Klasyka z Filmawką – “Pusher”

Klasyka z Filmawką – “Pusher”

Styl Nicolasa Windinga Refna kojarzy się niemalże każdemu z neonową otoczką, która jest widoczna w większości z ostatnich jego produkcji. Nie było tak jednak od samego początku, a w dzisiejszej odsłonie Klasyki z Filmawką postanowiłem opisać pierwszy film reżysera nazywanego na początku kariery duńskim Martinem Scorsese (którym się wyraźnie inspirował, o czym sam wielokrotnie wspominał). Mowa oczywiście o Pusherze z 1996 roku. Ze względu na to,…

Klasyka z Filmawką – “Rashōmon” Akiry Kurosawy

Klasyka z Filmawką – “Rashōmon” Akiry Kurosawy

Niedawno obchodziliśmy żałobę z powodu śmierci nieodżałowanego Shinobu Hashimoto, 100-letniego japońskiego scenarzysty m.in. Siedmiu samurajów czy Harakiri. Często współpracował z Akirą Kurosawą, co przyniosło mu światowe uznanie. Z szacunku dla niego postanowiliśmy poświęcić ten odcinek Klasyki jego pierwszemu projektowi, zrealizowanemu na podstawie opowiadania Ryûnosuke Akutagawy – Rashōmon. Film okazał się punktem przełomowym nie tylko w karierze Kurosawy, ale też całej kinematografii japońskiej. Po zdobyciu…

Klasyka z Filmawką – “Coś”

Klasyka z Filmawką – “Coś”

Kosmici, czy to jako humanoidalni przybysze z innej planety, czy jako UFO (niezidentyfikowane obiekty latające) byli obecni w amerykańskim kinie już od lat 50. Ich pojawienie się na srebrnym ekranie miało związek z fenomenem ogólnokrajowych obserwacji latających spodków, jakich Ameryka była świadkiem począwszy od incydentu z Roswell w 1947 roku. Archaiczni obcy byli przedstawiani często w błyszczących strojach, a ich statki nieco przypominały domowe odkurzacze….

Klasyka w dniu premiery – “Coś za mną chodzi”

Klasyka w dniu premiery – “Coś za mną chodzi”

David Robert Mitchell nie jest zainteresowany rzucaniem widzowi pod nogi mylnych tropów i trzymaniem go w niepewności odnośnie tego, co dzieje się nie ekranie. Już pierwsze sceny Coś za mną chodzi nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do paranormalnej natury tytułowego Cosia. Ale z kimś bawić się trzeba. Padło na bohaterów, którzy widzą i wiedzą mniej od oglądających film. Geneza zła pozostaje nieznana. Powoli podążający…

Klasyka z Filmawką – “Wschód słońca” (1927) F.W. Murnaua

Klasyka z Filmawką – “Wschód słońca” (1927) F.W. Murnaua

To jedna z najbardziej klasycznych historii opowiedzianych językiem kina. Kiedy bezimienny farmer (George O’Brien) czuje się coraz bardziej znudzony swoją małżonką i ich dzieckiem, wikła się w namiętny romans z dystyngowaną damą z miasta (Margaret Livingstone). Ta namawia go, by sprzedał swoją farmę i utopił Żonę (Janet Gaynor) podczas przejażdżki łódką. W ten sposób zawiązany został uniwersalny filmowy topos, który mimo upływu…

Klasyka z Filmawką – „Brat”

Klasyka z Filmawką – „Brat”

Wśród rosyjskich filmów które można nazwać mianem klasyka, wymieniane są przede wszystkim dzieła Andrieja Tarkowskiego. Błędne jest jednak stwierdzenie, że takowe filmy nie powstawały po 1986 roku, kiedy to urodzony w radzieckiej wsi Zawrażje kultowy już reżyser, opuścił ten świat. Mowa tu jednak o okresie jeszcze przed debiutem reżyserskim Andrieja Zwiagincewa, który miał miejsce w 2000 roku. W związku z tym, łatwo wydedukować,…

Klasyka z Filmawką – “Aguirre, gniew boży”

Klasyka z Filmawką – “Aguirre, gniew boży”

Reżyserzy często raczą nas filmami szalonymi, gdzie sprawdzone metody wymykają się spod kontroli i w wyniku losowości pomieszanej z ukrytym kunsztem powstają dziwne arcydzieła. Stąd też tematem tegotygodniowej Klasyki miał być kultowy film Toma Greena. Postanowiłem jednak odkopać coś ciekawszego, charakterystycznego i pamiętnego. Projekt, który był bliski upadku, a jego ekipa – zaginięcia gdzieś w odmętach świata. Francis Ford Coppola mógł się…

Klasyka z Filmawką – “Jules i Jim” Françoisa Truffauta

Klasyka z Filmawką – “Jules i Jim” Françoisa Truffauta

Nieco w cieniu nie tylko jako przedstawiciel francuskiej nowej fali, ale także jako film François Truffauta – tak, krótko i boleśnie, można podsumować Jules i Jim. Krótkość wyjaśnień nie wymaga, ale bolesność? Wynika ona z niesprawiedliwości takiego stanu rzeczy. Bo jednak dużo elementów tutaj zasługuje na o wiele więcej atencji, nawet jeżeli nie ma tutaj formalnej i fabularnej siły przebicia charakterystycznej dla 400 batów czy Do utraty tchu, a będąca kluczową…

1 2 3