“Pewnego razu… w Hollywood” – Kiedy słońce było bogiem [FELIETON]

“Pewnego razu… w Hollywood” – Kiedy słońce było bogiem [FELIETON]

UWAGA! TEKST ZAWIERA SPOILERY Gdyby ktoś powiedział mi, że nowy film Quentina Tarantino jakkolwiek mnie rozemocjonuje, odwołałbym tego śmiałka do Nienawistnej ósemki i wyimaginowanych rozkoszy autora względem własnej osoby tamże. Jednak coś nie grało już w pierwszych reakcjach po filmie – enigmatyczne oskarżenia o mało stylowy styl mistrza, o brak Tarantino w Tarantino. O naganną rozwlekłość czy formalne i kulturowe wstecznictwo. Po banalnemu: nuda. Dziś, gdy większość ma…

“Autonomiczny” – Piknik na skraju drogi [FRONT WIZUALNY]

“Autonomiczny” – Piknik na skraju drogi [FRONT WIZUALNY]

O opisywanym przeze mnie w tym tekście filmie wiedziałem przed seansem naprawdę niewiele. Ot, znałem tytuł, czas trwania, nic niemówiące mi nazwisko reżysera i byłem świadomy tego, że Autonomiczny będzie pokazywany na tegorocznym festiwalu Nowe Horyzonty w ramach Frontu Wizualnego. Nic nowego – nie lubię wiedzieć zbyt dużo o danej produkcji zanim ją obejrzę. Zaskoczeniem okazało się to, że tuż po trochę ponad siedemdziesięciu…

“Niedobrani”, czyli od dawna nikt tak pięknie nie powiedział “kocham” [FELIETON]

“Niedobrani”, czyli od dawna nikt tak pięknie nie powiedział “kocham” [FELIETON]

Są dwa typy pierwszych pocałunków. Ten “de facto pierwszy”, często nie ma w sobie nic z mistycyzmu – ot, dochodzi do niego z jakiegoś wewnętrznego przymusu, gdy chcemy przekroczyć barierę fizyczną i najprawdopodobniej za parę lat całkowicie o nim zapomnimy. A właściwie nie tyle zapomnimy, co zastąpimy to wspomnienie wspomnieniem prawdziwego, amorycznego pierwszego pocałunku. Tego, do którego dochodzi w ułamku sekundy, kiedy to serce, a nie…

“Czarnobyl” – The Crime of Knowing [FELIETON]

“Czarnobyl” – The Crime of Knowing [FELIETON]

Kiedy na początku maja pierwszy raz zetknąłem się z koprodukcją HBO i Sky mogłem zachwycony zacierać ręce. Powstał serial ciekawy, klimatyczny, zapowiadający się na wielką perłę, która umknie niestety uwadze szerszej widowni. Dzięki tej samej stacji świat żył przecież finałowymi epizodami Gry o tron, która rozpasa mieszczańskie telewizory od wielu lat. Jednak epilog Martinowskiej sagi okazał się tak ciężkostrawnym klocem, że widzowie…

“Brexit” jako wojna obywatelska… [FELIETON]

“Brexit” jako wojna obywatelska… [FELIETON]

Podczas gdy przyszłość Brexitu jest niepewna niczym rząd Theresy May, HBO funduje nam owoc swojej kolaboracji z Channel 4. Brytyjska produkcja, dla mnie przynajmniej, okazała się czymś o wiele dobitniejszym niż wiotką egzegezą brexitowskiej kampanii sprzed zaledwie paru lat. Prolog filmu, przedstawiony jako pięć równolegle retrospektywnych scen z udziałem protagonisty, rozwiewa grający go Benedict Cumberbatch, który bezkompromisowo i dramatycznie zwiastuje…

Filmawka. Felietony Otwarte – Cichosza

Filmawka. Felietony Otwarte – Cichosza

Nigdy nie byłem fanem horrorów. Zawsze wydawało mi się, że fani tego gatunku mają w sobie coś z masochistów, często przez głupią fabułę (szczególnie zachowania bohaterów), czy też zwykły ludzki strach, z którego tylko niewielka część jest w stanie wyciągać satysfakcje. Nigdy nie byłem też fanem tak zwanej “nowej fali”, kojarzącej mi się bardziej z pachnących taniością produkcji niż faktycznie dobrych i wciągających historii…

CAMPING #1 – O Miłości i Śmierci

CAMPING #1 – O Miłości i Śmierci

„Camping” to cykl tekstów, w których przybliżam czytelnikom dzieła, jakich nie znajdą w zestawieniach najlepszych filmów wszechczasów. Kino pełne miłości, niebezpieczne, nierzadko szokujące, za to zawsze, w jakiś pokrętny sposób, piękne. O Miłości i Śmierci (1994, Michele Soavi) TEKST ZAWIERA SPOILERY   Definiując efemeryczne zjawisko, jakim jest „dobry film” wiele osób prawdopodobnie skupiać się będzie na tym samym zestawie arbitralnych cech, jak…