Klasyka z Filmawką: „Bionicle: Maska Światła” (2003)
Dla co bardziej płochych serc będzie to szokująca informacja, ale filmy robi się dla pieniędzy. Nawet jeśli stanowią realizację autorskiej wizji, która dojrzewała w głowie twórców przez całe dekady, producenci oczekują realnego zarobku. Zdarza się jednak tak, że niesławny „skok na kasę” jest jednocześnie satysfakcjonującym dla widza dziełem X muzy, które skłania nie tylko do […]