“Annabelle wraca do domu” [RECENZJA]

“Annabelle wraca do domu” [RECENZJA]

Dopiero co gościliśmy w kinach Chucky’ego, a na horyzoncie już pojawił się kolejny horror o morderczej lalce: mowa oczywiście o „Annabelle wraca do domu”. Zabawki opętane przez diabelskie moce są w tym roku bardzo trendy, czemu dowodzi też inna nadchodząca premiera, „Brahms: The Boy 2” (na ten sequel będziemy musieli zaczekać do grudnia). Powtarzalność wcale nie musi być dla kina grozy ułomnością. Wystarczy wspomnieć…

“Nowojorski rozpruwacz” – When a man kills a woman [CAMPING #37]

“Nowojorski rozpruwacz” – When a man kills a woman [CAMPING #37]

Kiedy w 1982 roku Lucio Fulci powrócił ze swoim nowym filmem, natychmiast został on owiany złą sławą. „Nowojorski rozpruwacz” debiutował na ekranach w atmosferze skandalu, zresztą uzasadnionego. To kolejny horror, w którym maestro złego smaku używa sobie na bezbronnych kobietach. W filmie pod nóż tytułowego oprawcy trafiają wyłącznie atrakcyjne blondynki. Żadna z nich nie ginie szybko i bezboleśnie, bo nie w tym tkwi, według Fulciego, zabawa….

“Jeffrey”: It’s just sex! – Recenzja [CAMPING #36]

“Jeffrey”: It’s just sex! – Recenzja [CAMPING #36]

Nowy Jork. Jeffrey (Steven Weber) jest trzecioligowym aktorem, który zarabia na życie jako kelner. To bardziej deska ratunku niż wymarzona profesja, zajęcie co najmniej niechciane. Nie chce też Jeffrey wegetować bez seksu, ale zostaje do takiej egzystencji zmuszony: gdy jego najbliżsi zaczynają umierać z powodu AIDS, bohater decyduje się na życie w celibacie. Ciężko będzie wytrwać mu w tym postanowieniu. Na siłowni Jeffrey…

“Polaroid” – Klisza fotograficzna vs. klisza fabularna [RECENZJA]

“Polaroid” – Klisza fotograficzna vs. klisza fabularna [RECENZJA]

Nastoletnia Bird Fitcher (Kathryn Prescott) stroni od rówieśników i ma tylko jedną bliską przyjaciółkę. Rozpamiętuje śmierć ojca, a pustkę po jego odejściu próbuje załatać, rozwijając swoje pasje. Dziewczyna pracuje w antykwariacie i interesuje się fotografią. Gdy w jej ręce trafia wyprodukowany przed czterdziestoma laty aparat typu Polaroid, jest zachwycona: to na rynku prawdziwy unikat, którego odnalezienie graniczy z cudem. Archaiczny model SX-70 −…

“Laleczka” – Twój na zawsze, Chucky. [RECENZJA]

“Laleczka” – Twój na zawsze, Chucky. [RECENZJA]

Kiedy w drugiej połowie lat dwutysięcznych jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać remaki klasycznych horrorów, pojawiła się też tendencja do mieszania tych nowych wersji z błotem. Wreszcie ukuty został skrót myślowy: współczesna adaptacja starszego materiału w żadnym wypadku nie może się udać. Kiepskim rebootem okazał się choćby Koszmar z ulicy Wiązów – tu pełna zgoda – ale krzywdzące byłoby szarganie dobrego imienia Roba…

“Crossroads – Dogonić marzenia” – Recenzja [CAMPING #33]

“Crossroads – Dogonić marzenia” – Recenzja [CAMPING #33]

Każda odnosząca sukcesy gwiazda popu prędzej czy później doczeka się swojego debiutu filmowego. Dla niektórych, jak na przykład Cher, pierwsze role są tylko nieśmiałym początkiem udanej kariery aktorskiej, po latach przypieczętowanej najważniejszymi nagrodami. Inne zaś artystki tak dobierają role, by prędzej niż wykazać się imponującym warsztatem, połechtać swoje ego. Zrobiła to Mariah Carey, kręcąc „Glitter”, zrobiła też Lady Gaga, porywając…

“Burleska” – Recenzja [CAMPING #32]

“Burleska” – Recenzja [CAMPING #32]

Istnieją filmy świadomie kampowe oraz te, których stylistyka wydaje się efektem niezamierzonych potyczek reżysera. Do tej pierwszej grupy zaliczymy większość dzieł Kena Russella, a z pozycji nowszych chociażby netfliksową „Perfekcję”. W drugiej czołowe miejsce od lat okupują „Showgirls”, uważane za ambitną porażkę Paula Verhoevena. Bardzo łatwo pomylić camp z wybujałym kiczem, lecz nie są to terminy stosowane przemiennie, o czym warto wspomnieć w kontekście…

“Sauvage” – Życzenie śmierci [RECENZJA]

“Sauvage” – Życzenie śmierci [RECENZJA]

Kino francuskie utożsamiane jest często z pewnym dyskretnym urokiem − ma być pełne zmysłowych bodźców, wyszukane, przy tym zwiewne i delikatne jak croissant. To, oczywiście, tylko jedna strona medalu, bo typowe dla francuskich filmów są też ucieczka przed cenzurą, rozluźnienie rygorów obyczajności czy wreszcie eskalująca brutalność − znak firmowy Gaspara Noégo, spójnia tzw. „Nowej Ekstremy”. Sauvage zdecydowanie bliższy jest drugiej z tych kategorii;…

1 2 3