Klasyka z Filmawką – “Łowca androidów” Ridleya Scotta

Klasyka z Filmawką – “Łowca androidów” Ridleya Scotta

W piątek wyruszyłem wieczorem na miasto odebrać paczkę. Powitał mnie mrok, mgła gęsta jak mleko i rozmyte w niej światła latarni oraz sklepowych logotypów. Zawsze, gdy wybywam na taki oto nocny spacer, budzi się we mnie Rick Deckard. Smutny saksofon ryczy w tle, zaś ja i mój wierny kołnierz kurtki – elegancko przeze mnie postawiony – podążamy wybrukowanymi ścieżkami i zaczynamy się bawić w prywatnego detektywa,…

“Ekstaza”, czyli hera, koka, hasz, ludzka krew [RECENZJA]

“Ekstaza”, czyli hera, koka, hasz, ludzka krew [RECENZJA]

Blokada twórcza. Czai się od dawna, pojawia się znikąd. Żywi się kompleksami, zmusza do wymyślania wymówek, sprawia, że odechciewa się żyć. Pijawka, wiedźma, katalizator desperackiego szukania rozwiązań, bo na ten brak pomysłów musi być przecież jakaś fizyczna metoda, prawda? Kawa da energię, alkohol rozluźni, fajki uspokoją, a koka rozbudzi wyobraźnię. Na pewno. No to bierzesz. Nie działa za pierwszym razem. Za mało wziąłeś,…

“Marianne”, przez nią w nocy polucja [RECENZJA]

“Marianne”, przez nią w nocy polucja [RECENZJA]

Francuski horror odcina się od mainstreamowego kina grozy tak grubą krechą, jak tylko się da. Podczas gdy Amerykanie starają się przestraszyć widza ponurymi zdjęciami, gargulcami oraz głośnymi walnięciami w szafkę, tak Francuzi celują w podskórne wywołanie wstrętu, dyskomfort i obraz porzucenia człowieczeństwa na rzecz kierowania się najpodlejszymi instynktami. Martyrs, Najście, Frontière(s) – najlepsze przykłady Nowej Francuskiej Ekstremy – nie patyczkowały…

“Niewiarygodne”, a stało się naprawdę [RECENZJA]

“Niewiarygodne”, a stało się naprawdę [RECENZJA]

Zawsze, kiedy myślę o serialu Niewiarygodne, przypomina mi się inna produkcja z września – Polityka Patryka Vegi – której jednym z wątków głównych, świadomie lub nieświadomie, stał się gwałt. W tym filmie młoda, grana przez Annę Karczmarczyk dziennikarka zostaje dwukrotnie zgwałcona, najpierw przez Bartosza Obuchowicza, a później przez skrajnego, kibolskiego narodowca. Vega nigdy nie pochyla się nad tym, co spotkało bohaterkę; nie zastanawia się, jak…

“Firecrackers” – Zjarany lont, zjarane małolaty [RECENZJA]

“Firecrackers” – Zjarany lont, zjarane małolaty [RECENZJA]

Firecracker. Z angielskiego: petarda. Niewielki ładunek wybuchowy, mający na celu dawać rozrywkę swoim głośnym pierdyknięciem oraz absorbującymi efektami świetlnymi – czasem będą to jakieś kolorowe iskry, innym razem zwykłe łubudu, ale cokolwiek by to nie było, w momencie wystrzału nie myślisz o niczym innym, jak tylko o tej petardzie. Odpalona z daleka nie wywołuje żadnych szkód, ale po zbliżeniu się do niej może urwać ci palce,…

“Kawki na drodze”, czyli Czeching of age [RECENZJA]

“Kawki na drodze”, czyli Czeching of age [RECENZJA]

Coming-of-age to temat rzeka. Dojrzewanie osób młodych można przedstawić w wielu różnych od siebie wariantach, a mimo to nie stracić tych wiążących je ze sobą czynników, które czynią je wszystkie takimi pięknymi. Możesz to pokazać w formie kina przygodowego z elementami horroru (“To”), filmu kręconego przez ponad dwanaście lat, żeby jeszcze dokładniej ukazać proces dorastania (“Boyhood”), albo wulgarnej komedii o dzieciakach, które…

“Obcy na mojej kanapie” – Bo wszyscy Ziemianie to jedna rodzina [RECENZJA]

“Obcy na mojej kanapie” – Bo wszyscy Ziemianie to jedna rodzina [RECENZJA]

“Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. “Bez ryzyka nie ma zabawy”. “Jeśli człowiek nie ryzykuje, to nic w jego życiu się nie zmienia”. Dużo się tego tałatajstwa słyszy, szczególnie w młodości. “Baw się, ryzykuj, szalej, tańcz i klaszcz, bo Ci całe życie przeleci przed oczami, nawet się nie zorientujesz, a tu już trzeba testament pisać”. Stara śpiewka. Takie ryzyko…

10 filmów, które Tarantino radzi obejrzeć przed “Pewnego razu… w Hollywood”

10 filmów, które Tarantino radzi obejrzeć przed “Pewnego razu… w Hollywood”

Ciężko w to uwierzyć, ale już (i aż) za niecały miesiąc polscy kinomani będą mogli się rozkoszować kolejnym kąskiem z tegorocznego szwedzkiego stołu – a mowa o tak krwistym i soczystym mięsisku, że grzechem będzie go nie skosztować. Bowiem 19 sierpnia na nasze ekrany wejdzie dziewiąta produkcja Quentina Tarantino – “Pewnego razu… w Hollywood” – o tym, jak to dwójka kompanów i jednocześnie weteranów branży aktorskiej – gwiazda serialowych westernów…

1 2