Czas i pamięć: „Caddo lake” jako wehikuł temporalny
Kino od zawsze interesowało się czasem. Praktycznie od początków istnienia filmu, a zwłaszcza po epoce kina atrakcji, czas był nieodłącznym elementem struktury narracyjnej. Mieliśmy narracje z czasem linearnym, nielinearnym oraz takim, który postanawiał całkowicie wywrócić jego dotychczasowe postrzeganie w kinie. Wreszcie mieliśmy również badania nad pojmowaniem czasu przez widza. Dlatego właśnie uważam, że kino jest wehikułem temporalnym. Mam na myśli zdolność filmu do manipulowania czasem oraz umożliwiania widzowi doświadczenia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości w sposób, który w rzeczywistości jest niemożliwy. Kino, jako medium narracyjne, pozwala eksplorować czas zarówno na poziomie fabularnym, jak i formalnym, co czyni je wyjątkowym narzędziem do badania ludzkiego doświadczenia czasu. Wydaje się, że twórcy filmu Caddo Lake również podzielają moje poglądy i postanowili w swoim najnowszym filmie zbadać, czym jest czas w kontekście kina i opowiadanej historii.
Na poziomie samej struktury opowieści film skupia się na historii dwójki bohaterów – Parisa i Ellie. Paris (Dylan O’Brien) wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią matki, natomiast Ellie (Eliza Scanlen) ze swoją mamą ma dosyć burzliwą relację. Na domiar złego, jej przyrodnia siostra Anna zaginęła, co stawia ją i całą społeczność w stanie gotowości. Mamy więc dwie linie narracyjne – jedna skupia się wokół Parisa i jego „śledztwa”, które miałoby wyjaśnić, co właściwie stało się z jego mamą, druga natomiast orbituje wokół Ellie i jej prób odnalezienia przyrodniej siostry.
Na tym etapie warto zaznaczyć, że klasyczna recenzja tego filmu skupiałaby się właśnie na ogólnym opowiedzeniu, jak ta konstrukcja opowieści się sprawdza. Jak elementy thrillera działają i czy wątki dramatu rodzinnego nie toną pod ciężarem pewnej wolty fabularnej, która dzieje się w trakcie filmu. Tekst ten, co prawda, nie jest recenzją, ale dla porządku odpowiem na te pytania, jak i zamieszczę moją opinię na temat filmu. Po pierwsze, jest to naprawdę dobry film. Jego tempo jest świetnie pomyślane i realizowane – stopniowo wprowadzamy wątki i postacie, jak i budujemy tajemnicę, po to, by potem wyłożyć karty na stół. Dzięki temu zwrot akcji, jaki następuje w trakcie filmu, nie jest najważniejszym elementem produkcji, wrzuconym tylko po to, żeby szokować – wręcz przeciwnie. Zwrot akcji jest wpisany w DNA narracji, jest jej organiczną częścią. Dlatego uważam, że pisanie recenzji opierającej się tylko na opisaniu, czy to był dobry twist czy nie, albo czy recenzent przewidział zwrot akcji, mija się z celem, ponieważ nie to jest tutaj najważniejsze. Najważniejsze jest wszystko to, co dzieje się przed tym zwrotem akcji oraz to, jaką funkcję narracyjną ma ten twist pełnić.

Po drugie, Caddo Lake sprawdza się jako thriller, w którym rozwiązanie tajemnic jest punktem kluczowym, zarówno dramaturgicznie, jak i fabularnie. Warto jednak zaznaczyć, że pod płaszczykiem thrillera skrywa się również opowieść o dramacie rodzinnym. Myślę, że połączenie dramatu i thrillera, które równomiernie skupia się na odkrywaniu tajemnicy, jak i na zbudowaniu wiarygodnego portretu rodzinnego i społecznego, jest powodem dla którego tak dobrze się przez ten film płynie. Po prostu warto ten film obejrzeć.
Jest jednak w tym filmie coś więcej, coś do czego nieustannie wracam myślami. Uważam, że Caddo Lake można analizować jako film realizujący koncepcję kina jako wehikułu temporalnego poprzez jego narrację, strukturę i tematykę, które skupiają się na przenikaniu różnych wymiarów czasu oraz ich wpływie na postrzeganie rzeczywistości przez bohaterów i widzów. Zależało mi przede wszystkim na pokazaniu, jak ten film interpretuje czas, i zaproponowaniu pewnej ramy do dalszych refleksji. W przypadku tego tytułu najważniejsze wydaje mi się zaznaczenie kluczowych aspektów, tak aby widz mógł czerpać przyjemność z własnych odkryć.
1. Manipulacja czasem w strukturze narracyjnej
Przede wszystkim w przypadku takiej analizy należy zacząć od struktury narracyjnej. Narracja filmu Caddo Lake jest skonstruowana w specyficzny sposób. Widz stopniowo dostaje szczątkowe informacje, na pierwszy rzut oka całkowicie ze sobą niepowiązane, po to, żeby powoli i skrupulatnie odkrywał fabularne warstwy, które ukazują różne perspektywy czasu. Wbrew pozorom nie mówię tutaj o prostych retrospekcjach, które pełniłyby funkcję dopowiadającą dla czasu teraźniejszego w filmie. Struktura narracyjna Caddo Lake funkcjonuje jak mozaika, w której fragmenty czasu są równocześnie obecne.
Rozdzielność osi narracyjnych i ich połączenie
Jak już ustaliliśmy wcześniej, w filmie mamy dwa główne wątki – Parisa i Ellie. Przez pewną część filmu te dwa wątki funkcjonują jako osobne historie. Wątek Parisa, jak nam się wydaje, jest zakorzeniony w przeszłości, podczas gdy Ellie działa w teraźniejszości. Jednak od pewnego momentu Caddo Lake celowo zaburza ten podział – im dalej w fabułę, tym bardziej ich wątki zaczynają się splatać – na początku subtelnie, lecz potem coraz bardziej stają się one od siebie zależne. Przeplatanie scen z różnych porządków czasowych ma za zadanie zbudować napięcie, a także, co dużo istotniejsze, ma wzmocnić efekt przenikania się przeszłości i teraźniejszości. Zupełnie tak jakby film chciał nam powiedzieć, że żadna decyzja, żadne zdarzenie, żadna czynność nie istnieje w próżni czasowej – wszystko ma jakieś konsekwencje.

Rozpraszanie informacji jako strategia narracyjna
Caddo Lake przez cały czas używa technik, które mają utrudnić widzowi stworzenie linearnego obrazu wydarzeń. Takie kwestie jak: częściowe informacje o śmierci matki Parisa, tajemnicze napięcia w rodzinie Ellie oraz niejasna symbolika jeziora Caddo to elementy, które wymagają od widza aktywnej interpretacji. Czas zatem nie jest tu prostą linią, ale czymś, co stopniowo ujawnia się w zależności od tego, jaką perspektywę przyjmiemy. Co za tym idzie, duet reżyserski George-Held stworzył dzieło, które by mogło w pełni wybrzmieć, wymaga od widzów aktywnego uczestnictwa w konstruowaniu doświadczanej historii.
Paralela między bohaterami
Caddo Lake jest w swojej wymowie filmem o radzeniu sobie z przeszłością. Pod warstwą thrillera i dramatu kryje się film o walce z tym, co było. Co istotne, jest to walka, którą ciężko wygrać. Na przestrzeni całej produkcji obserwujemy, jak dawne wydarzenia wiążą bohaterów, zakuwają ich w kajdany, z których Paris i Ellie nie potrafią się wydostać. Struktura narracyjna filmu zestawia Parisa i Ellie jako dwie osoby na różnych etapach radzenia sobie z przeszłością. Podobieństwa w ich zmaganiach – jedno związane z traumą osobistą, drugie z odkrywaniem sekretów rodzinnych – podkreślają, że czas jest uniwersalnym, ale jednocześnie subiektywnym doświadczeniem.
2. Subiektywne doświadczanie czasu przez bohaterów
W filmach, które przede wszystkim skupiają się na bohaterach, najważniejsza jest warstwa psychologiczno-emocjonalna postaci. Jeśli Paris i Ellie nie byliby dobrze zbudowani charakterologicznie, cały film ległby w gruzach. Głębia emocjonalna Caddo Lake wynika z ukazania, jak bohaterowie różnie doświadczają czasu w zależności od ich psychicznego stanu i doli życiowej. U Parisa obserwujemy zatrzymanie czasu, wynikające z nieustannego doświadczania traumy. Ellie natomiast, ze względu na rodzinne napięcia i zaginięcie przyrodniej siostry, doświadcza czasu jako czegoś fragmentarycznego.
Paris nie jest w stanie uciec od wspomnień o śmierci swojej matki. Film ukazuje to zarówno wizualnie, jak i dźwiękowo – jego retrospekcje są nie tylko przedstawieniem minionych wydarzeń, ale też ukazaniem ich wpływu na jego teraźniejsze funkcjonowanie. Przykładowo, w scenach z jego codziennego życia dźwięki otoczenia nagle urywają się, zastępowane dźwiękiem z przeszłości (np. pisk opon, dźwięk silnika lub krzyk matki). To ilustruje, jak trauma deformuje percepcję czasu, sprawiając, że przeszłość staje się bardziej obecna niż teraźniejszość.
Jak wcześniej wspomniałem, Ellie doświadcza czasu jako czegoś fragmentarycznego. Jej życie jest naznaczone napięciami wynikającymi z nieznanych jej w pełni wydarzeń rodzinnych. Film ukazuje jej teraźniejszość jako składającą się z „dziur”, które wypełnia przeszłość, gdy ta stopniowo wychodzi na jaw. Subtelne detale w grze aktorskiej Elizy Scanlen – takie jak spojrzenia w kierunku jeziora czy wahanie w dialogach z rodziną – sugerują, że bohaterka intuicyjnie czuje ciężar przeszłości, zanim jeszcze widz zostanie w pełni wprowadzony w jej historię.

3. Filozoficzne konteksty czasu
Film stawia pytanie o to, czy czas jest jedynie ciągiem następujących po sobie zdarzeń, czy może istnieje równocześnie jako cały blok czasowy, w którym przeszłość i przyszłość istnieją „teraz”. Retrospekcje Parisa i napięcia w teraźniejszości Ellie są nie tylko narracyjnymi narzędziami, ale także filozoficznym eksperymentem. Widz zostaje zmuszony do zastanowienia się, czy przeszłość Parisa naprawdę minęła, skoro wciąż wpływa na jego decyzje. Moim zdaniem występuje tutaj świadome odniesienie się do koncepcji czasu i trwania Bergsona.
Trwanie dla Bergsona jest procesem ciągłym i powiązanym. Innymi słowy, nie można rozbić trwania na oddzielne pojedyncze momenty. Bergson utożsamia czas z trwaniem, w takim znaczeniu, że części czasu, w odróżnieniu od części przestrzeni, nie istnieją oddzielnie. Części czasu przenikają się nawzajem, są nierozłącznymi częściami jednego ciągłego procesu (G. Watts Cunningham, Bergson’s Conception of Duration, „The Philosophical Review” nr. 23, s. 525–539).
Bergsonowska koncepcja czasu jako nieprzerwanego strumienia idealnie pasuje do ukazania emocji bohaterów. Paris nie „wraca” do przeszłości – on w niej trwa. Ellie z kolei, jest jak rzeka, która płynie przez teraźniejszość, jednocześnie unosząc szczątki przeszłych wydarzeń, które ją kształtują.
4. Wizualna i emocjonalna metafora czasu
W Caddo Lake tytułowe jezioro jest jednym z bohaterów filmu. Jego symbolika jako przestrzeni ponadczasowej jest ważnym elementem produkcji. Często powracające ujęcia mgły nad jeziorem podkreślają, że czas w Caddo Lake nie jest czymś jednoznacznym. Mgła nie tylko ukrywa fizyczną przestrzeń, ale także zaciera granice między przeszłością a teraźniejszością. Wizualnie film tworzy wrażenie, że bohaterowie są zawieszeni w przestrzeni, która jest jednocześnie realna i symboliczna. Co więcej, to właśnie ta przestrzeń jeziora jest epicentrum wszystkich wydarzeń. To niejako ona jest początkiem, jak i końcem opowiadanej nam historii.
Woda odbija światło i obrazy, tworząc wizualną metaforę czasu jako czegoś, co zawsze jest w ruchu, ale jednocześnie zachowuje ślady przeszłości. W kluczowych momentach filmu Ellie patrzy na jezioro, jakby szukała w nim odpowiedzi – tak samo widz patrzy na film, szukając klucza do zrozumienia narracji.

5. Doświadczanie czasu przez widza
O tej części najlepiej wspomnieć jak najmniej. Głównie dlatego, że najwięcej frajdy dla widza, może dać analiza środków formalnych Caddo Lake pod kątem ich wpływu na doświadczanie czasu u odbiorcy właśnie.
Poprzez montaż, muzykę i wizualne przejścia film sprawia, że retrospekcje i teraźniejszość nie są wyraźnie oddzielone. Widz zostaje wciągnięty w narrację, w której czas jest płynny – musi samodzielnie „poruszać się” między różnymi osiami czasu. Odbiorca nie tylko obserwuje, ale także przeżywa czas tak, jak bohaterowie. Dzięki tak precyzyjnie skonstruowanej narracji, my również doświadczamy fragmentaryczności wspomnień Parisa i niepewności Ellie, stając się aktywnym uczestnikiem czasowego eksperymentu.
Caddo Lake to wyjątkowe dzieło, które głęboko eksploruje pojęcie czasu zarówno na poziomie narracyjnym, jak i emocjonalnym. Poprzez strukturę fabularną, wizualną metaforykę oraz emocjonalną głębię bohaterów, film oferuje widzowi nie tylko opowieść, ale też doświadczenie czasu w jego najbardziej złożonej, filozoficznej formie. Taka analiza pokazuje, że kino jako wehikuł temporalny, pozwala widzowi nie tylko podróżować przez czas, ale także go odczuwać, kwestionować i rozumieć na nowo. Naprawdę polecam tę produkcję, bo pomimo wszystkich poruszanych przeze mnie kwestii, jest to film niezwykle przystępny dla widza.
Korekta: Michalina Nowak
Absolwent kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim. Krytyka i analiza filmowa to jego konik i największa pasja. Fan kina autorskiego i artystycznego, jednak jego największą miłością są śmieciowe filmy klasy B i niżej, ponieważ to właśnie one stanowią sens kina i nie sposób ich nie kochać.
