Advertisement

Z prochu powstałeś, w rock się obrócisz – „Pink Floyd: Live at Pompeii” [RECENZJA]

Wypełnienie dźwiękiem miasta, które dwa tysiące lat temu zastygło w czasie i w ciszy – taką niecodzienną misję otrzymali członkowie zespołu Pink Floyd na początku lat siedemdziesiątych. Projekt narodził się w cieniu Meddle – albumu, który był kolejnym krokiem w odnajdywaniu tożsamości po rozstaniu z Sydem Barrettem i dalszym wypłynięciem artystów na szeroki ocean pejzażu […]

Igor Kuśmierski

W każdym z nas jest Nosferatu – „Pocałunek wampira” (1988) [CAMPING #69]

W filmach z lat osiemdziesiątych istnieje jakiś nieodzowny urok, który rzadko pojawia się w innych dekadach. Moim zdaniem spowodowane jest to nieoczywistymi miksami gatunkowymi – po wyczerpaniu wszystkich oczywistych klisz z poprzednich dekad twórcy musieli zacząć eksperymentować z wcześniej określonymi ramami, aby nieprzerwanie móc przyciągać i zaskakiwać widownię. Z racji na to, Pocałunek wampira nie jest […]

Igor Kuśmierski

No Hay Banda – 5 najlepszych momentów muzycznych w filmach Davida Lyncha

Davida Lyncha ciężko rozpatrywać jedynie jako reżysera – był to prawdziwy omnibus kina, zajmujący się każdym jego aspektem, zaczynając od efektów specjalnych po aktorstwo kończąc. Nieodzownym elementem, który buduje atmosferę w dziełach Lyncha, jest muzyka. Reżyser, który sam maczał palce w komponowaniu swoich utworów, zdawał sobie sprawę, jak istotna jest warstwa dźwiękowa do stworzenia odpowiedniego […]

Igor Kuśmierski

Długa ciemna noc. Nick Cave and the Bad Seeds – „Wild God” [RECENZJA]

Konfrontacja ze śmiercią i przemijalnością bytu ludzkiego jest dość ciężkim zadaniem, z którym finalnie każdy artysta musi się zetknąć. Od Freddiego Mercury’ego ze swoim wybrzmiewającym The Show Must Go On, ciężkiego Hurt Johnny’ego Casha po ikoniczny Blackstar Davida Bowiego lub You Want It Darker Leonarda Cohena – topos śmiertelności nie jest obcy muzykom. Nick Cave również często porusza […]

Igor Kuśmierski

King Gizzard & The Lizard Wizard – „Flight B741” [RECENZJA]

W swoich licealnych czasach lubiłem ograniczać swój gust muzyczny do klasyków różnych odmian rocka z lat 70. i 80. Zespoły obecnie nazywane dad-rockiem, np. Dire Straits czy też Deep Purple, zajmowały miejsce obok bardziej przebojowych zespołów – jak Queen lub Iron Maiden. Na podstawie takiego muzycznego wychowania powtarzałem niczym mantrę narzekania starszych kolegów o przeminięciu […]

Igor Kuśmierski

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.