“Ciemno, prawie noc”, czyli Film, prawie dobry [RECENZJA]

“Ciemno, prawie noc”, czyli Film, prawie dobry [RECENZJA]

W tym czarnym, czarnym lesie jest czarny, czarny dom – w rytm tej koszmarnej rymowanki rzuca się przez sen w swoim rodzinnym domu Alicja Tabor. Mara nocna nawiedza ją po raz kolejny, przypominając traumatyczne dzieciństwo, znaczone chorobą psychiczną matki i obsesją ojca, szukającego zakopanych pereł księżnej Daisy. Niestety nie tylko ona będzie prześladowana przez zjawy, bo i ja od czasu seansu nie potrafię wyrzucić…

“To my” – America U.S. [RECENZJA]

“To my” – America U.S. [RECENZJA]

Z pisaniem na temat nowej produkcji Jordana Peele’a wiąże się pewien instytucjonalny problem. Następuje tutaj wyraźne odróżnienie od jego poprzedniego filmu – To my wymyka się wszelkim schematom poznawczym i szkicom, jakie formułują się podczas seansu. Bo mamy horrorowe oczekiwania wobec pewnych mechanizmów straszących, ale też świadomość nieformalnej tajemnicy poliszynela, że twórca Uciekaj! będzie się prężył ku chwale anturażu rasowego. Może to sprawka,…

“Śmierć nadejdzie dziś 2”, czyli powrót morderczego Dnia Świstaka [RECENZJA]

“Śmierć nadejdzie dziś 2”, czyli powrót morderczego Dnia Świstaka [RECENZJA]

Dosłownie kilka dni temu na ekrany polskich kin zawitała kontynuacja jednego z największych box-office’owych zaskoczeń 2017 roku. “Śmierć nadejdzie dziś 2” w reżyserii Christophera Landona (Scenarzysta między innymi czwartej części serii Paranormal Activity) powraca do historii, która zaskoczyła widzów przed dwoma laty świeżym podejściem do motywu, który wykorzystano w kultowym już “Dniu Świstaka”. Wbrew temu, co sugerują nam różne portale filmowe – ta produkcja…

Camping #25 – “Tetsuo – Człowiek z żelaza” [Klasyczny, japoński horror cyberpunkowy]

Camping #25 – “Tetsuo – Człowiek z żelaza” [Klasyczny, japoński horror cyberpunkowy]

Cyberpunk kojarzony jest obecnie w kinie przede wszystkim z takimi tytułami jak Łowca Androidów czy powstały nieco później Matrix. W przypadku japońskich produkcji, jednym tchem można wymienić takie animacje jak Akira, Ghost in The Shell czy równie kultowy Cowboy Bebop. Warto jednak przy tym zaznaczyć, że ten nurt w Japonii nie jest jednoznaczny z anime i mangą. Jedną z najważniejszych tamtejszych produkcji jest bowiem redefiniujący gatunek…

Klasyka z Filmawką – “Carrie”

Klasyka z Filmawką – “Carrie”

Gdy w 1975 roku Brian De Palma, młody reżyser będący krótko po przeprowadzce z Nowego Jorku do Hollywood, poszedł za rekomendacją znajomego pisarza i zabrał się za czytanie Carrie, debiutanckiej powieści Stephena Kinga, wiedział już, że trzyma w rękach znakomity materiał na film. Nie mógł mieć jednak pojęcia, że projekt ten okaże się ogromnym sukcesem finansowym i otworzy mu drogę do ścisłej czołówki popularnego amerykańskiego kina. Przy okazji Carrie stała…

“Operacja Overlord” [czyli Ucieczka z zamku Wolfenstein] – Recenzja

“Operacja Overlord” [czyli Ucieczka z zamku Wolfenstein] – Recenzja

Od jakiegoś czasu w kinie panuje fascynacja dorobkiem kulturowym lat 80’tych. Na ekranach pojawiają się przeróżnego rodzaju rebooty, prequele, odnowione wersje starych klasyków i ich nowe interpretacje. W tym roku mieliśmy premierę Predatora, Halloween czy Mandy – produkcji czerpiących wiele z tamtych lat, ale nie spodziewałem się, że idąc na nowoczesny film o nazi zombie również otrzymam produkcję w tym stylu. Zobacz również: Recenzję filmu “Wdowy” Overlord to…

“Listopad” – Recenzja

“Listopad” – Recenzja

Wilki grasują w pobliskich lasach, duchy przechadzają się gościńcem, a mróz ścina krew w żyłach wieśniakom żyjącym razem ze zwierzętami w drewnianych chatkach. Brud z ubóstwem dzierżą władzę, a wszelkie marzenia mogą być co najwyżej utopione w błocie. W tych warunkach rozgrywa się estoński Listopad, którego fabuła jest oparta na powieści Rehepapp autorstwa Andrusa Kivirähka. Film Rainera Sarneta to zanurzona w ludowej baśniowości historia o parze…

“Dukun”, czyli malezyjska nowa fala horrorów – Recenzja

“Dukun”, czyli malezyjska nowa fala horrorów – Recenzja

W sobotę wieczorem przemierzałem Warszawę tramwajem mijając dziesiątki ludzi przebranych za wiedźmy, wilkołaki, wampiry, zombie i innej maści potwory. Wszyscy zmierzali na różne imprezy z okazji Halloween, niektórzy zapewne na maratony filmowe, gdzie obejrzeć mogli najnowsze  Halloween, przedpremierową Suspirię i inne produkcje dystrybuowane z okazji zbliżającego się amerykańskiego święta. Mój cel podróży, jakkolwiek zbliżony, był nieco inny. Tej nocy udałem się na Azjatycką Noc…

1 2 3 4 5