“Człowiek, który zabił Don Kichota” – Zbłąkany reżyser i obłąkany aktor – Recenzja

“Człowiek, który zabił Don Kichota” – Zbłąkany reżyser i obłąkany aktor – Recenzja

Niewiele filmów może się poszczycić tak poplątaną i pechową historią produkcji jak najnowszy film Terry’ego Gilliama. Od momentu powstania konceptu w głowie Gilliama, a ostateczną premierą minęło mniej więcej ćwierć wieku, w trakcie którego zmienił się pomysł, zmienił się świat i wreszcie zmienił się sam Gilliam. Czy film, który wymusił na reżyserze niemalże identyczną do Don Kichota postawę walki z wiatrakami miał prawo się…

“Iniemamocni 2” – Recenzja

“Iniemamocni 2” – Recenzja

W 2004 roku, u szczytu swej kariery Pixar zaprezentował światu swe własne podejście do superbohaterskiego tematu. Znany jako “najlepsza nieoficjalna adaptacja Fantastycznej Czwórki” film Iniemamocni podbił serca i portfele widzów, na stałe zapisując się w kanonie dziecięcej animacji. Dziś, po przeszło 14 latach Pixar – z nieco zszarganą opinią – raczy nas kontynuacją przygód Pana Iniemamocnego. Pytanie tylko, czy trwająca od ponad 10 lat super-gorączka…

Tytan Wyobraźni, czyli Terry Gilliam i jego „Trylogia Marzyciela”

Tytan Wyobraźni, czyli Terry Gilliam i jego „Trylogia Marzyciela”

  Terry Gilliam – rysownik, satyryk, aktor i reżyser. Samotny Amerykanin w brytyjskiej grupie Monty Pythona. Komediant i wariat, lecz także – nauczyciel. Filmy Gilliama onieśmielają widzów niesłychanie wybujałą wyobraźnią, idealnie dopasowanym humorem i zjawiskowymi efektami, przy okazji udzielając ważnych lekcji dotyczących marzeń. Oczekując najnowszego filmu Terry’ego – przeklętego projektu o Don Kiszocie z La Manchy – warto zerknąć na dotychczasowe dzieła żartobliwego reżysera…

Dźwięk szaleństwa – o sztuce zabijania w “Suspirii” (1977)

Dźwięk szaleństwa – o sztuce zabijania w “Suspirii” (1977)

Tekst zawiera spoilery! czytasz na własną odpowiedzialność Spokojny dźwięk dzwoneczków unosi się w powietrzu. Delikatne brzmienie nabiera tempa, do prostej melodii dołącza ponury odgłos podobny do didgeridoo, poszarpane, szybkie momenty strunowe, wreszcie szept, z czasem narastający, nabierający sensu, tonu, walczy z dominującymi odgłosami instrumentów, kolejne dołączają do chóru, szept nie ustaje, tempo przyspiesza, czerwień i błękit spowijają obraz, potężny riff, przedziera chaos dźwięków,…

Kto strzeże filmowców? – nowe podejście do “Strażników” Alana Moore’a

Kto strzeże filmowców? – nowe podejście do “Strażników” Alana Moore’a

Pod koniec XX wieku, za sprawą “Batmana” Tima Burtona filmy o superbohaterach znów rozgrzały serduszka producentów filmowych, motywując ich tym samym do poszukiwania kolejnego kasowego hitu. Była to końcówka lat 80-tych, a z ust fanów komiksów wciąż nie schodziło jedno imię – Alan Moore. Strażnicy (Watchmen) to jeden z kamieni milowych komiksowego światka. Niemal natychmiast po publikacji pierwszego zeszytu czytelnicy zrozumieli, iż znany…

Miloš in the Sky with Diamonds – Miloš Forman a ruch Hipisowski

Miloš in the Sky with Diamonds – Miloš Forman a ruch Hipisowski

Miloš in the Sky with Diamonds Czyli krótka dywagacja o związkach Miloša Formana z kulturą hipisowską Swego czasu mieszkałem w czeskiej Pradze, studiując sztukę, pijąc Kozela i przesiadując w gęstych od papierosowego dymu kafejkach, gdzie rock’n’roll wciąż niepodzielnie dzieli i rządzi. Pobyt w Czechach nauczył mnie wiele – ale najbardziej zaskakującym był fakt, jak bardzo Czechy są kulturowo wyzwolone w porównaniu do mej rodzinnej Polski. Stąd…

“Hostiles” – Recenzja

“Hostiles” – Recenzja

Westerny to wyjątkowo wyświechtany gatunek– dziki zachód panuje w kinie od samego początku. Filmów opowiadających o perypetiach kowbojów, bandytów, szeryfów i Indian jest nieskończenie wiele, można by było rzec, że nic nowego tutaj wymyślić nie można. A jednak co jakiś czas trafia nam się western, który wydaje się być czymś nowym, ekscytującym, trzymającym w napięciu. Najnowsza produkcja Scotta Coopera niestety do takich nie…

“Nigdy cię tu nie było” – Recenzja

“Nigdy cię tu nie było” – Recenzja

Filmy są interesującym środkiem przekazu. Potrafią wywołać całe spektrum różnorakich emocji, ale rzadziej zdarzają się takie, które wprowadzają widza w stan swoistego osłupienia. Rodzaj szoku, lecz w pozytywnym sensie. Przykładem tego zjawiska może być seans filmu szkockiej reżyserki Lynne Ramsay – „You Were Never Really Here”. Z założenia otrzymujemy film już nam znany – opowieść o milczącym socjopacie, który przy pomocy…

1 2 3