“Przynęta”, czyli w sieciach gentryfikacji [RECENZJA]

“Przynęta”, czyli w sieciach gentryfikacji [RECENZJA]

Kino festiwalowe rządzi się swoimi prawami. Twórcy w przedstawianych na pokazach dziełach starają się przekraczać granice i odkrywać nowe filmowe tereny, często jednak głównie w warstwie fabularnej – niskie budżety miast wizualnych fajerwerków skłaniają raczej do osobistych rozliczeń, poruszania tematów tabu itd. Bardzo ucieszyłem się więc, widząc w konkursie MFF Nowe Horyzonty brytyjską Przynętę, której zwiastun zapadł mi w pamięć początkiem roku z okazji…

“Melancholijna dziewczyna”, czyli różowy bat na kapitalizm [FRONT WIZUALNY]

“Melancholijna dziewczyna”, czyli różowy bat na kapitalizm [FRONT WIZUALNY]

“Gdyby to był film, stracilibyśmy już ludzi potrzebujących identyfikować się z bohaterką” – już początkowe zdania wypowiadane przez tytułową melancholijną dziewczynę przygotowują widza niejako na seans. “W filmie zawsze musi się coś dziać”, a tutaj czeka nas 80 minut współczesnego filozoficznego traktatu/manifestu, niż standardowej fabuły. To dość niefilmowy debiut niemieckiej pisarki Susanne Heinrich.  Zobacz również: 5 filmów “MUST-SEE” z FRONTU WIZUALNEGO…

“Czarnobyl” – poziom napromieniowania po trzech odcinkach

“Czarnobyl” – poziom napromieniowania po trzech odcinkach

Należy zacząć pisać o Czarnobylu mocną nutą, tak jak rozpoczyna się serial, czyli samobójstwem głównego bohatera: miniserial będący koprodukcją amerykańskiego HBO i i brytyjskiego Sky to najbardziej emocjonująca rzecz, jaką zobaczycie w tym roku w telewizji. I piszę te słowa na dwa tygodnie przed finałem bijącej rekordy Gry o tron. Zaraz po wisielczym otwarciu przechodzimy do faktycznego sedna serialu, czyli samej katastrofy, ukazanej w Czarnobylu z kilku perspektyw,…

“Eighth Grade”, czyli szatan z ósmej klasy [RECENZJA]

“Eighth Grade”, czyli szatan z ósmej klasy [RECENZJA]

Wśród amerykańskich filmów o nastolatkach okres uczęszczania do Middle School (pokrywającym się mniej więcej z naszymi wygasającymi już gimnazjami) nie należy do najczęściej pokazywanych na ekranie. Kamera filmowa chętniej zdaje się podglądać niewinne lata podstawówki lub pierwsze kroki w dorosłość stawiane przez licealistów. Ale co z tym przedziwnym, choć kluczowym okresem przejściowym? Przewodnikiem po tych nowych filmowych szlakach będzie Bo Burnham i młoda bohaterka jego reżyserskiego debiutu, czternastoletnia Kayla….

“After Life”, czyli żałoba według Gervaisa [RECENZJA]

“After Life”, czyli żałoba według Gervaisa [RECENZJA]

W świecie komedii XXI wieku próżno szukać tak wpływowych nazwisk jak Ricky Gervais. Często bezczelny, eksplodujący ciętymi puentami, ale zawsze zachowujący zdrowy rozsądek i serce Brytyjczyk zaledwie kilkunastoma odcinkami jednego serialu odmienił oblicze telewizyjnej komedii, jaką znamy i na stałe zapisał się w historii przemysłu rozrywkowego. Było lato 2001 roku, a BBC emitowało rewolucyjny mockument “The Office”, którego echa usłyszeć można…

“Velvet Buzzsaw”, czyli aksamitna masakra [RECENZJA]

“Velvet Buzzsaw”, czyli aksamitna masakra [RECENZJA]

Z każdym nowym projektem ozdobionym wielkimi nazwiskami, a jednocześnie lądującym bezpośrednio na Netfliksie wiąże się doza ryzyka. Czy tym razem twórcy faktycznie wykroczyli poza ramy kinowego dyskursu, czy może ich średniej jakości produkt zwyczajnie nie poradziłby sobie w finansowej machinie standardowej dystrybucji? “Nie ma sztuki bez śmierci” – tak głosi tatuaż jednej z bohaterek nowego filmu Dana Gilroya. Chciałoby się nawiązać tu…

“Wszystko z nami w porządku”, czyli ciężkie życie polskiego indyka

“Wszystko z nami w porządku”, czyli ciężkie życie polskiego indyka

Dokument w reżyserii Borysa Nieśpielaka, przy okazji będący jego debiutem reżyserskim, pozwala nam zajrzeć za kulisy powstawania elektronicznej rozrywki. Ogół odbiorców dobrze zna światy wykreowane na ekranach naszych komputerów i telefonów. Trochę mniej, ale nadal kojarzymy świat „okołogrowy”, czyli wszystkie eventy, konferencje i ludzką twarz przemysłu chcącego, według swojej roli, sprzedać nam produkt. Jednak ten najbardziej intymny, trzeci świat położony najbliżej źródła, czyli pośród samych twórców,…

“Good Time” – Recenzja

“Good Time” – Recenzja

Film braci Safdie to prawdziwa perełka wśród zeszłorocznych produkcji – mało który obraz miał tyle stylu, pazura, świeżości i genialnej autentyczności. Robert Pattinson wspina się tu na wyżyny grając niejednoznacznego rzezimieszka, a wszystkim nadal śmiejącym się z Edwarda i “Zmierzchu” polecamy prześledzić filmografię Roberta, który od czasu sagi o wampirach nie pojawił się w żadnym blockbusterze, za to zmyślnie dobiera ciekawych reżyserów i projekty…

1 2