Anna Odell. Reżyserka obecna – FRONT WIZUALNY [FELIETON]

Anna Odell. Reżyserka obecna – FRONT WIZUALNY [FELIETON]

Dla większości studentów/absolwentów wydziałów związanych ze sztuką zyskanie miana “Artysty/ki” jest uświetnieniem dotychczasowej twórczości. Dla Anny Odell, miano “artystki” stało się jednak stygmatem, synonimem “dziwaczki”, nieprzystosowanego do życia w społeczeństwie “odmieńca”. Miano, w oczach ludzi z jej otoczenia, dające im prawo do wyszydzania, bezpardonowego atakowania, a także do spychania jej na społeczny margines, gdzie wołanie o pomoc nie będzie słyszalne. Anna Odell wie jednak, że jedynym sposobem by…

“Niedobrani”, czyli od dawna nikt tak pięknie nie powiedział “kocham” [FELIETON]

“Niedobrani”, czyli od dawna nikt tak pięknie nie powiedział “kocham” [FELIETON]

Są dwa typy pierwszych pocałunków. Ten “de facto pierwszy”, często nie ma w sobie nic z mistycyzmu – ot, dochodzi do niego z jakiegoś wewnętrznego przymusu, gdy chcemy przekroczyć barierę fizyczną i najprawdopodobniej za parę lat całkowicie o nim zapomnimy. A właściwie nie tyle zapomnimy, co zastąpimy to wspomnienie wspomnieniem prawdziwego, amorycznego pierwszego pocałunku. Tego, do którego dochodzi w ułamku sekundy, kiedy to serce, a nie…

Dwie wieże nad Paryżem, czyli debiut Virgila Verniera – Poszerzając Horyzonty [FELIETON]

Dwie wieże nad Paryżem, czyli debiut Virgila Verniera – Poszerzając Horyzonty [FELIETON]

Przedmieścia Paryża, niczym księżyce, orbitują wokół pary monumentalnych wieżowców – Mercuriales Zachodnim i Mercuriales Wschodnim, dwóch pozornie odrębnych bytów, połączonych wyjściem ewakuacyjnym i jednym stróżem nocnym. Dowiadujemy się o nich wszystkiego – na ile wystarczy zasilenie z generatora, jakie są procedury przeciw pożarowe, jak często trzeba kontrolować wybrane piętra. Należy pamiętać szczególnie o jednej rzeczy – Tour du Levant i Tour du…

“Kobieta idzie na wojnę”, czyli walka o Islandię [RECENZJA]

“Kobieta idzie na wojnę”, czyli walka o Islandię [RECENZJA]

Kino fabularne wciąż jak ognia unika tematu ekologii, globalnego ocieplenia, czy też zbytniej eksploatacji surowców naturalnych na Ziemi. A nawet jeśli już postanawia opowiedzieć o ratowaniu natury, najczęściej cały temat ugładza, tworząc przyjemne kino familijne o pomaganiu zwierzętom, skupiające się bardziej na przekazywaniu pewnych nauk najmłodszym niźli komentujące faktyczne problemy w otaczającym nas świecie. Rok rocznie zdarza się jednak jedna odważna produkcja, która…

“Tajemnice Joan”, czyli jak nuda infiltruje gatunek szpiegowskiego thrillera [RECENZJA]

“Tajemnice Joan”, czyli jak nuda infiltruje gatunek szpiegowskiego thrillera [RECENZJA]

Sprawa Melity Norwood na przełomie wieków rozbudziła wyobraźnię niejednego fana teorii spiskowych. Ot pozornie zwyczajna starsza pani, zajmująca się wówczas głównie swoim ogrodem i zbawiająca wnuki, okazała się jednym z najważniejszych elementów siatki szpiegowskiej KGB w Wielkiej Brytanii, a jej praca, według wielu badaczy okresu Zimnej Wojny, miała kluczowe znaczenie dla rozwoju radzieckiej strony militarystycznej. Tak nadzwyczajna historia, jednej z najlepiej ukrywających…

“Milcząca rewolucja” – Siła woli wobec totalitaryzmu [RECENZJA]

“Milcząca rewolucja” – Siła woli wobec totalitaryzmu [RECENZJA]

Wiatr zmian roku 1956 odczuło – w mniejszym lub większym stopniu – większość państw wschodniej części żelaznej kurtyny. I choć propaganda radziecka ograniczała dostęp do wiadomości o węgierskim powstaniu Imre Nagy’a, to wieści o rewolucji dotarły do małego Stalinstadtu i rozpaliły serca maturzystów, głodnych przemian w NRD. Gdy jednak po paru dniach dowiadują się oni o brutalnej masakrze dokonanej na powstańcach (w tym rzekomo na Ferencu Puskasu), decydują się…

“Catalina”, czyli po co komu historia? [RECENZJA]

“Catalina”, czyli po co komu historia? [RECENZJA]

Catalina to przykład najgorszego koszmaru festiwalowego widza. Mimo, że na papierze historia wygląda fascynująco, a jedną z głównych ról gra lubiany przez ciebie aktor – w tym przypadku Andrzej Chyra – to sam seans jest parabolą, gdzie skrajnymi są konwulsje wywoływane przez głupotę scenariuszową, albo znużenie wywołane nieprowadzącymi donikąd scenami w sznycie slow-cinema. Choć nie da się ukryć, że w debiucie pełnometrażowym Denijalowi Hasanovicowi udało…

“Dzień czekolady”, czyli koniec ze słodyczami [RECENZJA]

“Dzień czekolady”, czyli koniec ze słodyczami [RECENZJA]

Od kilku dni wpatruję się w pusty dokument tekstowy i zastanawiam się jak ugryźć tę niebywale niesmaczną tabliczkę czekolady, przypominającą bardziej wyrób kakao-podobny, dołączony do świadectwa z paskiem (który czym prędzej oddaje się młodszemu rodzeństwu), niż przywołującą na myśl dziecięcą beztroskę, wedlowską mieszankę zamkniętą w niepozornej kostce. Z jednej strony chciałoby się skrytykować każdy element tej produkcji, z drugiej każde słowo jawi się…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 19