“Chata na sprzedaż” – Czeski komediodramat w najlepszym wydaniu [RECENZJA]

“Chata na sprzedaż” – Czeski komediodramat w najlepszym wydaniu [RECENZJA]

Chata na sprzedaż to czeski komediodramat w reżyserii Tomaša Pavlička. Opowiada on o rodzinie, która decyduje się na sprzedaż swojej starej, od dawna nieodwiedzanej chaty. Jest to drewniany dom, który jest umiejscowiony w samym środku lasu, z dala od miejsc zamieszkania pozostałych członków rodziny. W efekcie, od dawna nikt go nie odwiedzał i niemalże cała rodzina jest zgodna co do decyzji o sprzedaży. Przeczytaj również: By…

“Powrót do szkoły” – czyli kolejna nieudana komedia Netfliksa [RECENZJA]

“Powrót do szkoły” – czyli kolejna nieudana komedia Netfliksa [RECENZJA]

W obliczu początku roku szkolnego, na Netfliksie swoją premierę miał francuski film wyprodukowany przez Remy’ego Foura i Julien War. Już tytuł tejże produkcji – Powrót do szkoły – świadczy o fakcie, że data premiery nie była przypadkowa. Wbrew pozorom, film nie opowiada jednak o młodzieży w wieku szkolnym, a o absolwentach, którzy lata szkolne mają już dawno za sobą. Historia skupia się na zjeździe absolwentów szkoły podstawowej, który…

“Tel Awiw w ogniu” [RECENZJA]

“Tel Awiw w ogniu” [RECENZJA]

Tel Awiw w ogniu był dopiero drugą izraelską produkcją, którą miałem przyjemność oglądać. Mimo, że film ten powstał w koprodukcji z Luksemburgiem, Belgią i Francją, to z Izraela pochodzi większość obsady, a także reżyser samego tytułu. Przyznam, że przed seansem kompletnie nie wiedziałem, czego się spodziewać po – jak wynikało z zapowiedzi i opisów – tak nietypowej produkcji. Na szczęście już po kilku pierwszych scenach wiedziałem, czego oczekiwać…

“Stuber”, czyli filmowy UberPOP [RECENZJA]

“Stuber”, czyli filmowy UberPOP [RECENZJA]

W jednej z pierwszych scen, Stu, kierowca Ubera z autem z wypożyczalni, pyta Vica, podstarzałego oficera LAPD, o wszystkie klisze związane z kinem policyjnym. O przestrzelone opony, wybuchające silniki, zasłanianie kul ciałem i ratowanie życia bogu ducha winnym cywilom. Choć Manning na początku go szorstko zebszta, że takie rzeczy nie mają prawa mieć miejsca, z czasem reżyser Michael Dowse udowodni nam, że jednak się dzieją – podobnie jak wszystkie…

“Oszustki” – czy oszukają także Ciebie? [RECENZJA]

“Oszustki” – czy oszukają także Ciebie? [RECENZJA]

Bywa czasami tak, że pomimo przeciwności losu, coś ciągnie do seansu. Niezależnie od tego jak bardzo znajomi machają na film ręką czy jak nieprzychylni są krytycy. Ja i tak wiem, że zmarnuję te mniej więcej dwie godziny w sali kinowej – albo marudząc, że mogłem lepiej wybrać seans albo ciesząc się z własnej asertywności. Mimo wszystko trudno mi jednoznacznie ocenić, czy Oszustki nie oszukały także i mnie. Wprawdzie remake Parszywych…

“Status związku” albo my dinners with Rosamund Pike and Chris O’Dowd [RECENZJA]

“Status związku” albo my dinners with Rosamund Pike and Chris O’Dowd [RECENZJA]

Restauracyjny stolik przypomina bitewne pole. Z jednej strony barykady stoi opustoszały kufel piwa, z drugiej kieliszek wina, dający złudną nadzieję, że magiczny trunek pozwoli przeżyć następne dziesięć minut. Gdzieś na skraju leży poplamiona gazeta, z jeszcze niedokończoną codzienną krzyżówką (kto bowiem umiałby w takim stanie odpowiedzieć na pytanie o prowodyra końca mariażu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską), a na pustym krześle znajduje się wypełniona po brzegi…

“Niedobrani” – Współczesny przepis na feel good movie [RECENZJA]

“Niedobrani” – Współczesny przepis na feel good movie [RECENZJA]

Istnieje cały szereg przyczyn tego, że Hollywood nazywane jest Fabryką Snów. Od tej najprostszej, że od lat stanowi Mekkę dla filmowców całego świata, otwierając drogę do sławy i wielkich pieniędzy, po te bardziej subtelne, kształtujące sposoby percepcji otaczającego nas świata. Za jeden z największych sukcesów amerykańskiej sztuki filmowej uważam sprzedawanie ludziom prostych historii, z bohaterami, w których odnajdujemy samych siebie oraz światem, w którym dobro zawsze zwycięża,…

“Heavy Trip”, czyli komedia, od której śmieszniejszy jest najmniej wyszukany slapstick [RECENZJA]

“Heavy Trip”, czyli komedia, od której śmieszniejszy jest najmniej wyszukany slapstick [RECENZJA]

Kojarzycie sytuację, gdy podczas wyjątkowo nużącego/żenującego/słabego (niepotrzebne skreślić) seansu z nadzieją, ale i często też z rozczarowaniem, spoglądacie na zegarek licząc, że do jego zakończenia pozostały już tylko minuty? Mam nadzieję, że tak, bo na podobnych zasadach (jeśli się zdecydujecie, a od tego będę starał się was odwieść) może wyglądać wasz kontakt z Heavy Trip. Z tą tylko różnicą, że zamiast zegarka, nerwowo będziecie wertować kartki kalendarza, gdyż…

1 2 3