“Ad Astra” – Bo to gwiazd naszych wina [RECENZJA]

“Ad Astra” – Bo to gwiazd naszych wina [RECENZJA]

Nie ma nic lepszego niż filmy o zdobywaniu kosmosu o 8:30 rano w Wenecji. Naprawdę. Dzień rozpoczyna się wtedy od prywatnej podróży na zatłoczonym weneckim vaporetto, który wypełniony jest nie tyle ludźmi, ile zapachami o wątpliwej proweniencji. Towarzyszy temu osobliwa dawka adrenaliny – nigdy nie wiadomo bowiem, czy ostatecznie uda się na pożądany seans wejść. Czeka się wtedy w kolejce z równie niewyspanymi co…

“Tajemnica Ojca Pio” – Recenzja i garść rozważań

“Tajemnica Ojca Pio” – Recenzja i garść rozważań

Tekst ten nie jest klasyczną recenzją konkretnego filmu, bliżej mu raczej do felietonu na temat sposobu przedstawiania katolickich świętych. Uznałem, że Tajemnica Ojca Pio jest dziełem na tyle wtórnym, ze niewiele byłbym w stanie o nim napisać w tradycyjnym formacie. Będzie tu wiele ostrych porównań, które część osób o religijnej wrażliwości może uznać za krzywdzące, czuję jednak potrzebę użycia ich, przede wszystkim po to być dać…

“Tone-Deaf” – Recenzja [CAMPING #40]

“Tone-Deaf” – Recenzja [CAMPING #40]

Richard Bates Jr. powrócił z nowym filmem i chociaż poziomem odrobinę odstaje on od poprzedniego („Trash Fire”), możecie nastawiać się na kino zadziorne, zrealizowane z pazurem – bynajmniej nie spiłowanym. Narracja prowadzona jest w „Tone-Deaf” w stylu charakterystycznym dla reżysera: opiera się na przebłyskach wspomnień i surrealnych wizjach, zmierzając zarazem w kierunku nieuchronnej katastrofy. Pokręcony storytelling przysporzył Batesowi Jr. grupę wiernych fanów i zapewne ucieszy ich…

„Świat w ogniu” – niestety, płonie tylko Amazonia [RECENZJA]

„Świat w ogniu” – niestety, płonie tylko Amazonia [RECENZJA]

Gerard Butler to aktor, którego z łatwością można przypisać do umierającego od dawna “męskiego” kina klasy B. Niespecjalnie dziwi więc to, że jego charakterystyczny szkocki akcent słyszymy niezwykle rzadko w kinach. Nie tyle dlatego, że gra w jednym filmie co kilka lat, a przez mizerię w jakiej taplają się produkcje sygnowane jego nazwiskiem. Z ogromnym wręcz zdziwieniem, po zeszłorocznej klęsce finansowej Oceanu ognia (Hunter Killer), przecierałem oczy…

“W deszczowy dzień w Nowym Jorku”, czyli paracaprowskie wyznania nihilistycznego studenta kulturoznawstwa [RECENZJA]

“W deszczowy dzień w Nowym Jorku”, czyli paracaprowskie wyznania nihilistycznego studenta kulturoznawstwa [RECENZJA]

Nowy Jork. Miasto tętniące życiem, pełne niespełnionych marzeń, niedopałków papierosów, drogich sklepów i poszukujących sensu życia absolwentów college’u. Rodzinny raj Gatsby’ego Wellesa, bogatego studenta na peryferiach, wracającego na weekend do NYC by pokazać swojej dziewczynie, początkującej dziennikarce z Arizony, Ashleigh ukryte w gąszczu ulic perły. To miasto jednak szybko odbiera, co dało, toteż los decyduje się rozdzielić dwóch zakochanych, którzy w gąszczu pseudointelektualnego zbioru…

“Najlepsze lata” – Droga do zatracenia [RECENZJA]

“Najlepsze lata” – Droga do zatracenia [RECENZJA]

Wspomnienia dzieciństwa to dla każdego pokolenia nośny temat, zwłaszcza dla tych osób, które z lubością praktykują oddawanie się nostalgicznym medytacjom. Tęsknota za czasami niewinności i beztroski, świadome, lub nieświadome idealizowanie szczenięcych lat to kulturowy leitmotiv, który zaczyna być coraz bardziej obecny w etosie milenialsów, a nawet pokolenia Z. Z drugiej strony motyw surowego dzieciństwa, bez komputerów, spędzanego na podwórku, który znamy z opowieści rodziców czy wujka na wigilii…

Nowo Horyzontowe Top 10 – Edycja 2019

Nowo Horyzontowe Top 10 – Edycja 2019

Nowe Horyzonty za nami, a nostalgia wiążąca się z 10 dniami we Wrocławiu nadal w nas tkwi i nie odpuszcza. Z tej też okazji przygotowaliśmy zestawienie 10 (choć de facto 11) najlepszych filmów, które redakcyjnie widzieliśmy w trakcie festiwalu. Będzie wiele filmów z dystrybucji, ale również perełka, którą zobaczyć można było jedynie na ekranach Kina Nowe Horyzonty. Nie przedłużając, zaczynamy! 10. (ex-aequo) Mowa Ptaków, reż. Xawery…

“Na bank się uda”, czyli jedna, wielka nuda [RECENZJA]

“Na bank się uda”, czyli jedna, wielka nuda [RECENZJA]

W Polsce gatunek heist movies przyjął się dosyć dobrze, a wizja napadania na bank zawsze mocno oddziaływała na wyobraźnie widzów. I choć mariaże z tym typem filmów nie zawsze były udane, to przynajmniej dwie produkcje zapisały się jako klasyki kina, powtarzane jak mantra w telewizji. “Vabank” i “Vinci” stały się pasjonującymi filmami nie tylko dzięki zręcznie budowanemu napięciu przez znakomitego rzemieślnika kina rozrywkowego Juliusza Machulskiego,…

1 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 81