Killer Style, czyli “Deerskin” [RECENZJA]

Killer Style, czyli “Deerskin” [RECENZJA]

Georges’a poznajemy, gdy podróżuje opustoszałymi francuskimi ulicami w rytm Et si tu n’existais pas. Po chwili zatrzymuje się na stacji benzynowej, by raz na zawsze zamknąć pewien rozdział swojego życia – spuścić w toalecie zamszową marynarkę – kończąc tym samym ze stylem smart casual. Nie będzie już wyglądał jak jeden z wielu nieudolnych biznesmenów, w przykrótkim zielonym garniturze, bladoniebieskiej koszuli i przetartych oksfordach….

“WYSOKA DZIEWCZYNA” w kinach od 11 października!

“WYSOKA DZIEWCZYNA” w kinach od 11 października!

W nagrodzonym w Cannes, trzymającym za gardło i gęstym od emocji filmie Kantemira Bałagowa, oglądamy miasto i ludzi podnoszących się z ruin. Opowieść o dwóch przyjaciółkach, które pragną otrząsnąć się z wojennej traumy, toczy się w 1945 roku w Leningradzie, który dochodzi do siebie po latach oblężenia. Bohaterki Wysokiej dziewczyny, Masza i Ija, próbują nie tylko zapomnieć o   tym, czego doświadczyły, ale także przypomnieć sobie kim były, nim zardzewiały ich…

“Wysoka dziewczyna” – Cierpiętnicy Leningradu [RECENZJA]

“Wysoka dziewczyna” – Cierpiętnicy Leningradu [RECENZJA]

Film Kantemira Bałagowa rozpoczyna scena na swój sposób symptomatyczna: Ija (Wiktoria Miroszniczenko), zwana “Tyczką”, nader wysoka dziewczyna w łachmanach sanitariuszki, zamiera pośrodku ogarniętej ludzką wrzawą pralni. Bohaterka skupia wzrok gdzieś w próżni, odcina się od świata, który zdaje się jej zagłuszony, wyciszony. Zdarza się to nie pierwszy raz, a niektóre sanitariuszki już nie zwracają na nią uwagi. Gdy po chwili dziewczyna…

Nowo Horyzontowe Top 10 – Edycja 2019

Nowo Horyzontowe Top 10 – Edycja 2019

Nowe Horyzonty za nami, a nostalgia wiążąca się z 10 dniami we Wrocławiu nadal w nas tkwi i nie odpuszcza. Z tej też okazji przygotowaliśmy zestawienie 10 (choć de facto 11) najlepszych filmów, które redakcyjnie widzieliśmy w trakcie festiwalu. Będzie wiele filmów z dystrybucji, ale również perełka, którą zobaczyć można było jedynie na ekranach Kina Nowe Horyzonty. Nie przedłużając, zaczynamy! 10. (ex-aequo) Mowa Ptaków, reż. Xawery…

“Greta” – Mocno przeżuta guma do żucia [RECENZJA]

“Greta” – Mocno przeżuta guma do żucia [RECENZJA]

Nowy Jork to kulturowy tygiel, miasto o liczbie mieszkańców odpowiadającej średniemu europejskiemu państwu. Gdyby Wielkie Jabłko uznać za samodzielną gospodarkę, byłoby na 12 miejscu na świecie jeśli chodzi o PKB. Dawna holenderska kolonia to jedna z najpopularniejszych lokacji filmowych, wielu reżyserów znanych jest z umieszczania akcji swoich dzieł tylko i wyłącznie tam. Znajdziemy bowiem w tym mieście wszystko, każdą prawie kulturę, wysoki poziom przestępczości,…

“Tam gdzieś musi być niebo” – bojownik o wolność z ironicznym półuśmieszkiem [RECENZJA]

“Tam gdzieś musi być niebo” – bojownik o wolność z ironicznym półuśmieszkiem [RECENZJA]

Odrobinę drwiąco uśmiechnięty starszy Pan w okularach i kapeluszu, ubrany w marynarkę, z rękoma założonymi za plecami, wpatruje się niby to w widza, niby będąc trochę nieobecnym, swoim przenikliwym spojrzeniem. Od tego, czy ten widok przypadnie nam do gustu zależy w dużym stopniu poziom zadowolenia odbiorcy w trakcie seansu, gdyż frontalne ujęcia reżysera Elii Suleimana będą nam towarzyszyć już do końca filmu. Filmu, który będąc swego…

“Angelo” – Nawet anioły upadają [RECENZJA]

“Angelo” – Nawet anioły upadają [RECENZJA]

Markus Schleinzer wkroczył do pierwszej ligi austriackiej branży filmowej z rozmachem, gdy w 2011 roku debiutanckim filmem Michael walczył o Złotą Palmę na festiwalu w Cannes. Na Angelo reżyser kazał nam czekać aż siedem lat, prezentując go najpierw na festiwalach w Toronto i San Sebastian. Siedem wartych czekania lat. Historię, a raczej legendę o tytułowym Angelo Solimanie, już od przedszkola zna większość austriackich dzieci. Według niej, był sobie pewien przybyły…

“Liberté”, czyli w głębi ciemnego masturbowali się lasu [RECENZJA]

“Liberté”, czyli w głębi ciemnego masturbowali się lasu [RECENZJA]

Zaczyna się po inteligencku, gdy w pierwszych minutach filmu zostają przytoczone szczegóły publicznej egzekucji przeprowadzonej 28 marca 1757 roku na ulicach Paryża. To tego dnia niedoszły zabójca króla Ludwika XV, Robert-François Damiens, został w bestialski sposób pozbawiony życia przy aplauzie rozochoconego tłumu. Jego ciało najpierw przez kilka godzin torturowano w kazamatach, a następnie przed wygłodniałą krwi widownią rozerwano przy pomocy koni pędzących w różnych kierunkach….

1 2 3 4 5