Advertisement
FestiwaleFilmyNowe Horyzonty 2024Recenzje

„Wytłumaczenie wszystkiego” – Nienawiść niesiona plotką | Recenzja | Nowe Horyzonty 2024

Łukasz Wielgosz
kadr z filmu wytłumaczenie wszystkiego
fot. „Wytłumaczenie wszystkiego” / materiały prasowe Nowe Horyzonty

Matura to bzdura? Tak wydawało się Áblowi, który nie zdał ustnej matury z historii. Załamany nastolatek nie uzasadnił swojego niepowodzenia niewiedzą, lecz tym, że miał w klapie marynarki kokardę narodową. Był to wystarczający powód, by w orbanowskich Węgrzech zrobić z chłopaka bohatera, a z nauczyciela historii – zdrajcę.

W 2022 roku instytut Policy Solutions wydał książkę-raport Divided Hungary, która w sposób kompleksowy podchodzi do problemu wielowymiarowej polaryzacji politycznej na Węgrzech. Okazuje się, że Węgrzy są mocno pogrążeni w wzajemnej nienawiści ze względu na poglądy polityczne. Respondenci twierdzili, że obywatele o odmiennych poglądach mają „wyprane mózgi”, są agresywni i zakłamani. Część badanych nie wyobraża sobie, aby jego sąsiadem został wyborca przeciwnego obozu politycznego. Relacje przyjacielskie między osobami o odmiennych poglądach są coraz mniej spotykane, a relacje romantyczne wręcz niemożliwe. Przerażające są dane, dotyczące wpływu polaryzacji politycznej na codzienne życie Węgrów. Blisko co szósty badany pokłócił się poważnie z członkiem rodziny, współpracownikiem lub przyjacielem na temat polityki. Podobna liczba badanych z powodu odmienności poglądów zerwała relację z członkiem rodziny lub zakończyła przyjaźnie. Aż 13% badanych Węgrów uczestniczyło w fizycznym konflikcie spowodowanym nieporozumieniem politycznym. Nie sposób takich wyników badań nie skomentować, iż sprawy na Węgrzech „zaszły za daleko”. Polaryzacja polityczna w tym państwie zrujnowała prywatne życie wielu obywateli. Polityka dzieli członków rodziny i sąsiadów, uniemożliwia zarówno dialog społeczny, jak i ten zupełnie osobisty.

kadr z filmu wytłumaczenie wszystkiego
fot. „Wytłumaczenie wszystkiego” / materiały prasowe Nowe Horyzonty

Film Wytłumaczenie wszystkiego jest obrazem, który przedstawia dramatyczną sytuację polityczną na Węgrzech przez pryzmat problemów zwykłych obywateli. Reżyser filmu Gábor Reisz przedstawia fabułę filmu z perspektywy różnych bohaterów. Pierwszym z nich jest Ábel –  maturzysta, który nie przygotował się na swoją maturę z historii i ją oblał. Sprawił on zawód swojej rodzinie, a przede wszystkim ojcu. Chcąc jakoś wybrnąć z tej sytuacji stwierdził on, że nauczyciel historii się na niego uwziął i oblał go z powodu kokardy narodowej, którą miał wpiętą w marynarkę. Z taką wersją zdarzeń nie mógł się pogodzić ojciec chłopaka György – dumny patriota i zagorzały wyborca Fideszu. Mężczyzna mimo wszystko stara się wspierać Ábla. Informacja o oblaniu maturzysty budapesztańskiego liceum ze względu na poglądy polityczne roznosi się jednak po stolicy, aż w końcu powraca do bohaterów filmu na skutek reportażu prawicowej dziennikarki.

Przeczytaj również:  „Bohaterka” – Gorączka w błękicie, czyli medyczny survival bez katharsis | Recenzja | Tydzień Filmu Niemieckiego 2025

Drugą perspektywą jest punkt widzenia nauczyciela historii Jakaba. To osoba lubiana przez uczniów i szczerze zaangażowana w swoją pracę. Jakab jest jednak zwolennikiem opozycji. Stara się nie przekazywać swoich poglądów na zajęciach, jednak czasami przychodzi mu to z wielkim trudem. Afera z maturzystą i kokardą narodową sprawia, że znajduje się on pod ostrzałem opinii publicznej i musi zmierzyć się z osądem współpracowników, a nawet najbliższej rodziny.

Ważną drugoplanową postacią jest dziennikarka Erika – jest ona fabularną „zapałką, która jest wrzucona do beczki prochu”. To ona nagłaśnia sprawę i to przez nią cała afera eskaluje. Jej wątek jest ważny w kontekście refleksji nad tym, czy media informują obywateli dostatecznie rzetelnie.

kadr z filmu wytłumaczenie wszystkiego
fot. „Wytłumaczenie wszystkiego” / materiały prasowe Nowe Horyzonty

Uczciwość Gábor Reisza w pokazaniu wszystkich stron sporu sprawia, że film trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Widzowie, znając całą prawdę o feralnej maturze, mogą samodzielnie oceniać kodeks moralny poszczególnych bohaterów. Matura Ábela staje się sprawą polityczną, a przedstawione wątki zmierzają do zaskakującego, aczkolwiek satysfakcjonującego zakończenia.

Bardzo złożony scenariusz, napisany przez reżysera Gábora Reisza oraz współscenarzystkę Évę Schulze, został zrealizowany przy małym budżecie. Nie przeszkodziło to jednak, aby zrealizować dzieło angażujące widzów. Aktorzy dobrze wywiązali się ze swoich zadań. Reakcje ich bohaterów są szczerze i autentyczne – czasem są impulsywni, czasem zagubieni, czasem wycofani, nieraz „sytuacja ich przerasta” i potrzebują na swój sposób rozładować powstające napięcie. Co istotne, dramat dydaktyczno-polityczny nie jest wyizolowany z codzienności bohaterów. Ich życie rodzinne i zawodowe toczy się na drugim planie i ma bezpośredni wpływ na podejmowane przez nich decyzje.

Operator Kristóf Becsey zadbał o to, aby uwydatnić emocje bohaterów poprzez precyzyjne zdjęcia. Wykorzystywał on często zbliżenia na twarze aktorów, czasami też ujęcia detaliczne, zwracając uwagę na ważne dla akcji szczegóły. Historia ta przeplata się z ogólnymi kadrami prezentującymi Budapeszt. Dzięki tym dalekim planom widzowie mogą odetchnąć trochę od pełnej napięcia sytuacji, w której znalazł się zarówno uczeń, jak i jego nauczyciel.

Przeczytaj również:  Najlepsze filmy 2025 roku | Ranking TOP 20 redakcji Filmawki

Po nowohoryzontowym seansie odbyła się dyskusja o filmie z reżyserem dzieła. Zapytałem Gábora Reisza, czy wybór historii jako przedmiotu, który oblał Ábel był przypadkowy oraz o to czy, jest to związane z tym, że Węgrzy bardzo dużo uwagi przywiązują do swojej historii. Traktat z Trianon z 1920 roku ciągle wzbudza nad Dunajem wiele emocji (mimo, iż od tej narodowej tragedii minęło ponad sto lat), a powstanie węgierskie z 1956 roku jest ciągle przywoływane w debacie publicznej. Wypowiedź węgierskiego reżysera była prosta i szczera: „rozpamiętywanie tragedii i traum oraz bycie ofiarą jest zawsze łatwiejsze niż pójście naprzód”. Gdyby się nad tym zastanowić, to można uznać, że Ábel jest personifikacją tej ciemniejszej strony węgierskiego charakteru. Część osób gdy doznaje porażki pragnie się zrehabilitować lub dąży do poprawy swojej sytuacji. Niektórzy starają się wyprzeć ten fakt z pamięci i żyć dalej. Niektórzy jednak będą pielęgnować swoją gorycz i cierpienie, nawet kosztem utraty wszystkiego co dobre z teraźniejszości i przyszłości. Ábel i Węgry nie potrafią iść naprzód. Ostatecznie cierpią na tym wszyscy.


korekta: Krzysztof Kurdziej

+ pozostałe teksty

Popkulturowy eskapista. Miłośnik blockbusterowego kina (najlepiej z komiksowymi superbohaterami). Poza Parkiem Rozrywki im. Martina Scorsese pasjonuje się box officem i śledzeniem wojny streamingowej między platformami. Wielki fan Brie Larson i twórczości Christophera Nolana.

Ocena

9 / 10

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.