Peter Parker jest Peterem Parkerem nawet jeśli tego nie lubisz [FELIETON]

Peter Parker jest Peterem Parkerem nawet jeśli tego nie lubisz [FELIETON]

Zewsząd słyszę niezadowolone szepty, jakoby nowy człowiek pająk był postacią, która mimo paszportu z nazwiskiem „Parker” nie miała z oryginalnym Spider-Manem nic wspólnego. Zarzuty te najczęściej rzucane są nie na oślep, a po zestawieniu własnego ja z portretowanym przez Toma Hollanda bohaterem. Nie mówię, że to źle, bo przecież postać o której mowa została stworzona właśnie po to by móc się z nią utożsamiać. Mówimy tu nie…

“Słońce też jest gwiazdą” – i niczego więcej się nie dowiecie [RECENZJA]

“Słońce też jest gwiazdą” – i niczego więcej się nie dowiecie [RECENZJA]

Od mniej więcej siedmiu lat w modzie są filmy na podstawie książek z gatunku coming-of-age. John Green, David Leithman, Rainbow Rowell to nazwiska, które po dystopijnych powieściach w stylu trylogii “Igrzyska śmierci” czy “Niezgodna” wykreowały kolejną odnogę tego gatunku. Odnogę, której nie sposób nazwać, ale sposób krótko opisać – powieści o absolutnie przeintelektualizowanych nastolatkach…  … Czyli młodych dorosłych wątpiących, młodych dorosłych ironicznych i młodych dorosłych…

“Rocketman” – Kolejny nieudany film biograficzny [RECENZJA]

“Rocketman” – Kolejny nieudany film biograficzny [RECENZJA]

Ah, tłuste, filmowe biografie. Co jest bardziej motywujące od oglądania perypetii naszych ulubionych, wybitnych jednostek? Ich walki z systemem, nieudanych romansów, wielkich miłości i wielkich porażek czy wielkich wzniesień w metaforyczne przestworza, wyjścia z marazmu lub startu kariery. Taka biografia może albo wrzucić nas w dynamiczną karierę, a w nasze dłonie włożyć tikający zegarek, który odmierza czas do upadku bohatera – albo pokazać karierę od zera do bohatera. Rocketman,…

Klasyka z Filmawką – “Spacer po linie” [RECENZJA]

Klasyka z Filmawką – “Spacer po linie” [RECENZJA]

Wzdychanie do muzyków nigdy nie było Hollywood obce. Już w czasach złotej ery producenci zauważyli, że ludzie lubią oglądać muzyczne ekscesy na ekranie. Pierwotnie branża zza oceanu plądrowała historie znanych i lubianych, ale nie okraszała ich nazwą „biografia”. Po prostu zlecała film, który był zlepkiem fikcyjnych i prawdziwych historii na podstawie życia najróżniejszych muzyków. Nigdy to nikomu nie przeszkadzało, a co więcej – do dziś ów proces…

May el-Toukhy: “Nie wiem jak można nie być feminist(k)ą” [WYWIAD]

May el-Toukhy: “Nie wiem jak można nie być feminist(k)ą” [WYWIAD]

Maja Głogowska: Gratuluję tak udanego filmu. Muszę przyznać, że bardzo mi się podobał. May el-Toukhy: Bardzo dziękuję.  Zobacz również: Recenzję filmu “Królowa Kier” w reżyserii May el-Toukhy! „Królowa kier” ukazuje nietypową sytuacje wykorzystania seksualnego i to z mężczyzny robi ofiarę. Chciała Pani, aby film był właśnie w takiej konwencji od samego początku? A jeśli tak to czemu? Tak, chcieliśmy ukazać zupełnie inną perspektywę. Słyszymy…

“Black Mirror” – Piąty sezon bez ryzyka, ale i bez nudy [RECENZJA]

“Black Mirror” – Piąty sezon bez ryzyka, ale i bez nudy [RECENZJA]

Duszące letnie powietrze, dźwięki ulicy zza uchylonego okna, zeszyt w zestawie z piórem gdzieś pod ręką i kocyk rozłożony przed telewizorem – z tym kojarzą mi się horrowe antologie. Beztroskie lata, gdy najwyższym celem było napisanie kolejnego opowiadania do nowego zeszytu, a podczas seansu następnego odcinka Gęsiej skórki przymykanie oczu. Lata po tym, gdy FoxKids i Jetix przestały dychać, a ja zapuściłam swoje korzenie w internecie,…

“Film Pokémon: Wybieram cię!” – czyli Pikachu na nowo [RECENZJA]

“Film Pokémon: Wybieram cię!” – czyli Pikachu na nowo [RECENZJA]

Pisząc, iż Satoshi Tajiri był jednym z nas, naprawdę mam to na myśli. Przyszły twórca Pokémonów zajmował się przed ich powstaniem tworzeniem własnego fanowskiego magazynu o grach o nazwie Game Freak. Jednak im więcej o nich pisał, im bardziej wgłębiał się w temat, tym większą czuł irytacje (I feel you, Satoshi). Miał dość gier arcadowych, które wydawały mu się wtórne i chciał, by współczesne dzieciaki (aka…

“Five Feet Apart”, czyli “Trzy kroki od siebie” [RECENZJA]

“Five Feet Apart”, czyli “Trzy kroki od siebie” [RECENZJA]

Historii o chorobach na wielkim ekranie jest mnóstwo. Jedne absolutnie je romantyzują, inne bagatelizują, a jeszcze inne naprawdę próbują coś powiedzieć. Gdy zobaczyłam pierwszą zapowiedź filmu Trzy kroki od siebie myślałam, że będzie kombinacją dwóch pierwszych wad. Piękna Lu Richardson, piękny Sprouse, piękna muzyka i piękne, ckliwe cytaty. Tak, to wszystko znajdziecie w debiutanckim dziele Baldoniego. Na szczęście okazało się, że mimo tego otrzasnął swój…

1 2 3 4