“Hellboy” – Apokalipsa franczyzy [RECENZJA]

“Hellboy” – Apokalipsa franczyzy [RECENZJA]

Po Guillermo del Toro, pałeczkę ekranizacji komiksu Mike’a Mignoli przejął Neil Marshall. Meksykanin, mimo paru lub wielu niedociągnięć, zależy kogo zapytać, postawił poprzeczkę na dość wysokim poziomie. I jeśli zastanawiacie się, czy nowy Hellboy tę poprzeczkę przeskoczył, albo chociaż był blisko, to odpowiedź jest jedna – nie. Piekielny chłopiec wziął dobry rozbieg, ale nie wyskoczył za wysoko. Zobacz również: „Smętarz dla zwierzaków” – Król wykastrowany…