“Tam gdzieś musi być niebo” – bojownik o wolność z ironicznym półuśmieszkiem [RECENZJA]

“Tam gdzieś musi być niebo” – bojownik o wolność z ironicznym półuśmieszkiem [RECENZJA]

Odrobinę drwiąco uśmiechnięty starszy Pan w okularach i kapeluszu, ubrany w marynarkę, z rękoma założonymi za plecami, wpatruje się niby to w widza, niby będąc trochę nieobecnym, swoim przenikliwym spojrzeniem. Od tego, czy ten widok przypadnie nam do gustu zależy w dużym stopniu poziom zadowolenia odbiorcy w trakcie seansu, gdyż frontalne ujęcia reżysera Elii Suleimana będą nam towarzyszyć już do końca filmu. Filmu, który będąc swego…