze więcej o niej pisze. Kocha cykać fotki analogiem, literaturę piękną i muzykę z lat 70.

Ocena

9 / 10

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.