Dolnośląski Pazuzu. Recenzujemy „Ostatnią wieczerzę”
Kilka lat temu o horrorze w naszym kraju można było pisać kliszami. Zawierzyć sloganom reklamowym; przekleić sformułowania o “pierwszym w Polsce filmie z gatunku X” i pochwalić za odwagę twórczą. Przypiąć na plakacie medal “Dzielny filmowiec”, przymykając oko na wszelkie wady. Z każdym rokiem coraz trudniej być po prostu leniwym akuszerem rodzimego kina grozy. Ktoś […]