“Zabierz mnie w jakieś miłe miejsce”, czyli coming of age jak stąd do Bośni [RECENZJA]

“Zabierz mnie w jakieś miłe miejsce”, czyli coming of age jak stąd do Bośni [RECENZJA]

Współczesna Europa, zintegrowana jak nigdy wcześniej, to obszar intensywnego ścierania się różnych kultur, mentalności, poziomów zamożności i stylów życia. Jednym z bardziej różnorodnych tygli, do którego aspirują przybysze z całego starego kontynentu i spoza jego granic jest Holandia – kusząca wysokim poziomem życia i otwartością społeczeństwa. Temat Bośniaków szukających szczęścia w tym kraju podejmuje w swoim debiutanckim filmie, Zabierz mnie w jakieś miłe miejsce, 32-letnia Ena…

“Matthias i Maxime”, czyli staruszek Dolan znów w formie [RECENZJA]

“Matthias i Maxime”, czyli staruszek Dolan znów w formie [RECENZJA]

Stało się. Xavier Dolan przestał być młodzieńcem i wkroczył w trzecią dekadę swojego życia, raz na zawsze kończąc pasmo artykułów o treści „Dwudziestolatek zrobił film”. Jednak to wcale nie oznacza, że przez ten nowy wiek utracił on coś z kolorytu swojej twórczości. Nowy kolor to wciąż Dolan, a gdy mówi o dokładnie tym samym pokoleniu, co dziesięć lat temu i nawet gdy się lekko powtarza, to i tak…

“Parasite”, czyli najbardziej polski film z Azji [RECENZJA]

“Parasite”, czyli najbardziej polski film z Azji [RECENZJA]

W momencie gdy piszę ten tekst, we Wrocławiu trwa właśnie największy festiwal filmowy w Polsce – Nowe Horyzonty. Od pierwszego pokazu filmu zwycięzcy tegorocznego festiwalu w Cannes minęło już kilka dni, a film Bonga to w dalszym ciągu najgorętszy temat dyskusji uczestników. W kolejkach na kolejne seanse, w kawiarniach, w klubie festiwalowym czy na skąpanych w słońcu ulicach wrocławskiego Starego Miasta przeważają zachwyty nad najnowszą produkcją Koreańczyka. Samo…

“Ból i blask”, czyli testament twórczy Almodóvara [RECENZJA]

“Ból i blask”, czyli testament twórczy Almodóvara [RECENZJA]

W pierwszych dziesięciu minutach ostatniego filmu hiszpańskiego mistrza, zawarte zostały trzy światy na jakich zbudowana została jego historia. Głównym bohaterem, łączącym je wszystkie jest Salvador Mallo, choć nie sposób nie odnieść wrażenia, że jest on jedynie filmową inkarnacją Pedro Almodóvara, decydującego się wreszcie zwrócić kamerę na siebie. Próbując tym samym rozliczyć się z przeszłością, domknąć rozdziały, przeprosić bliskich, zachwycić się Hiszpanią…

“In Fabric” czyli zabójcza sukienka, mordercza pralka i pożyczka na duży procent [RECENZJA]

“In Fabric” czyli zabójcza sukienka, mordercza pralka i pożyczka na duży procent [RECENZJA]

Gdy w jednej z pierwszych scen najnowszego filmu mistrza sztuki audiowizualnej Petera Stricklanda pada zwrot “merkantylistyczna” w kontekście wyprzedaży, uświadamiamy sobie, że jedyny prawowity dziedzic kina b-klasowego i giallo nie wyszedł z formy. Gdy chwilę później zaczyna on katować swoich bohaterów bębnem od pralki, zaczynamy się zastanawiać, czy kiedykolwiek był w lepszej formie. Jego “In Fabric” to jedno wielkie cudo, podobnie jak zabójcza…

„Doom Generation – Stracone pokolenie” [CAMPING]

„Doom Generation – Stracone pokolenie” [CAMPING]

Po tym, jak „The Living End” zdobyło nominację do nagrody głównej na festiwalu w Sundance, Gregg Araki stał się jednym z ważniejszych głosów na scenie kina LGBT. Wielu twórców podłączyło się pod nurt New Queer Cinema, choć większość tylko z nim flirtowała. Araki zaś kręcił filmy o gejach i biseksualistach, między innymi dla tychże – do końca lat dziewięćdziesiątych miał na swoim koncie siedem projektów, w których dominowały lub wyróżniały się postaci…

“Angelo” – Nawet anioły upadają [RECENZJA]

“Angelo” – Nawet anioły upadają [RECENZJA]

Markus Schleinzer wkroczył do pierwszej ligi austriackiej branży filmowej z rozmachem, gdy w 2011 roku debiutanckim filmem Michael walczył o Złotą Palmę na festiwalu w Cannes. Na Angelo reżyser kazał nam czekać aż siedem lat, prezentując go najpierw na festiwalach w Toronto i San Sebastian. Siedem wartych czekania lat. Historię, a raczej legendę o tytułowym Angelo Solimanie, już od przedszkola zna większość austriackich dzieci. Według niej, był sobie pewien przybyły…

“Liberté”, czyli w głębi ciemnego masturbowali się lasu [RECENZJA]

“Liberté”, czyli w głębi ciemnego masturbowali się lasu [RECENZJA]

Zaczyna się po inteligencku, gdy w pierwszych minutach filmu zostają przytoczone szczegóły publicznej egzekucji przeprowadzonej 28 marca 1757 roku na ulicach Paryża. To tego dnia niedoszły zabójca króla Ludwika XV, Robert-François Damiens, został w bestialski sposób pozbawiony życia przy aplauzie rozochoconego tłumu. Jego ciało najpierw przez kilka godzin torturowano w kazamatach, a następnie przed wygłodniałą krwi widownią rozerwano przy pomocy koni pędzących w różnych kierunkach….

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 70