AktualnościBox Office

Film z miliardem dolarów przychodu. Czy to jeszcze możliwe w 2020 roku?

Łukasz Wielgosz
Avengers: Koniec gry
Avengers: Endgame

Rok 2019 przeszedł do historii jako jeden z nad wyraz opłacalnych dla wytwórni filmowych. Aż dziewięć produkcji osiągnęło przychody powyżej miliarda dolarów, w tym Avengers: Endgame –  najbardziej dochodowy film wszech czasów. Było pewne, iż te liczby są nie do powtórzenia w ciągu najbliższych kilku lat, a rok 2020 nie będzie tak spektakularny. Pandemia koronawirusa uderzyła jednak z ogromną siłą w światową gospodarkę. Rujnując plany wytwórni filmowych i stawiając wiele kin na granicy finansowej katastrofy.

W 2019 roku Disney zmiażdżył swoją konkurencję. Avengers: Endgame zarobiło blisko 2,8 mld dolarów. To najbardziej dochodowy film w historii kina, przez co detronizuje dotychczasowego lidera, Avatara. Wielkim sukcesem okazały się takie produkcje Disneya jak: The Lion King, Frozen II, Captain Marvel, Star Wars: The Rise of Skywalker, Toy Story 4 i Aladdin – każda z nich przekroczyła miliard dolarów przychodu. Ubiegły rok był bardzo dobry również dla Sony. Spider-Man: Far From Home, z 1,1 mld dolarów na koncie, stał się najbardziej kasowym filmem w historii tej wytwórni. Całkiem nieźle poradziło sobie Jumanji: Next Level, które skasowało blisko 800 mln dolarów. Miliard dolarów zarobił również Joker od Warnera.

Warner idzie va banque

W 2020 roku swoją premierę otrzymałoby wiele filmów, które mogły pokusić się o bardzo dobre zarobki. Może nawet o przekroczenie bariery miliarda dolarów. Niestety pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany dużych wytwórni. W wielu państwach kina zostały zamknięte, a cała branża filmowa zamrożona. Przesunięcie premiery No Time To Die uruchomiło falę przykrych komunikatów o koniecznych opóźnieniach – poszczególne tytuły przesunięto o kilka miesięcy, niektóre nawet o cały rok.

Tenet
Kadr ze zwiastuna do filmu Tenet

Najdłużej przy swoich datach premier trzymał się Warner. Premiera Tenet, najnowszego filmu Christophera Nolana, była broniona z całych sił przez studio. Dla stopniowo odmrażanej branży kinowej Tenet stał się nadzieją na jakikolwiek zarobek w letnim sezonie. Byłby to jeden z dwóch blockbusterów dostępnych dla widowni po ponownym otwarciu kin. W podobnym okresie zaplanowano również premierę Mulan od Disneya, która początkowo miała ukazać się w marcu. Niestety Warner dwukrotnie opóźnił moment ukazania się filmu. Najpierw o dwa tygodnie (31 lipca), a następnie dołożył kolejne dwa tygodnie oczekiwania. Aktualna data premiery Tenet to 12 sierpnia.

Co nas czeka w drugiej połowie 2020 roku?

Aktualnie najbardziej dochodowy film w tym roku to Bad Boys for Life. Produkcja Sony zarobiła na całym świecie 419 mln dolarów. Jest już pewne, że co najmniej do sierpnia ta sytuacja nie ulegnie zmianie. Na drugie miejsce zestawienia wbiegł Sonic (blisko 307 mln dolarów). Zaś na trzecim miejscu znajduje się Dolittle, który mimo 223 mln przychodu okazał się spektakularną klapą finansową. Wymienianie produkcji z listy przesuniętych na 2021 rok premier, byłoby bardzo depresyjnym zajęciem, szczególnie w dobie ciągłego zagrożenia, jakim jest pandemia. Warto więc sprawdzić, jakie premiery utrzymały się w tym roku i pokusić się o spekulacje odnośnie ich perspektyw.

Diuna
Zendaya jako Chani / Dune

W tym momencie (początek lipca) ciągle swoje premiery na ten rok, zaplanowane mają takie blockbustery jak: Black Widow, Dune, Top Gun: Maverick oraz wspomniane wcześniej Mulan, Tenet, No Time To Die i Wonder Woman 1984. Oczywiście, kasowym hitem może niespodziewanie okazać się jakiś mniejszy film. W 2020 będzie można zobaczyć również m.in. The Conjuring: The Devil Made Me Do It, New Mutants czy West Side Story. Jednak ich wielki finansowy sukces jest to bardzo mało prawdopodobny.

Mulan

Przed wybuchem epidemii koronawirusa, Mulan była pewniakiem do miliarda. Film wydaje się być skrojony idealnie pod chiński rynek i oczekiwania tamtejszej publiki. Kiedy w lutym sytuacja w Chinach stała się bardzo trudna, a tamtejsze kina zamknięto, Disney zmienił taktykę marketingową i zaczął silnej promować swój film na Zachodzie.

Przeczytaj również:  Trwa Lato z kinem niemieckim! Jakie filmy czekają na nas w przeglądzie?

Wydawać może się jednak, że najnowsza Mulan to film o wiele poważniejszy niż animacja z 1998 roku. Świadczą o tym nie tylko trailery, ale również kategoria wiekowa PG-13 dla tej produkcji. To oznacza, iż film nie jest dedykowany najmłodszej widowni, a co za tym idzie, może liczyć na znacznie mniejsze zarobki. Gdy świat Zachodu dopiero dźwiga się po lockdownie, w Chinach sytuacja wygląda na opanowaną. Czy Chińczycy tłumnie ruszą do kin? Trudno w tej chwili to przewidzieć. Jeśli tak, to Mulan może okazać się ogromnym sukcesem kasowym. W przypadku tej produkcji o miliard dolarów łącznego przychodu będzie najłatwiej. Aktualna data premiery filmu to 21 sierpnia.

Tenet

Tenet Christophera Nolana jest dedykowany przede wszystkim zachodniej publice, więc to właśnie ten film „otworzy kina” w USA i Europie. Ponieważ blockbuster Warnera idzie na pierwszy ogień, toteż nie należy spodziewać się, iż widownia tłumnie ruszy do multipleksów na seans. Mimo wszystko część widzów będzie chciała uniknąć niepotrzebnego ryzyka lub też odczekać jakiś czas od otwarcia kin, aby przekonać się, że na sto procent jest tam bezpiecznie. Być może przekonają ich relacje znajomych, którzy odważą się wybrać na premierę filmu.

Tylko dwa z dziesięciu pełnometrażowych filmów Nolana przekroczyły granicę miliarda dolarów – to The Dark Knight oraz The Dark Knight Rises. Blisko miliarda była Incepcja (830 mln). Choć część fanów reżysera (pół żartem, pół serio) nazywa Tenet sequelem do tego filmu, to jednak Warner nie ma co liczyć na podobne zarobki w tych wyjątkowych okolicznościach.

Wonder Woman vs Black Widow

Druga część przygód Wonder Woman nie miała szczęścia do kalendarza. Mimo że film był już gotowy, nie zdecydowano się na jego szybką premierę. Wolne miejsce w terminarzu oddano Jokerowi, a film z superbohaterką DC przeniesiono na później, by nie musiał konkurować z innymi megahitami. I tak Wonder Woman 1984 przesunięto najpierw z listopada na grudzień 2019 roku, później na czerwiec 2020 roku (ta data znalazła się w pierwszym zwiastunie). Następnie, z uwagi na pandemię, premierę przełożono na sierpień, aż ostatecznie produkcja ukaże się w październiku. Pierwszy film o przygodach Diany Prince z 2017 roku, zarobił 821 mln dolarów, dlatego też Warner bardzo liczy na to, iż sequel odniesie jeszcze większy sukces finansowy. Reżyserka widowiska, Patty Jenkins, mogła pozwolić sobie na większą swobodę kreatywną, co widać m.in. po dobrze przyjętym pierwszym zwiastunie.

Po tym jak Aquaman odniósł niespodziewany sukces, zarabiając ponad 1,1 mld dolarów, a Shazam i Birds of Prey zebrały wiele dobrych recenzji, w nowej Wonder Women pokładano wielkie nadzieje. Czy ten film ma szanse na miliard? Wszystko zależy od nastawienia widowni. Prawdopodobnie jesienią kina będą już czynne od kilku tygodni, być może więcej osób odważy się je odwiedzić. Możliwe, że większość ograniczeń i restrykcji zostanie do tej pory zniesionych, a widzowie poczują się bezpieczniej. Jeśli tak się stanie, Wonder Woman może powalczyć nie tylko z filmowymi przeciwnikami, ale również z Kapitan Marvel. O miano najbardziej dochodowego filmu z superbohaterką w roli głównej.

W rywalizację pomiędzy Dianą Prince a Carol Danvers może wmieszać się Natasha Romanoff. Film o Czarnej Wdowie miał mieć swoją premierę w maju. Interquel z MCU, będący dodatkową historią dziejącą się po wydarzeniach z Captain America: Civil War, a przed Avengers: Infinity War, nie wzbudzał przed wybuchem epidemii szczególnego entuzjazmu. Trailery i inne materiały promocyjne były przyjęte bardzo chłodno, jak na marvelowe standardy. Film Black Widow był odbierany po prostu jak kolejna historia z uniwersum, którą zwyczajnie warto zobaczyć dla zachowania ciągłości narracji.

Przeczytaj również:  Ruszyła rekrutacja do polskiej szkoły filmowej AMA Film Academy. Jak wygląda oferta?

Pandemia koronawirusa totalnie storpedowała plany Kevina Feige’go i brutalnie zweryfikowała kalendarz każdego fana Marvel Cinematic Universe. Dokonanie roszad w kolejności filmów tak, aby nie odbyło się to ze szkodą dla całego projektu, okazało się bowiem niemożliwe. Mówiąc inaczej, opóźnienie jednej produkcji okazało się przesunięciem premier wszystkich kolejnych filmów i seriali z MCU.

W normalnych warunkach Czarna Wdowa mogłaby liczyć na zarobki podobne do Ant-Mana, czyli na około 500-600 mln dolarów. Dramatyczne wydarzenia na świecie sprawiły jednak, iż na kolejny film z MCU fani będą musieli poczekać znacznie dłużej. Od ostatnich seansów Spider-Man: Far From Home, które miały miejsce na początku września 2019 roku, do listopadowej premiery Black Widow minie aż czternaście miesięcy. Wyposzczeni fani Marvela mogą więc tłumnie ruszyć do kin, spragnieni superbohaterskich wrażeń.

Nie czas umierać, Maverick…

Dwudziesty piąty film z Jamesem Bondem, No Time To Die zaplanowany na listopada tego roku, to pożegnanie Daniela Craiga z rolą. Być może wielki finał serii filmów spotka się z dużym zainteresowaniem widowni. Dużo będzie zależeć od recenzji – być może uda się powtórzyć sukces Skyfall z 2012 roku (ponad 1,1 mld dolarów przychodu).

Na grudzień zaplanowana jest Diuna oraz Top Gun: Maverick. Oczekiwania wobec pierwszego tytułu są ogromne. Denis Villeneuve dostał do swojej dyspozycji nie tylko legendarny materiał źródłowy, ale też znakomitą obsadę aktorską i wirtuozów filmowej realizacji obrazu i dźwięku. Mimo iż filmy Villeneuve’a są bardzo dobrze oceniane przez krytyków i widzów, to nigdy nie były one kasowymi sukcesami. Blade Runner 2049 (mimo bardzo pozytywnego przyjęcia) zarobił ledwie 260 mln dolarów i okazał się klapą finansową. Inne filmy tego reżysera nigdy nie przekroczyły bariery 250 mln dolarów przychodu.

Top Gun: Maverick jako sequel do wręcz słynnego filmu z 1986 roku, może liczyć na spore zainteresowanie widowni. Szczególnie dlatego, że swoją premierę będzie miał w czasie świątecznym. W podobnym okresie swoje premiery miały filmy z nowej trylogii Star Wars, produkcje z trylogii Hobbita. Pod koniec grudnia 2017 roku swoją premierę miało również Jumanji: Welcome to the Jungle, a w 2018 roku – Aquaman. Zwykle jest to dobry czas dla blockbusterów. Znana marka, samoloty i Tom Cruise – co tu może się nie udać? Dotychczas najbardziej dochodowy film z Cruisem to Mission: Impossible—Fallout (791 mln dolarów). Być może to czas na kolejny rekord? Tom Cruise już wielokrotnie udowadniał, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych…

Od 2008 w każdym roku kalendarzowym swoją premierę miał film, który wygenerował ponad miliard dolarów przychodu. Czy branża filmowa cofnie się do 2007 roku, a może nawet dalej? Żyjemy w bardzo niepewnych czasach, a nastroje są raczej pesymistyczne. Być może jesienią nadejdzie zapowiadana druga fala epidemii i po raz kolejny kina zostaną zamknięte… Jeśli jednak tak się nie stanie, a sytuacja na świecie będzie bardziej stabilna, to jest kilka szans na to, iż jakaś produkcja osiągnie miliardowe przychody. Na ewentualnej zapaści branży filmowej stracą wszyscy – zarówno duże wytwórnie, ludzie filmu, sieci kin, jak i widzowie. Trzeba mieć nadzieję, że historia, której wszyscy jesteśmy uczestnikami. zakończy się happy endem.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.