Kulturawka #14 – Per aspera

Kulturawka #14 – Per aspera

I Kubrick, Malick, Coppola. Miejmy już te nazwiska za sobą i odstawmy na bok wszelkie kinofilskie romanse Jamesa Graya. Nie trzeba bowiem zawsze, choć najczęściej słusznie, wypominać twórcom kina science-fiction nawiązań do dzieła mistrza Stanleya; nie trzeba również w każdej produkcji, choć odrobinę ulatującej w metafizyczne rejony, doszukiwać się echa kazań bogobojnego pastora Terrence’a. Również nazbyt oczywiste wydają się nici łączące Ad Astra…