Klasyka z Filmawką: „Bulwar zachodzącego słońca” (1950)
Nurt noir w kinie wciąż jest szalenie interesującym zjawiskiem, głównie ze względu na jego niedookreślenie. Mamy przecież zwolenników definiowania czarnego kryminału jako gatunku z niezmienną ikonografią i elementami niezbywalnymi dla tych produkcji. Z drugiej strony jednak coraz więcej prac filmoznawczych (w tym moja praca dyplomowa) zwraca uwagę na to, że tak wąskie definiowanie filmu czarnego […]