“Milcząca rewolucja” – Siła woli wobec totalitaryzmu [RECENZJA]

“Milcząca rewolucja” – Siła woli wobec totalitaryzmu [RECENZJA]

Wiatr zmian roku 1956 odczuło – w mniejszym lub większym stopniu – większość państw wschodniej części żelaznej kurtyny. I choć propaganda radziecka ograniczała dostęp do wiadomości o węgierskim powstaniu Imre Nagy’a, to wieści o rewolucji dotarły do małego Stalinstadtu i rozpaliły serca maturzystów, głodnych przemian w NRD. Gdy jednak po paru dniach dowiadują się oni o brutalnej masakrze dokonanej na powstańcach (w tym rzekomo na Ferencu Puskasu), decydują się…

“Smithereens” / [“Black Mirror”: S05E02], czyli Moriarty vs Twitter [RECENZJA]

“Smithereens” / [“Black Mirror”: S05E02], czyli Moriarty vs Twitter [RECENZJA]

Długą drogę przeszło Czarne Lustro w ciągu tych ośmiu lat. Od czasu doskonałego, prowokacyjnego pierwszego epizodu (wciąż pamiętam, jak mój znajomy był nim tak zniesmaczony, że postanowił porzucić dalsze oglądanie) powstały kolejne 4 sezony, serial zdążył zmienić stację, producenta, budżet, zbudować gigantyczny fanbase oraz popchnąć formę w rejony, których wtedy na pewno się nie spodziewano. Również technologia znacząco się rozwinęła,…

“Status związku” albo my dinners with Rosamund Pike and Chris O’Dowd [RECENZJA]

“Status związku” albo my dinners with Rosamund Pike and Chris O’Dowd [RECENZJA]

Restauracyjny stolik przypomina bitewne pole. Z jednej strony barykady stoi opustoszały kufel piwa, z drugiej kieliszek wina, dający złudną nadzieję, że magiczny trunek pozwoli przeżyć następne dziesięć minut. Gdzieś na skraju leży poplamiona gazeta, z jeszcze niedokończoną codzienną krzyżówką (kto bowiem umiałby w takim stanie odpowiedzieć na pytanie o prowodyra końca mariażu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską), a na pustym krześle znajduje się wypełniona po brzegi…

“Asako. Dzień i noc” – Więcej niż japońska drama [RECENZJA]

“Asako. Dzień i noc” – Więcej niż japońska drama [RECENZJA]

Rok przyszło nam czekać na premierę najnowszego filmu Hamaguchiego. W momencie, gdy tegoroczny festiwal Cannes trwa w najlepsze, w polskich kinach pojawia się ostatnie z dzieł wyświetlanych podczas ubiegłorocznej edycji. Taki poślizg wcale nie dziwi – japoński romans w reżyserii twórcy stosunkowo nieznanego w Polsce raczej nie stanie się hitem nad Wisłą. Można jednak założyć, że odnajdzie on swoich wielbicieli. W końcu Asako. Dzień i noc jest filmem…

„Tranzyt”, czyli wojna i tęsknota we współczesnej Francji [RECENZJA]

„Tranzyt”, czyli wojna i tęsknota we współczesnej Francji [RECENZJA]

Sam koncept Tranzytu zwiastuje produkcję co najmniej intrygującą. Oto adaptacja książki Anny Seghers o tym samym tytule. Wydana w 1944 roku powieść opowiada o mężczyźnie, który próbuje wydostać się z okupowanej przez Niemców Francji. Jednak oglądając film widza uderzają widoki policjantów w nowoczesnych uniformach, lub aut, które zna z ulic współczesnych miast. Jednocześnie, nikt nie używa tu smartfonów. Mężczyźni noszą eleganckie garnitury lub kamizelki, a kobiety…

„José” – nagrodzony w Wenecji dramat [RECENZJA]

„José” – nagrodzony w Wenecji dramat [RECENZJA]

Żar leje się z nieba. Ulice stolicy Gwatemali uginają się pod ciężarem samochodów, skuterów, ciężarówek. Milion ludzi codziennie budzi się, pracuje i zasypia w tym ulu. Gdzieś wśród nich jest i José – dziewiętnastoletni gej, żyjący w biedzie ze swoją matką, zarabiający zaczepiając przejeżdżające auta i oferując kierowcom oraz pasażerom kanapki z okolicznej knajpy – jako swojego rodzaju mobilny punkt drive thru. Nie jest…

“Przedszkolanka”, czyli przekleństwo nadgorliwości [RECENZJA]

“Przedszkolanka”, czyli przekleństwo nadgorliwości [RECENZJA]

Życie Lisy Spinelli nie odbiega od ogólnie przyjętych norm. Ot – od rana pracuje w lokalnym przedszkolu, po pracy wraca do domu i rozmawia (a właściwie próbuje nawiązać dialog, często przegrywając z ekranami telefonów) ze swoimi dziećmi, a wieczorami zasypia u boku swojego męża, wcześniej narzekając na trudy codzienności. Jedynym co potrafi wyrwać ją z rutyny i letargu są zajęcia z poezji współczesnej, pozwalające jej powrócić…

“To właśnie życie” [RECENZJA]

“To właśnie życie” [RECENZJA]

To właśnie życie Dana Fogelmana jest bez wątpienia tytułem, którego same założenia mogą zainteresować potencjalnego widza. Połączenie kilku, pozornie niezwiązanych ze sobą historii, mających jeden wspólny element to motyw, który bardzo często może zagwarantować produkcji sukces. Biorąc to pod uwagę, zastanawiać może fakt, że polscy widzowie otrzymali możliwość obejrzenia tego filmu w kinach dopiero pół roku po światowej premierze….

1 2