“Oślizgły dusiciel” – Kamp w rytmie disco [CAMPING #42]

“Oślizgły dusiciel” – Kamp w rytmie disco [CAMPING #42]

Najważniejszą rzeczą we Wszechświecie jest smalec. Albo olej. Względnie łój. Z takiego przynajmniej założenia zdaje się wychodzić główny i tytułowy bohater niezależnego dziwoląga, jakim jest Oślizgły dusiciel z 2016 roku. Obleśny staruch, żyjący ze swoim znerwicowanym i zdziwaczałym synem z odrazą spogląda na wszystko, co nie jest pokryte śliską warstwą wysokokalorycznej brei. Każdy posiłek to pływająca w tłuszczu abominacja, a im gorzej się prezentuje,…

“Obcy na mojej kanapie” – Bo wszyscy Ziemianie to jedna rodzina [RECENZJA]

“Obcy na mojej kanapie” – Bo wszyscy Ziemianie to jedna rodzina [RECENZJA]

“Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. “Bez ryzyka nie ma zabawy”. “Jeśli człowiek nie ryzykuje, to nic w jego życiu się nie zmienia”. Dużo się tego tałatajstwa słyszy, szczególnie w młodości. “Baw się, ryzykuj, szalej, tańcz i klaszcz, bo Ci całe życie przeleci przed oczami, nawet się nie zorientujesz, a tu już trzeba testament pisać”. Stara śpiewka. Takie ryzyko…

“Opowieść o trzech siostrach” – malownicza bieda w Anatolii [RECENZJA]

“Opowieść o trzech siostrach” – malownicza bieda w Anatolii [RECENZJA]

Trzeba przyznać, że tureccy reżyserzy potrafią efektywnie korzystać z dobrodziejstw ich ojczyzny. W tym roku obcowanie z ichnimi peryferiami umożliwił kinomanom Ceylan zawieszając ich malowniczość w przestrzeni wolnego kina. Kontynuuje to Emir Alper, który swoją kamerę kieruje w stronę anatolijskich wyżyn. Właśnie w tym miejscu po prowizorycznej dróżce mknie samochód w otwierającej Opowieść o trzech siostrach scenie. Łatwo jest utkwić w niemym zachwycie dla tych idyllicznych widoczków….

“Pewnego razu… w Hollywood” – Kiedy słońce było bogiem [FELIETON]

“Pewnego razu… w Hollywood” – Kiedy słońce było bogiem [FELIETON]

UWAGA! TEKST ZAWIERA SPOILERY Gdyby ktoś powiedział mi, że nowy film Quentina Tarantino jakkolwiek mnie rozemocjonuje, odwołałbym tego śmiałka do Nienawistnej ósemki i wyimaginowanych rozkoszy autora względem własnej osoby tamże. Jednak coś nie grało już w pierwszych reakcjach po filmie – enigmatyczne oskarżenia o mało stylowy styl mistrza, o brak Tarantino w Tarantino. O naganną rozwlekłość czy formalne i kulturowe wstecznictwo. Po banalnemu: nuda. Dziś, gdy większość ma…

By Krzysztof Kieślowski – Sylwetka mistrza i przegląd jego twórczości [FELIETON] [CZĘŚĆ 2.]

By Krzysztof Kieślowski – Sylwetka mistrza i przegląd jego twórczości [FELIETON] [CZĘŚĆ 2.]

Przejdź do pierwszej części felietonu Moralny wymiar kina Dopiero od powstania Amatora w 1979 roku można powiedzieć, że reżyser w pełni odnalazł się już w formie fabularnej. Bohater filmu Filip odkrywa nagle fascynację kinematografią, filmując ośmiomilimetrową kamerą swoją dopiero co urodzoną córeczkę. Niebawem ta amatorska pasja obraca się przeciwko niemu i niszczy jego rodzinę, zniechęca do pracy. Reżyser wskazuje właściwą interpretację końcowej…

Nagrody na 76. Festiwalu w Wenecji [NEWS]

Nagrody na 76. Festiwalu w Wenecji [NEWS]

Złoty Lew – “Joker”, reż. Todd Philips Srebrny Lew – “Oficer i szpieg”, reż. Roman Polański Najlepszy reżyser – Roy Andersson za film “About Endlesness” Puchar Volpiego dla najlepszej aktorki – Ariane Ascaride za film “Gloria Mundi” Puchar Volpiego dla najlepszego aktora – Luca Marinelli za film “Martin Eden” Najlepszy scenariusz – Yonfan za film “Ji yuan tai qi hao” Nagroda specjalna…

“Chata na sprzedaż” – Czeski komediodramat w najlepszym wydaniu [RECENZJA]

“Chata na sprzedaż” – Czeski komediodramat w najlepszym wydaniu [RECENZJA]

Chata na sprzedaż to czeski komediodramat w reżyserii Tomaša Pavlička. Opowiada on o rodzinie, która decyduje się na sprzedaż swojej starej, od dawna nieodwiedzanej chaty. Jest to drewniany dom, który jest umiejscowiony w samym środku lasu, z dala od miejsc zamieszkania pozostałych członków rodziny. W efekcie, od dawna nikt go nie odwiedzał i niemalże cała rodzina jest zgodna co do decyzji o sprzedaży. Przeczytaj również: By…

“Stroiciel Himalajów” – Kaprys czy misja? [RECENZJA]

“Stroiciel Himalajów” – Kaprys czy misja? [RECENZJA]

Czasami zasłyszana myśl kiełkuje w nas tak długo, aż wyda owoc. Doświadczył tego londyński stroiciel pianin, który w 2013 r. usłyszał narzekania klientki. Kobieta miała przenieść się do wioski Zanskar położonej w Himalajach na wysokości 4267 m n.p.m. Ubolewała, że nie będzie mogła tam grać na ukochanym instrumencie. Przecież nikt nie wniesie w tak wysokie góry 200-kilogramowego pianina. Okazało się, że właśnie znalazła takiego…

1 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 81