Wsłuchajmy się czarną duszę Ameryki uszami Andrzeja. Let’s do the right thing! cz.2 [FELIETON]

Wsłuchajmy się czarną duszę Ameryki uszami Andrzeja. Let’s do the right thing! cz.2 [FELIETON]

Ostatnich kilka lat to prawdziwy wysyp amerykańskich filmów kręconych przez czarne mniejszości. Co w tym wyjątkowego? Pozornie nic. Przecież to mieszkańcy tego samego kraju, więc dlaczego mieliby mieć coś nowego do powiedzenia? A jednak ten inny kąt patrzenia, z którego Afroamerykanie przyglądają się swojej ojczyźnie, która zaledwie kilkadziesiąt lat temu zrównała ich w prawach z białymi zapewnia wiele świeżości w amerykańskiej kinematografii. Podobnie jak to…

Wsłuchajmy się czarną duszę Ameryki uszami Wiktora. Let’s do the right thing! cz.1 [FELIETON]

Wsłuchajmy się czarną duszę Ameryki uszami Wiktora. Let’s do the right thing! cz.1 [FELIETON]

Odbierając nagrodę Akademii za najlepszy scenariusz na początku tego roku, Spike Lee wypowiedział wiele przejmujących słow. Opowiadał o swoich korzeniach, ciężkiej pracy prababci, nie pożałował też zgryźliwych komentarzy w stronę amerykańskiego społeczeństwa. Swoją wypowiedź zakończył mocnym akcentem, najważniejszymi słowami tamtej nocy. W przepełnionej emocjami chwili, parafrazując tytuł swojego rewolucyjnego dzieła, które w tym roku obchodzić będzie 30 rocznicę premiery – Do the…

“Lillian” [RECENZJA]

“Lillian” [RECENZJA]

Film austriackiego reżysera Andreasa Horvatha to autorska, tworząca hybrydę fabuły i dokumentu interpretacja tajemniczej historii Lillian Alling. Rosyjska imigrantka w latach 20. postanowiła przemierzyć pieszo Stany Zjednoczone, by wrócić do ojczyzny. Przeczytaj również: “Opuść autobus przez wybitą szybę” [RECENZJA] @ 10. AFF Podarte ubrania, przetłuszczone włosy, sucha i zniszczona cera wystarczająco mocno podkreślają, w jakim momencie życia znajduje się przedstawiona w filmie Lillian…

“Plagiatorzy” [RECENZJA]

“Plagiatorzy” [RECENZJA]

Około pięćdziesięcioletni, tajemniczy mężczyzna proponuje pomoc młodszej parze, której samochód zepsuł się pośrodku – bardzo mroźnego – niczego. Zdesperowani „rozbitkowie” korzystają z iście samarytańskiej oferty i udają się do domu swojego wybawcy, by tam poczekać na mechanika. W pierwszych minutach Plagiatorzy zapowiadają się niczym rasowy slasher, w którym złe zamiary gospodarza są równie oczywiste, co widmo nadchodzącej śmierci protagonistów. Ale na zapowiedziach się…

“Opuść autobus przez wybitą szybę” [RECENZJA]

“Opuść autobus przez wybitą szybę” [RECENZJA]

Z początku wszystko przypomina film dokumentalny. Widzimy powolnie przesuwający się po tafli wody prom, wieżowce górujące na horyzoncie oraz nieznanych nam ludzi, próbujących przeżyć kolejny dzień w wielkim mieście. W tle głos mechanicznej narratorki, encyklopedycznie opisującej otaczające kamerę realia Hongkongu. Cięcie przenosi nas do nocnego życia “pachnącego portu”, gdzie w pewnym momencie mężczyzna, którego utożsamialiśmy z protagonistą, skacze z dachu. Wtedy pojmujemy, że nie będzie to…

“Status związku” albo my dinners with Rosamund Pike and Chris O’Dowd [RECENZJA]

“Status związku” albo my dinners with Rosamund Pike and Chris O’Dowd [RECENZJA]

Restauracyjny stolik przypomina bitewne pole. Z jednej strony barykady stoi opustoszały kufel piwa, z drugiej kieliszek wina, dający złudną nadzieję, że magiczny trunek pozwoli przeżyć następne dziesięć minut. Gdzieś na skraju leży poplamiona gazeta, z jeszcze niedokończoną codzienną krzyżówką (kto bowiem umiałby w takim stanie odpowiedzieć na pytanie o prowodyra końca mariażu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską), a na pustym krześle znajduje się wypełniona po brzegi…

“Podbić Kongres”, czyli jak pokonać establishment i przywrócić wiarę w politykę [RECENZJA]

“Podbić Kongres”, czyli jak pokonać establishment i przywrócić wiarę w politykę [RECENZJA]

Po wyborach w naszym kraju rozgorzała dyskusja – strona wygrana, jak zawsze, udowadnia, że jest znacznie lepsza od opozycji, całkowicie ją marginalizując. Strona przegrana szuka winnych – nie tylko wśród swoich (a nawet czyni to z rzadka), ale też w innych – często mniejszych partiach i wyborcach, którzy nie oddali na nią głosu. I oczywiście, możemy załamać ręce i stwierdzić, że przecież ta sytuacja nie ulegnie…

„Jutro albo pojutrze”, czyli „Boyhood” na deskorolce [RECENZJA]

„Jutro albo pojutrze”, czyli „Boyhood” na deskorolce [RECENZJA]

Tony Hawk powiedział kiedyś, że skateboarding to dla niego rodzaj sztuki, bo jest to nie tylko sport – niesie ze sobą wiele elementów związanych z muzyką, modą i, przede wszystkim, ze środowiskiem. Oglądając otwierającą scenę Jutro albo pojutrze – płynące w rytm fortepianowych pasaży po asfalcie deskorolki – trudno odmówić legendarnemu proskejterowi racji. Perfekcyjna harmonia, opanowanie oraz luz z jakim mężczyźni przemierzają ulice hipnotyzuje…

1 2