“Maksymiuk. Koncert na dwoje”, czyli “Śmierć Tybalta” w aranżacji orkiestry szkolnej [RECENZJA]

“Maksymiuk. Koncert na dwoje”, czyli “Śmierć Tybalta” w aranżacji orkiestry szkolnej [RECENZJA]

W trakcie jednej ze swoich tyrad na temat współczesnego stanu muzyki poważnej, Jerzy Maksymiuk dochodzi do wniosku, że jako wirtuoz stracił potrzebne mu tworzywo – solidnych muzyków z dobrym słuchem. Podobnie komentując warunki akustyczne sal, będzie zwracać się do swojej orkiestry lekko podłamanym głosem – “Wiem, że tu nic nie słychać, ale płacą, więc trzeba grać”. W pewnym momencie dojdzie nawet do wniosku, że nie nadaje się…

Rozmawiamy z Remigiuszem Kadelskim o 10. edycji LGBT Film Festival [WYWIAD]

Rozmawiamy z Remigiuszem Kadelskim o 10. edycji LGBT Film Festival [WYWIAD]

Kiedy początkowo zasiadałem do rozmowy z Remigiuszem Kadelskim, jednym z koordynatorów programu 10. edycji LGBT Film Festival, obydwoje nie mieliśmy pojęcia, że odpłyniemy w naszej rozmowie na długą i jakże pasjonującą godzinę. To jednak pokazuje jak wielki jest urok tego festiwalu, na którym takie dyskusje zdarzają się codziennie. Czym jest dla Ciebie LGBT Film Festival? Remigiusz Kadelski: Rozpatruję go na dwóch poziomach. Od zawsze byłem widzem…

“Kilka rozmów o bardzo wysokiej dziewczynie”, czyli “hable de ella” [RECENZJA]

“Kilka rozmów o bardzo wysokiej dziewczynie”, czyli “hable de ella” [RECENZJA]

Każda relacja potrzebuje impulsu by się rozpocząć. Dla niektórych będzie to wspólnie spędzona upojna impreza, pod koniec której na skutek buzującej we krwi mieszance alkoholu i nikotyny, lądują razem w łóżku, na następny dzień nie pamiętając swoich imion. Kolejni wejdą w związek przez wspólną grupę znajomych, która ich ze sobą zapoznaje, licząc że coś z tego wyjdzie. Jeszcze inni decydują się spotkać po przegadaniu ze sobą…

“Berlin, Barcelona”, czyli “wiem jak bardzo nie lubisz niespodzianek” [RECENZJA]

“Berlin, Barcelona”, czyli “wiem jak bardzo nie lubisz niespodzianek” [RECENZJA]

Nie istnieje na świecie chyba lepsza wymówka by coś zrobić, niż urodziny. Będące dla każdego własnym felix felicis, dniem, w którym wszystko powinno układać się po naszej myśli. Podobnie myślał Comas, planujący obchodzić ukończenie 35. roku życia we własnym towarzystwie, przy piwie i tlącej się w lewej dłoni fajce. Niestety jego starzy przyjaciele – Olivia, Eloi i Gullie z partnerką – postanowili wykorzystać jego…

TOP 30 najlepszych filmów z lat 2000-2009

TOP 30 najlepszych filmów z lat 2000-2009

Ten dzień musiał kiedyś nadejść. Dziś – tj. 2.04 roku 2019 – Filmawka jako strona internetowa, obchodzi swoje pierwsze urodziny. Gdy rok temu zaczynaliśmy działać nikt nie spodziewał się, że Wasza aktywność i wsparcie pozwoli nam tak szybko się rozwijać. Więc – co najważniejsze – Dziękujemy! Za to że jesteście, za to że motywujecie nas by chodzić na wszystkie filmy – te gorsze…

“Przedszkolanka”, czyli przekleństwo nadgorliwości [RECENZJA]

“Przedszkolanka”, czyli przekleństwo nadgorliwości [RECENZJA]

Życie Lisy Spinelli nie odbiega od ogólnie przyjętych norm. Ot – od rana pracuje w lokalnym przedszkolu, po pracy wraca do domu i rozmawia (a właściwie próbuje nawiązać dialog, często przegrywając z ekranami telefonów) ze swoimi dziećmi, a wieczorami zasypia u boku swojego męża, wcześniej narzekając na trudy codzienności. Jedynym co potrafi wyrwać ją z rutyny i letargu są zajęcia z poezji współczesnej, pozwalające jej powrócić…

“Dumbo”, czyli słoń w stroju disco-barokowym [RECENZJA]

“Dumbo”, czyli słoń w stroju disco-barokowym [RECENZJA]

Rok 1919. Świat powoli oswaja się z zawartym w Wersalu pokojem kończącym pierwszą wojnę światową. Pokój oznacza jednak nie tylko zaprzestanie otwartej walki, ale również zmusza ludzi do powrotu do codzienności, często oczekując od nich całkowitego wyparcia z pamięci obrazów z frontu, swoistej akceptacji statusu quo ante bellum. Niestety niektóre skutki są nieodwracalne – Kapitan Holt Ferrier wraca do dzieci bez ręki, by dowiedzieć…

“Ciemno, prawie noc”, czyli Film, prawie dobry [RECENZJA]

“Ciemno, prawie noc”, czyli Film, prawie dobry [RECENZJA]

W tym czarnym, czarnym lesie jest czarny, czarny dom – w rytm tej koszmarnej rymowanki rzuca się przez sen w swoim rodzinnym domu Alicja Tabor. Mara nocna nawiedza ją po raz kolejny, przypominając traumatyczne dzieciństwo, znaczone chorobą psychiczną matki i obsesją ojca, szukającego zakopanych pereł księżnej Daisy. Niestety nie tylko ona będzie prześladowana przez zjawy, bo i ja od czasu seansu nie potrafię wyrzucić…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 16