“Na noże” – Czyli najmądrzejszy popcorniak tego roku [RECENZJA]

“Na noże” – Czyli najmądrzejszy popcorniak tego roku [RECENZJA]

O podłożenie nogi Rianowi Johnsonowi jest względnie łatwo. Uwielbiam jego wariację na temat gwiezdnej sagi, czyli Ostatniego Jedi, ale nie mogę zaprzeczyć – ten film ma swoje luki i wady.  Miejsce na stołku reżysera Gwiezdnych wojen niejako zapewnił mu Looper – Pętla czasu, gdzie Rian przewracał się na każdym kroku. Mimo wszystko, produkcja stawiała na inteligencję wynikającą z samego scenariusza. W swoim najnowszym filmie amerykański reżyser…

“Stan wyjątkowy”, czyli mały kraj, wielki smutek [RECENZJA]

“Stan wyjątkowy”, czyli mały kraj, wielki smutek [RECENZJA]

Powiedzieć, że sytuacja geopolityczna krajów bałkańskich należących do byłej Jugosławii nawet dzisiaj jest napięta i niejednoznaczna, to jak nic nie powiedzieć. Zdajemy sobie z tego sprawę my i zdaje sobie z tego sprawę chorwacki reżyser Vinko Brešan, na co doskonałym dowodem jest jego najnowszy film o uroczym i niepozornym tytule Stan wyjątkowy. Tytule, który, mimo że nie jest przetłumaczony dosłownie, do treści pasuje jak ulał. Bo jak…

“Jojo Rabbit” – Dorastanie pod okiem Hitlera [RECENZJA]

“Jojo Rabbit” – Dorastanie pod okiem Hitlera [RECENZJA]

Przed dziesięcioletnim Jojo najważniejszy dzień w całym jego życiu – obóz treningowy dla Hitlerjugend. Właśnie dziś, jak tłumaczy sam przed sobą i swoim wymyślonym przyjacielem – Adolfem Hitlerem – stanie się mężczyzną. Pełen optymizmu i radości, spotykając po drodze swojego przyjaciela, zmierza wykonać pierwszy krok ku spełnieniu swoich marzeń o przyczynieniu się do wielkości i dominacji narodu niemieckiego. Jednak zamiast tego, przez serię niefortunnych zdarzeń, Jojo zyskuje…

“Irlandczyk”, czyli Scorsese tworzy Kino, a trawa jest zielona [RECENZJA]

“Irlandczyk”, czyli Scorsese tworzy Kino, a trawa jest zielona [RECENZJA]

CIERPLIWOŚĆ Martin Scorsese musi być bardzo cierpliwym człowiekiem. W jego całej, ponad pięćdziesięcioletniej karierze, niejednokrotnie zdarzało mu się wpadać na pomysł na film i następnie czekać wiele lat na to, by wejść z tym pomysłem na plan zdjęciowy. Kiedy na początku lat siedemdziesiątych, przy okazji prac nad Boxcar Bertha, wpadła mu w ręce książka Nikosa Kazantzakisa, prawdopodobnie nie przyszło mu nawet do głowy, że samo przeczytanie Ostatniego kuszenia…

“Gangster, glina i diabeł”, czyli koreańskie podziemie [RECENZJA]

“Gangster, glina i diabeł”, czyli koreańskie podziemie [RECENZJA]

Co by było gdybyśmy przenieśli bohaterów Dobrego, złego i brzydkiego z Dzikiego Zachodu do współczesnej metropolii? Żeby się o tym przekonać, rzućmy okiem na Gangstera, glinę i diabła – drugi film koreańskiego reżysera Won-Tae Lee. W tej historii przywódca półświatka przestępczego wchodzi we współpracę z funkcjonariuszem policji, aby złapać seryjnego mordercę. Obydwaj pragną się na nim zemścić, tyle że jeden chce wymierzyć mu sprawiedliwość osobiście, a drugi planuje…

Wsłuchajmy się czarną duszę Ameryki uszami Andrzeja. Let’s do the right thing! cz.2 [FELIETON]

Wsłuchajmy się czarną duszę Ameryki uszami Andrzeja. Let’s do the right thing! cz.2 [FELIETON]

Ostatnich kilka lat to prawdziwy wysyp amerykańskich filmów kręconych przez czarne mniejszości. Co w tym wyjątkowego? Pozornie nic. Przecież to mieszkańcy tego samego kraju, więc dlaczego mieliby mieć coś nowego do powiedzenia? A jednak ten inny kąt patrzenia, z którego Afroamerykanie przyglądają się swojej ojczyźnie, która zaledwie kilkadziesiąt lat temu zrównała ich w prawach z białymi zapewnia wiele świeżości w amerykańskiej kinematografii. Podobnie jak to…

“Bliźniak”, czyli więcej klatek, więcej Willów Smithów, mniej emocji [RECENZJA]

“Bliźniak”, czyli więcej klatek, więcej Willów Smithów, mniej emocji [RECENZJA]

Kojarzycie ten okres w kinie akcji, kiedy główną osią fabularną filmu była nowinka techniczna wprowadzana na srebrny ekran? Kiedy to wysokobudżetowe kino bardziej niż fabułą zachwycało nas technologią 3D, a POV w Hardcore Henry powodował palpitacje serca? Jeśli tak, to w ubiegły piątek na ekranach pojawiło się spóźnione o kilka lat dziecko tej ery, szumnie reklamowane odmłodzonym o 30 lat Willem Smithem, walczącym…

Telewizja grozy – kazus “Ghostwatch”

Telewizja grozy – kazus “Ghostwatch”

Halloween, eksportowane ze Stanów Zjednoczonych dzięki tej przeklętej globalizacji, stało się emblematem kultury masowej zafascynowanej grozą i śmiercią. Nie bez kozery najlepszym transmiterem treści “umarłej i wiecznej” jest horror a nie dramat obyczajowy. To horror utożsamia nasze największe słabości, prymitywne lęki i wypierane traumy. W Halloween obracamy te strachy w żart, ale bezlitosna kultura grozy każe niektórym doszukiwać się w tym “święcie” czegoś…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 78